Dzięki za słowa uznania co do bukietu, wychowawczyni ponoć bardzo się podobało.
Kasiu, to wszystko potrwa. Pracy tyle, że nie wiadomo w co ręce włożyć.
Dziś pieliłam z przodu, w ścieżce było mnóstwo chwastów, mchu i wątrobowców. Cięłam co przekwitło. Wsadziłam kompozycje do wiklinowych skrzynek, wsadziłam róże na rabaty. Został cały tył, tam nawet nie skoszona trawa, obrzeża nie obcięte, na warzywniku, w herbarium dziki busz. Nawet nie zdążyłam oberwać truskawek, bo deszcz się rozpadał :/
A przecież we wtorek przyjadą rośliny i nawet rabata nie skopana...Jestem w niedoczasie. No ale porobię sobie, teraz już po trochu dam radę.
Mam za to zagwozdkę. Wymyśliłam sobie, że na narożnikach tarasu będą Eden Rose i Rosarium Uetersen, z każdej strony. 3 już zakwitły, czwarta miała podejrzane pąki, dziś się rozwinęła i...
To na bank nie jest Rosarium, choć na etykiecie Rosarium widnieje. Nie wiem co mam robić... pisać do Rozarium? Reklamować nie chcę, przesadzę ją na tyly koło kompostownika, ale na już potrzebuję Rosarium w doniczce, kwitnące, żeby nie było wątpliwości i jesienią bym podmieniła... czy teraz? Sama nie wiem co robić. Wie ktoś może co to za odmiana?