Witam.
Aguś - pierwsza , wyczekana i pachnąca.
Tylko nie zapisałam wszystkich odmian

i teraz kłopot jak będą podobne, żeby rozpoznać.
Ale skoro przeżyła zeszłoroczne zalanie, znaczy, że odporna.
Ewuś - one mają około pół metra.
Trochę po nocnym deszczu się pochyliły, ale jak otrząsnęłam to stoją znowu na baczność.
Stasiu - nad lilią są pełnik i łubinnik.
A nad różą bodziszek żałobny i cebulica hiszpańska / to niebieskie/.
Jadziu - nie, to nie pani gożdzikowa, ale Sharifa Asma.
Dzisiaj wygląda tak.
Śpiew ptaków jest na pewno lepszy niż hałaśliwa muzyka z radia.
No i wieczorne zapachy, niesamowite jak na balkonie tak na ogrodzie.
Ja teraz to nawet nie wiem jaki dzień tygodnia, ani która godzina, bo tylko na dworze albo na balkonie siedzę.
Beatko - nie ma sprawy.
Jak okwitnie to Ci wyślę.
A co jeszcze do tego ?
Swoją zieleninę to mam już od miesiąca i bardzo mi i mojemu M smakuje.
Krysiu - no nie wiem czy jedyny, bo kilka ich jest na forum.
Równie pięknych, chociaż innych.
Poczekaj jeszcze na liliowce, może jeszcze odbiją.
Na pewno nie zakwitną, ale będą już zaaklimatyzowane, więc jest szansa, ze coś z nich w przyszłości będzie.
Ja też kilka swoich już z kompostu na nowo posadziłam w doniczki i puszczają.
Specjalnie dla Ciebie coś z balkoniku.
Ignis - a zobacz wyżej, tam już kwiat otwarty i pachnący....
Wprawdzie podpędzona w szklarni, moja faworyta, ale już cieszy moje oczy kwiatem.
Elila - nie tylko kolor ma ciekawy, ale jak ładnie pachnie.
Ma mocny nieco balsamiczny zapach.
Marpuś - no to niedługo obejrzę twoje cacka.
Balkon pewno wtedy tonie w zapachu.
Przykro czytać i o twoich stratach.
Ta mrożna wiosna wszystkim dała się we znaki.
