Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
magdala

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

Agnieszko :wit

Jakie widoki zza płotu :shock: ! Normalnie niczym "Rogaś z doliny Roztoki".
W ogóle u Ciebie jak zawsze kolorowo ,smacznie i bujnie.

Co zrobisz na zimę z tą piękną Lawendą w donicy? Ja niegdyś posadziłam taką do ziemi i po
zimie już jej nie znalazłam. Przemarzają.

Oj ,wymagająca pani od matematyki.... :| Moja dziesięciolatka bardzo denerwuje się takową.
Biedna , prosi mnie ,żeby przećwiczyć następny rozdział matmy,żeby co nieco już pojąć przed
następną lekcją. Ona strasznie wstydzi się ,że przed tablicą np. nie będzie umiała czegoś tam policzyć...
a mózgiem matematycznym to nie jest ,oj nie jest.. :|

A teraz coś z serii""ni z gruchy ,ni z pietruchy":
Wyobraź sobie 100krotko ,ze przedwczoraj mój brat zabrał moje dziecko na...żużel :D (ja też bywałam
jako dziecko na tych wyścigach i bardzo to lubiłam.Do dziś pamiętam
nazwisko mojego faworyta-a miałam wtedy 7 lat!!)
Ale do czego zmierzam - "nasi" ,czyli gdańszczanie przegrali z ..Rzeszowem .

A więc hylę czoła Rzeszowiance ;:180 ,skoro mam taką okazję....
Awatar użytkownika
100krotka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5427
Od: 2 gru 2008, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

Witaj Madziu - fajnie że się pokazałaś!

Ogromne wrażenie na mnie zrobiła informacja o żużlu -ja cos tam wiem, że nasi rzeszowscy żużlowcy to niby dobrzy są, i w ogóle, ale nic więcej :;230

Tę lawendę schowam do piwnicy na zimę. raczej nie ma szans na przezimowanie jej na polu. Co innego taka "zwykła" - nie dość, że zimuje bez problemu, to jeszcze sierozsiewa.

Lisko, zostawiłam u Ciebie pytanie z prośbą o konsulting.

Bo wczoraj wyrwaliśmy jednego sumaka :heja

Oczywiście, jestem w pełni świadoma, że tak dobrze to nie ma, i że on będzie odbijał jeszcze przez dłuższy czas - ale to się pomału wyeliminuje...

I na jego miejsce chcielibysmy jakieś drzewko nieduże - mam na liście:

- klon Brilantissimum
- głóg Paul's Scarlet (niestety, tutaj opryski wchodzą w grę...)
- lilak szczepiony, żeby był "drzewkowaty"
- świdośliwę (trzeba prowadzić na drzewko, to wiem, bo sie krzewi)
- i oliwnika wąskolistnego (nie ukrywam, że mój faworyt)
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Awatar użytkownika
dodad
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5858
Od: 21 cze 2009, o 18:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska Gorlice

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

Aga, gdzieś czytałam o walce z ekspansywnym oliwnikiem. Nie pamiętam czy się sieje, czy ma odrosty ale może najpierw poczytaj zanim posadzisz :wink:
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

To ja Ci powiem, że mam jednego i drugiego (no... przecież mam miejsce ;:224 :;230 )
O ile z sumakowymi odrostami regularnie mówimy sobie "dzień dobry", ba... nawet kłaniam im się do ziemi (na pożegnianie :twisted: ), to oliwnikowych jeszcze nie spotkałam...
Nie sieje się jak na razie...
Daje się ładnie formować...
Urósł przez ten rok w spsób zauważalny...
Ładnie pachnie w okresie kwitnienia...
Ma intrygujący kolorek...
Nieee... wcale nie faworyzuję oliwnika :;230

A którego sumaka wywaliliście? :roll:
magdala

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

Oj ,my też walczymy z sumakiem... Zadziwia mnie odległość na jaką rozprzestrzenia się..
W ogóle to już mam w głowie całą listę roślin ,których zamierzam się strzec!

No i bardzo będę się starała,żeby do nowego ogrodu nie przywlec nawłoci :| Chociaż to chyba trudne.
U mnie wyłazi wszędzie!
Awatar użytkownika
100krotka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5427
Od: 2 gru 2008, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

Ano, tego obok tarasu, za budlejami....
Jak sądzę, czeka nas teraz na wiosne tropienie potomstwa i punktowe zadawanie Roundupu...
Ten przed domem został, myślimy zafundować mu dookoła obwódkę pionową, żeby sie nie rozłaził.

Madziu, do mnie nawłoć też sama przychodzi, bo w sąsiedztwie mam jej całe łany. W zasadzie, gdybym miałą większy ogród, pozwoliłabym jednej kępce sobie rosnać...ale w tej sytuacji, wystarczy mi to, co za płotem.

Dorotko, no własnie ja też czytałam i nie wiem, co myśleć...jeśli ma rozłogi, to go nie wsadzę w rabatkę, bo mi przerośnie inne roślinki...
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
x-d-a

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

100krotko, a ja pozwoliłam w jednym miejscu w ogrodzie rosnąć nawłoci - pięknie wyglądają jej żółte wiechy kwiatowe. Rabatka jest mała, ograniczona z jednej strony schodami do piwnicy, z drugiej trawnikiem, regularnie koszonym, więc nie ma szans się rozprzestrzeniać. Nie wolno tylko zapominać o ścięciu przekwitłych kwiatostanów :D
Ale z sumakiem pożegnałam się definitywnie i w niezbyt dobrej atmosferze, bo zniszczył mi rabatę z Rh. Musiałam go wywalić, a rabatę robić powtórnie. Ale jeszcze przez dwa sezony wyrywałam miliony małych sumaczątek ;:224
elsi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4840
Od: 17 sty 2009, o 17:26
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

U mnie sumak został złamany przez burzę, żałowałam tylko do czasu,
gdy w odległości nawet 6 metrów zaczęły wyrastać sadzonki,
wyciągałam je wraz z długimi sznurami korzeni :roll:
Od tamtej pory nie kusi mnie już sadzenie sumaka, choć pokrój ma piękny.
Można go mieć, ale jako samotnika, na regularnie koszonym trawniku,
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Awatar użytkownika
AniaDS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14304
Od: 23 sie 2008, o 00:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

Ja się kocham w głogu..
Widziałaś go u Ewy? (Gloriadei)

Wiem,... nie pomogłam ;:224
Awatar użytkownika
liska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10568
Od: 24 mar 2008, o 20:07
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

Aga :)
No co ja Ci mam powiedzieć???

sama zdecyduj czy chcesz..
http://i857.photobucket.com/albums/ab13 ... szow/5.jpg

Moj oliwnik ma odrosty w wielu miejscach na trawniku.. na razie przegrywam walke..
nie wiem co robic.. niszczy mi trawnik :(
z uśmiechami Iza
u liski
Awatar użytkownika
100krotka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5427
Od: 2 gru 2008, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

dziękuję, bardzo dziękuję :-)

Lisko, ja bym musiała go konkretnie ciąć, z trawnikiem nie mam takich problemów, bo on jest i tak naturalistyczny :;230 gorzej z rabatką...chyba odpada...a nie ukrywam, że...chlip, chlip...

Daluś, mnie też czekaja pewnie ze dwa sezony wyrywania sumaczątek...on młody był, więc moze aż tak nie zaszalał, ale na pewno bez walki się nie podda :-)

Aniu, głóg jest cudowny, ja go też widziałam na zywo u Agnieś, co prawda już po kwitnieniu, i w zasadzie brałabym w ciemno, tylko trochę mnie przerażają opryski...

Elsi, ja nie wiem do końca jak to jest, bo znam troche miejsc, gdzie sumaki się panoszą raczej skromnie...jedna znajoma teściowej ma obok sumaka rabatkę z jarzynkami, sumaka strzyże co roku wiosną i naprawdę nie ma z nim zbytniej udręki - troche musi tego dziadostwa powyrywać w ciagu sezonu, ale twierdzi, że da się życ (inna sprawa, że gdyby nie wyrywała, to za chwilkę pewno by się nie dało ;-) )
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Awatar użytkownika
liska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10568
Od: 24 mar 2008, o 20:07
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

Na rabatce nie ma problemu z usunięciem odrostów..
na trawniku jest.. rosnie zamiast trawy .. trzeba wycinać i dosiewać..
dla mnie jest cudny! lubi cięcie..

a głog czemu pryskac? mam głog .. nie pryskam .. po co ?
z uśmiechami Iza
u liski
Awatar użytkownika
Agnieś
1000p
1000p
Posty: 1243
Od: 7 lut 2008, o 19:14
Lokalizacja: na północ od Rzeszowa

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

Ja mojego głoga muszę pryskać na wiosnę. Najpierw na plamistość a później na mszycę. Ale to są raptem dwa opryski. Na plamistość profilaktycznie bioseptem. Jak nie chroniłam głoga w pierwszym roku, to nie wyglądał najlepiej. Ale może mój jest taki chorowity...
Awatar użytkownika
riane
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 920
Od: 24 lut 2008, o 12:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: otulina Kampinosu (mazowieckie)

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

U mnie głóg nie pryskany nie chce się sam bronić. Już trzy lata choruje. A zdążył sporo urosnąć, więc to nie jest kwestia aklimatyzacji na nowym miejscu. Chyba go w przyszłym roku potraktuję bioseptem... A oliwnik strasznie mi się podoba. Podobnie jak rokitniki (ale te to się rozrastają niemożebnie). Dlatego posadziłam sobie oliwnik tuż za płotem, a rokitniki po drugiej stronie drogi. :twisted:
Agata
Awatar użytkownika
100krotka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5427
Od: 2 gru 2008, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010

Post »

Uff, te decyzje mnie przerastają :-)

Głogu nie będzie raczej - kwitnący jest przepiękny, ale o tej porze roku nie wygląda za ciekawie, a ja chciałabym coś, co ładnie sięprzebarwia jesienią...Oliwnik zjawiskowy, niestety za duży. Śliwa ozdobna nie podoba się, nie wiedzieć czemu, mojemu M. Podobnie jak rajska jabłonka...
Zostaje pewnie lilak szczepiony, albo jakiś klonik. Może Brillantissimum? Aaaa, muszę popytać, tyle ich jest...

A tymczasem, dzień sie skraca...i robienie zdjęć po powrocie z pracy moją idiotenkamerą wielce utrudnione...

Obrazek Obrazek

Mam nakupione ze sześć różnych odmian tulipanów (niestety - pomieszały mi sie, będzie fun :;230 ) , jakiś czosnek, lilie tygrysie i śnieżycę wiosenną. I pomidorów mam zatrzęsienie! Nie wiadomo tylko, kiedy zdecydują się dojrzeć ;-)
I rzodkiewka schodzi...
I za płotem przywieźli rury kanalizacyjne :-) Coś sie będzie działo...no cóż, nie ukrywam, że bardzo jużchcielibyśmy mieć to wszystko za sobą...
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”