Aniu widzę, że się uparłaś na tego Melocactus azureus... No ale nie ma co, jest to świetna roślinka, życzę powodzenia, mam nadzieję, że Cię tym razem nie zawiedzie.
Co do parodii, to miałem kiedyś taką, ale tak pociągnęła wody po podlaniu, że po prostu pękła na pół... Mojemu sąsiadowi też zdechła taka, miała gdzieś ponad 10 cm średnicy. Od tamtej pory mam złe skojarzenia z tą roślinka, ale również mam nadzieję, że u Ciebie będzie cacy rosła

.
Brasilicactus również cudowny, wygląda prawie jak kula ze śniegu

.
Gratuluję udanych zakupów i pozdrawiam.
Pozdrawiam, Darek.