Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Zablokowany
Awatar użytkownika
ejacek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3093
Od: 16 lis 2008, o 19:58
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

Piękne te hoje i do tego z kwiatami :!:
Awatar użytkownika
Akwelan_2009
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7587
Od: 10 sty 2009, o 19:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

Obiecane fotki dla:
onectica pisze:/ ... / i drugie podejście do caudaty sumatry, jesienią miałam, nie udało się ukorzenić i zimą padła. Jak sie teraz nie uda, to odpuszczę. Trzymajcie kciuki za korzonki 8-)

Obrazek
- ja zaczynałem od takiej sadzonki. Sadzonki od początku posadzone w granulat ceramiczny (keramzyt) z dość sporym dodatkiem potłuczonych skorupek z ugotowanych jaj kurzych:

Obrazek

Obrazek

- po 25 dniach od posadzenia:

Obrazek

- po 5 -ciu tygodniach:

Obrazek

- styczeń br:

Obrazek

- marzec br:

Obrazek

- są to dwie sadzonki ; jedna dwuwęzłowa z czterema liśćmi, druga jednowęzłowa z dwoma liśćmi, oraz dwa pojedyncze liście z bardzo krótkimi "ogonkami" posadzone na "próbę" czy się ukorzenią w zestawie do hydroponiki o średnicy 8 cm. Widocznych oznak ukorzenienia liści nie widzę, tz. nie widzę rosnących pędów, liście są żywe, bardzo mocno osadzone w granulacie. Obecnie doniczka z hoją stoi na zewnętrznym południowym parapecie, pędy swobodnie poziomo ułożone na parapecie, promienie słoneczne od czasu do czasu "muskają" jej listki, dzisiaj tak wygląda:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tak jak napisałem w wątku: "Re: Blues w kaktusach 2 - onectica na bis", niebyt :oops: "przykładałem" się do opieki nad tą rośliną, co widać na fotce, nawet nie ma podpory pod pędy. Teraz zastanawiam się jak przesadzić roślinę do większego zestawu i dać jej odpowiednią podporę - "drabinkę". Nie wiem czy teraz jest odpowiedni czas, na dokonanie takiej "przeprowadzki". Jeżeli ktoś z Forumowiczów ma w tym temacie doświadczenie, proszę o podpowiedź, będę bardzo wdzięczny.
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Awatar użytkownika
ejacek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3093
Od: 16 lis 2008, o 19:58
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

Fajna fotorelacja z rozwoju rośliny :!: Nie widać by "niezbyt" się do niej przykładano bo rośnie aż nazbyt dobrze :D
Awatar użytkownika
onectica
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7898
Od: 16 sie 2012, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław/skraj zachodni

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

A kiedy by miał być lepszy czas? Pogoda i słońce akurat, jeżeli nie kwitnie, to chyba nie trzeba czekać.

dzięki za fotki i instruktaże ;:180
Moja caudata ma 3 liście. Nawet zastanawiałam sie przez chwilę, czy nie zrobić z tego dwóch sadzonek ;:131 Zaryzykowałbyś przecięcie takiego kabelka na dwa?
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.
Awatar użytkownika
Akwelan_2009
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7587
Od: 10 sty 2009, o 19:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

Zaryzykowałbyś przecięcie takiego kabelka na dwa?
- zależy jak długie są międzywęźla, jak krótkie, to nie podejmowałbym ryzyka robienia dwóch sadzonek.
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Awatar użytkownika
piasek pustyni
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6531
Od: 10 cze 2012, o 11:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

ejacek pisze:Nie widać by "niezbyt" się do niej przykładano bo rośnie aż nazbyt dobrze :D
No właśnie dlatego rośnie dobrze!
Moje caudaty -co prawda nie mam sumatry - wsadziłam do ukorzeniania i zostawiłam je schowane, potem przez jakiś czas praca nie pozwoliła zajmować się wszystkimi roślinami jak bym chciała i jestem w szoku, jak sobie radziły bez nadmiernej opieki!
Twoja caudata przepiękna - i też podtrzymuję zdanie Lucynki. Przesadzać jak najbardziej teraz, ciepłe dni dopiero przed nami, szybko to powinna sobie odbić. Ja zamierzam niektóre właśnie poprzesadzać na dniach, jeśli nie mają pąków kwiatowych.
Co do keramzytu - u Lucynki napisałam parę słówek, ja widzę różnicę u roślin, które przyszły w keramzycie od dziewczyn, a potem rosły już u mnie w lawie. Jest różnica we wszystkim, ale to tylko dyskusja o wyższości :uszy a każdy ma swój ulubiony sposób i ważne, że skuteczny. U Ciebie to widać jak na dłoni.
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5
Spis moich wątków
Awatar użytkownika
Akwelan_2009
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7587
Od: 10 sty 2009, o 19:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

piasek pustyni pisze:Co do kermazytu - u Lucynki napisałam parę słówek, ja widzę różnicę u roślin, które przyszły w keramzycie od dziewczyn, a potem rosły już u mnie w lawie.
- pozwoliłem sobie również napisać kilka zdań w tym wątku, na poruszony przez Ciebie temat. Pemze - pumex mam, na próbę zastosuję, może nie czysty - sam, ale jako dodatek w sporej ilości do granulatu.
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Awatar użytkownika
piasek pustyni
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6531
Od: 10 cze 2012, o 11:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

Ja w czystej pemzie trzymam wszystkie swoje pachypodia. Oczywiście dokarmiam nawozem do hydro, ale to po prostu niesamowite, jak im dobrze w tym podłożu. Powoli będę wsadzać w pemzę wszystkie wapieniolubne hoje. Zacznę jutro od curtisi - i ciekawa jestem, jaka będzie zależność rozwojowa :D
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5
Spis moich wątków
Awatar użytkownika
Akwelan_2009
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7587
Od: 10 sty 2009, o 19:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

Siła przetrwania w bardzo niesprzyjających warunkach, roślin klimatu gorącego, suchego jest ogromna. Nieświadomie, a w zasadzie przez swoje :oops: "gapiostwo", przekonałem się o tym fakcie na przykładzie jednej mojej rośliny - Adenium Thai socotranum z własnego wysiewu nasion. Pozostawione do przesadzenia dwie rośliny, po "wytępieniu" na nich plagi przędziorków - zostały przeze mnie :( zapomniane. Przez przypadek, odkryłem swoje "gapiostwo" i chciałem, jeżeli to będzie możliwe naprawić swój błąd, oczywiście jeżeli będzie to możliwe. W dniu odnalezienia zapomnianych sadzonek, nie przedstawiały się zbyt optymistycznie, szczególnie jedna z nich. Obie były bardzo odwodnione, jedna bardziej:

Obrazek

- druga mniej z wyschniętym (zapadniętym) kaudexem i korzeniami wyglądającymi "normalnie", jeżeli można takiego słowa użyć, do wyglądu korzeni:

Obrazek

- dużego optymizmu na uratowanie roślin nie miałem, jednak zdecydowałem się podjąć próbę "reanimacji", były to rośliny z mojego wysiewu nasion. Obu "zgubom" na próbę przez około 5 dni, moczyłem korzenie w wodnym roztworze Asahi i przez kolejne w roztworze ukorzeniacza. Korzenie obsypane były lawą wulkaniczną o granulacji 3 - 5 mm. Niestety, sadzonka pokazana na pierwszej fotce, zbyt była odwodniona wysuszona, nie podjęła próby pobierania wody, wzrostu, wnętrze kaudexu było wysuszone na wiór - puste w środku. Roślina z drugiej fotki, była "mocniejsza", mniej odwodniona, zachowało się w niej więcej komórek niezbędnych do przetrwania:

Obrazek

- Posadziłem ją do przepuszczalnego, dość zasobnego w naturalne organiczne składniki pokarmowe. Po posadzeniu nie wyglądała również zbyt optymistycznie, ale zaryzykowałem na próbę - nic nie traciłem, a jedynie mogłem coś zyskać - tz. odzyskać roślinę i dodatkowo, sporą ilość praktycznego doświadczenia:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- mija kolejny miesiąc, roślina nie marnieje, wręcz odwrotnie, zaczyna bardzo wolno uzupełniać zasoby substancji odżywczych w kaudexie, kaudex "wygładza się", uwidaczniają się pierwsze, jeszcze anemiczne, ale już w soczystej zieleni, "namiastki" listków: :

Obrazek

Obrazek

- stożki wzrostu już są widoczne, że przetrwały::

Obrazek

Obrazek

- jeszcze nie mam 100% pewności, że roślina "podołała" odbudować swoje podstawowa, niezbędne do życia tkanki, ale jestem pełen dobrej optymizmu, na wczoraj roślinka wygląda tak:

Obrazek

Opierając się na dotychczasowym zachowaniu rośliny w "walce" o przetrwanie, na podstawie tego niezamierzonego = nieplanowanego :oops: "eksperymentu" z rośliną, mogę napisać; Adenium, to twarde rośliny, potrafiące walczyć o przetrwanie, a przyczyn upadków - strat roślin, należy doszukiwać się tylko i wyłącznie w błędach opiekunów :( roślin. . Za jakiś czas pokażę roślinę jak wygląda z różnych stron, żeby była możliwość porównania jej prób "odbudowy" wyglądu.
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
jandom1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1027
Od: 17 sie 2014, o 13:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

Widać, że roślina bardzo chciała żyć :!: :) Fajnie, że walczy, myślę, że da radę :) ja teraz czekam na jej kwiaty :) jedno na pewno wyjdzie na duuuży plus - taki ''eksperyment'' to masa cennego doświadczenia które na pewno zaprocentuje Ci w dalszej uprawie roślin i może być nieocenione, gdy któraś z roślin będzie miała jakieś problemy zdrowotne :)
Awatar użytkownika
Alicja125
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2531
Od: 13 gru 2015, o 00:46
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

Mieczysławie gratuluję ty i Adenium nie poddaliście się teraz niech rośnie i kwitnie.
Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
Działeczka ROD- zielony domek cz 2 ,Moje kwiaty,
Awatar użytkownika
peter86
500p
500p
Posty: 882
Od: 14 mar 2011, o 23:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: PL

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

ciekawa i pouczająca prezentacja :wink:
Awatar użytkownika
piasek pustyni
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6531
Od: 10 cze 2012, o 11:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

Kolejna bardzo miła historia z życia. Brawo dla Ciebie i dla roślinki!
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5
Spis moich wątków
Awatar użytkownika
marta_lara
500p
500p
Posty: 679
Od: 12 mar 2012, o 22:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

Komu jak komu, Tobie musiało się to udać! ;:215
Wielkie brawa!! ;:138
Powiedz, jak często podlewałeś tę roślinę?
Awatar użytkownika
raflezja
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6839
Od: 25 lip 2009, o 21:51
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraków i okolice

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. III.

Post »

Potrafisz czynić cuda Mieciu! Ja pewnie bym w takiej sytuacji już dawno przelała. Teraz czekamy na kwiaty.
Zablokowany

Wróć do „Moje kaktusy i inne sukulenty !”