Lato czyli liliowce, róże i reszta
-
Fraszka_1
- 1000p

- Posty: 3948
- Od: 16 cze 2013, o 15:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
"Goethe" piękna, jak wiersze "imieniodawcy"
(no i stworzyłam nowy wyraz
)
- camellia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4513
- Od: 21 mar 2010, o 16:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Patrząc na zdjęcia Goethe, to jednak zdecydowanie inny kolor niż A. G. ale piękny, taki głęboki 
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Wszędzie straszycie jesienią, a zdjęcia kwiatów przeczą waszym słowom.
Że tam jedna pajęczynka, czy czerwieniące się owocniki...za to róże obficie kwitnące, jak w środku lata
Grażynko, a co słychać na balkoniku ? Wczoraj o nim myślałam podziwiając moją (od ciebie) begonię.
Że tam jedna pajęczynka, czy czerwieniące się owocniki...za to róże obficie kwitnące, jak w środku lata
Grażynko, a co słychać na balkoniku ? Wczoraj o nim myślałam podziwiając moją (od ciebie) begonię.
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Z tej serii liliowców 'Eeni...' to chyba wszystkie miniaturki? Bo mam jeszcze 'Eeni Allegro' i też miniaturka
Naprawdę nie ma u Ciebie przymiotna białego?
U mnie to jeden z podstawowych chwastów. Może Ci przesłać? 
Naprawdę nie ma u Ciebie przymiotna białego?
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Fraszko - masz rację.
Chociaż wielbicielką tych wierszy nie jestem.
Asiu - tak, bardzo głęboki.
Ja osobiście jestem z niego bardzo zadowolona.
Iwonko - bo poza kwiatami wszystko wskazuje na to, że jesień już przyszła i trwa.
Pochmurne dni, zimne noce, zapach powietrza i lecące liście.
Balkonik żyje swoim życiem i jak w zeszłym roku znowu w upały nie wytrzymały doniczkowe pnące czyli petunie i surfinie.
Pelaśki nawet ucierpiały.
Tylko bananowiec i rośliny w dużych doniczkach wyglądają dobrze.
Trochę teraz zaniedbany, bo zajęta porządkami w ogrodzie nie mam na nic więcej czasu oprócz podlewania.
Cieszę się że begonia dobrze rośnie, zresztą tyrafiła w dobre ręce to i rośnie jak należy.
Jacku - tego nie wiem, bo nie sprawdzałam ile w niej odmian o tej nazwie.
Ogrodowego przymiotna nie mam a chwast i owszem, ale czy to jest to ?

U mnie rośnie do 1,5 m wysokości trochę przypomina boltonię.
Zostawiam go w miejscach w których mi pasuje, bo długo kwitnie i obficie.
Chociaż wielbicielką tych wierszy nie jestem.
Asiu - tak, bardzo głęboki.
Ja osobiście jestem z niego bardzo zadowolona.
Iwonko - bo poza kwiatami wszystko wskazuje na to, że jesień już przyszła i trwa.
Pochmurne dni, zimne noce, zapach powietrza i lecące liście.
Balkonik żyje swoim życiem i jak w zeszłym roku znowu w upały nie wytrzymały doniczkowe pnące czyli petunie i surfinie.
Pelaśki nawet ucierpiały.
Tylko bananowiec i rośliny w dużych doniczkach wyglądają dobrze.
Trochę teraz zaniedbany, bo zajęta porządkami w ogrodzie nie mam na nic więcej czasu oprócz podlewania.
Cieszę się że begonia dobrze rośnie, zresztą tyrafiła w dobre ręce to i rośnie jak należy.
Jacku - tego nie wiem, bo nie sprawdzałam ile w niej odmian o tej nazwie.
Ogrodowego przymiotna nie mam a chwast i owszem, ale czy to jest to ?

U mnie rośnie do 1,5 m wysokości trochę przypomina boltonię.
Zostawiam go w miejscach w których mi pasuje, bo długo kwitnie i obficie.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Tosia1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12603
- Od: 13 mar 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Co zasiejesz, to zbierzesz
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko już faktycznie czuć jesień w powietrzu..... nie narzekam, bo jesień kocham..... oby tylko była długa i piękna
Goethe przepiękna.....
Goethe przepiękna.....
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14110
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Pada
A wręcz leje. Podejrzewam, że cieszysz się tak bardzo, jak ja 
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 31991
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
A u mnie tylko w nocy pokropiło, teraz znowu jest piękne słoneczko
z jednej strony się ciesze bo jest ładnie a z drugiej martwię bo deszcz by się przydał.
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Popadało
trochę i po deszczu.
Kropla w morzu potrzeb, ale dobre i tyle.
Tosiu - oby wreszcie doszły bo ta susza wykończy rośliny.
Też lubię słoneczną jesień, ale deszcz potrzebny roślinom.
Dobrze nawodnione prawidłowo przygotują się do zimy i spokojnie przetrwają.
Zasuszone niestety wyschną do reszty.
Też nie lubię zimy, zwłaszcza takiej anomalnej, ale i takk nic nie poradzimy.
Będzie jaka będzie, może nie za zimna.
Aguś - też bym chciała.
Długa i słotna to męka dla mnie.
Nie lubię "zawiesistych" dni.
Aniu - u mnie też polało.....przez pół godziny.
Raptem spadło 5l wody na metr i to wszystko.
Teraz tylko pochmurnie, ale już nie pada - szkoda.
Geniu - i tak mogłoby być.
W nocy deszcz a w dzień słonko, ale to pobożne życzenia tylko.
Jak dla mnie to trzeba by z 3 dni deszczu, żeby ziemia namokła a rośliny mogły porządnie napić się wody do syta.
Tradycyjne takietamy......

Kropla w morzu potrzeb, ale dobre i tyle.
Tosiu - oby wreszcie doszły bo ta susza wykończy rośliny.
Też lubię słoneczną jesień, ale deszcz potrzebny roślinom.
Dobrze nawodnione prawidłowo przygotują się do zimy i spokojnie przetrwają.
Zasuszone niestety wyschną do reszty.
Też nie lubię zimy, zwłaszcza takiej anomalnej, ale i takk nic nie poradzimy.
Będzie jaka będzie, może nie za zimna.
Aguś - też bym chciała.
Długa i słotna to męka dla mnie.
Nie lubię "zawiesistych" dni.
Aniu - u mnie też polało.....przez pół godziny.
Raptem spadło 5l wody na metr i to wszystko.
Teraz tylko pochmurnie, ale już nie pada - szkoda.
Geniu - i tak mogłoby być.
W nocy deszcz a w dzień słonko, ale to pobożne życzenia tylko.
Jak dla mnie to trzeba by z 3 dni deszczu, żeby ziemia namokła a rośliny mogły porządnie napić się wody do syta.
Tradycyjne takietamy......

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14110
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
U mnie padało wieczorem i całą noc spokojnie, ale rano około 7.30 obudził mnie intensywny deszcz. Lało tak, że za oknem było biało
A teraz nadal pada aczkolwiek spokojnie. Słowem, u mnie solidne podlewanie 
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 17468
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko
A mi sie bardzo podoba Twoje Tradycyjne takietamy.

A mi sie bardzo podoba Twoje Tradycyjne takietamy.
-
JagiS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5048
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Oj, Grażynko, co ja bym dała za pięć litrów na metr kwadratowy
.
Ta susza mnie normalnie dobija
. A dziś znów bezchmurnie i słonecznie, do tego wysuszający wiatr.
Takiego lata (na Wybrzeżu) najstarsi górale nie pamiętają
.
Jagoda
Ta susza mnie normalnie dobija
Takiego lata (na Wybrzeżu) najstarsi górale nie pamiętają
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14110
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Chyba u nas była większa nawałnica niż myślałam
Z balkonu zwiało mi pelargonię
Dziwnym trafem nawet mocno się nie połamała, ale jak przestanie padać muszę posprzątać ziemię ze żwirowej rabatki, która jest pod balkonem...
Uwzględniając to i 12,8 stopni na termometrze - letnia pogoda to nie jest
Uwzględniając to i 12,8 stopni na termometrze - letnia pogoda to nie jest
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Aniu - sweety- u mnie zaczęło znowu siąpić, więc jest dobrze.
Niech sobie tylko pada, spokojnie można poleniuchować i połasuchować.
Rano owszem lało, ale krótko a teraz też tak samo pada jak u Ciebie.
U mnie cieplej bo 14 stopni.
Zwierzyna pokotem leży i ani myśli wyjść na pole, pewno Okami też.
Aniu - anabuko - mnie też.
Niewiele już teraz oprócz róż kwiatów na ogrodzie, więc cieszy nawet taki tam....
Jagódko - ja też się cieszę, chociaż potrzeby ogromne.
Fakt, że górale u siebie
też nie pamiętają takiej suszy.
Kilkanaście lat temu było też sucho, ale przez miesiąc a teraz równo przez dwa.
Więc niech teraz nadrabia, przynajmniej odpocznę od grzebania w ziemi.
Więc deszczyku życzę.

Niech sobie tylko pada, spokojnie można poleniuchować i połasuchować.
Rano owszem lało, ale krótko a teraz też tak samo pada jak u Ciebie.
U mnie cieplej bo 14 stopni.
Zwierzyna pokotem leży i ani myśli wyjść na pole, pewno Okami też.
Aniu - anabuko - mnie też.
Niewiele już teraz oprócz róż kwiatów na ogrodzie, więc cieszy nawet taki tam....
Jagódko - ja też się cieszę, chociaż potrzeby ogromne.
Fakt, że górale u siebie
Kilkanaście lat temu było też sucho, ale przez miesiąc a teraz równo przez dwa.
Więc niech teraz nadrabia, przynajmniej odpocznę od grzebania w ziemi.
Więc deszczyku życzę.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki

