Iwonko mój ogród jeszcze żyje tylko dzięki ściółkowaniu rabat korą, ona jednak zatrzymuje wilgoć.
Deszcz niby padał dwa tygodnie temu, ale już po nim śladu nie ma, a w dodatku krzewy i iglaki także pochłaniają wilgoć, jak kopałam dołki na rośliny, to wszędzie korzeni pełno.
Krzysiu w tym rzędzie rośnie osiem krzewów borówki.
Na tle zielonych chwastów ich czerwone liście malowniczo wyglądają.

Częścią sadowniczą zajmuje się M, ale pracuje jeszcze zawodowo i ma niewiele czasu na ogród. Masz rację, że niektóre chwasty nawet ładnie kwitną.
Marzenko witam Cię serdecznie.

Bardzo Cię rozumiem z tym brakiem czasu, gdyż ja nie pracując także się nie wyrabiam ze wszystkim.

Szkoda Twoich dali, mogły by jeszcze długo zdobić ogród, gdyż piękne dni mamy.
U nas już dwa razy był przymrozek, ale ja nie mam takich wrażliwych kwiatów, jedynie liście lecą na potęgę .
Myślę, że kłącza dali mogą jeszcze być w ziemi, moja mama kiedyś przed samymi mrozami je wykopywała.
Małgosiu trawy pięknie prezentują się w ogrodzie, szczególnie jesienią, jeśli masz na nie miejsce, to sadź jak najwięcej.
Nie wiem dlaczego ketmie nie chcą rosnąć u Ciebie, te krzewiaste są bardzo odporne na wszystko, u mnie chimeryczne są hibiskusy bylinowe, jeden już drugi rok choruje, zrzuca liście i kwiaty. Sądziłam, że jest za mało nawożony, ale to jakaś choroba grzybowa, jeszcze rok dam mu szansę.
Janku moje berberysy rosną bardzo dobrze, a nawet za dobrze, więc takiego największego krzaczora M wykopał, gdyż wstępnie miały być róże na jego miejscu, ale za blisko leśnej części i igły sosen spadają, wiec posadzę hortensję bukietową.
Z mączniakiem na berberysach nigdy się nie spotkałam, a mam ich kilka odmian. Masz wyjątkowego pecha.
Aniu moja trzmielina pomimo, że kupiona w sklepie ogrodniczym, ale to taka pospolita odmiana rosnąca w lasach.
Jeszcze z pewnością nie będzie takich dużych mrozów, żeby ziemia zamarzła, więc zdążysz roślinki zadołować, a wiosną wybierzesz dla nich odpowiednie miejsce.
Małgosiu-Margo z kokoryczą nie mam doświadczenia, więc nie wiem jak z ich odpornością mrozową, na wszelki wypadek lekko trzeba będzie czymś okryć, gdyż także kilka w tym sezonie kupiłam.
Marysiu masz rację, że aronia także przebarwia listki na żółto-czerwony kolor i o tej porze jest piękna, ma także ozdobne kwiaty, bo z owoców pożytku nie mam żadnego, szpaki są zawsze pierwsze.
Trzmielina pospolita rośnie bardzo szybko, a u Ciebie może rośnie szlachetna odmiana- oskrzydlona? Przed 15-tu laty, gdy zakładałam ogród, była praktycznie nie osiągalna.
Jesienne fotki dla miłych Gości.

tulipanowiec

miłorząb

dławisz

kalina koralowa i wonna