Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42408
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Kasiu mam dziesiątkę i najdziwniejsze że mojemu domowego informatykowi nie przyszło do głowy że to może być przyczyną
no ale już jest bogatszy o takie informacje. Masz racje jest gdzie taka informacja, spotkałam się i w starym laptopie muszę poszukać. Po aktualizacji znowu wiele rzeczy wygląda inaczej
A ja sobie zamawiam tulipanki botaniczne, bo bardzo mi się podobają 
- mymysteryy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2363
- Od: 6 sie 2014, o 07:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Jaworzno
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Też się skusiłam na dziesiątkę, ale nie jestem zadowolona.
Co chwilę się okazuje, że coś nie działa.
Na 7 chodził o wiele lepiej.
Wszystkie tulipanki są ładne.
Wszystkie tulipanki są ładne.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42408
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Domowy informatyk w końcu kazał to nie dyskutowałam
ale długo się opieraliśmy, mój M uległ wcześniej i ten ma problemy
Ja też uważam, że 7 była przyjazna...ale świat idzie naprzód inwigilacja też 
-
Babciabenia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1640
- Od: 10 maja 2012, o 19:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: tarnowskie klimaty ,Małopolska.
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Maryś też wrócę do 7 a mam 8 i nie jestem zadowolona!
-
kropelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Chyba najbardziej o to ostatnie chodzi
Marysiu, ja chyba nigdy na bieżąco nie będę w Twoim wątku
Marysiu, ja chyba nigdy na bieżąco nie będę w Twoim wątku
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5328
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Oooo... to poprzedni właściciele byli znosicielami
No niestety walka z chwastami, to ciągła walka. U mnie jeszcze z "słodziaków" jest dziki powój.
Wiadrami mogę nim obdzielać
No niestety walka z chwastami, to ciągła walka. U mnie jeszcze z "słodziaków" jest dziki powój.
Wiadrami mogę nim obdzielać
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42408
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Bożenko ja z 7 od razu na 10 wskoczyłam
odwrotu nie ma
Mariolko nikt nie wymaga od Ciebie żebyś była na bieżąco
ja też nie wszystko czytam u innym jedynie wypowiedź gospodarza i oglądam zdjęcia
Tym sposobem znam ogród
Basiu pani była wiecznie skłócona z sąsiadami i osłaniała się ze wszech miar, przejść nie można było
a domu w ogóle z drogi nie było widać. Jak zaczęłam krzoki wycinać to przechodzący ludzie witali się mówiąc to tu jest dom!
W ogrodzie samych siewek śliwek takich starych było 18, zostawiłam jedną najlepszą i niestety złamała się, może stała siłą innych
Powój to i w tym roku włazi do mnie od jednego sąsiada
Mariolko nikt nie wymaga od Ciebie żebyś była na bieżąco
Basiu pani była wiecznie skłócona z sąsiadami i osłaniała się ze wszech miar, przejść nie można było
Powój to i w tym roku włazi do mnie od jednego sąsiada
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5328
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Jest sporo takich ludzi, punktem zapalnym jest wszystko, nawet wiatr wiejący. Oby jak najdalej od tego typu towarzystwa.
To przypuszczam, jak kupiliście od niej dom, to niektórzy odetchnęli z ulgą.
U nas w trakcie budowy przeorane były korzenie dzikiej śliwy, potem w kolejnych latach wyszło małych śliweczek chyba tysiące.
Nie dało się tego wykopać, trzeba było opryski zrobić.
To przypuszczam, jak kupiliście od niej dom, to niektórzy odetchnęli z ulgą.
U nas w trakcie budowy przeorane były korzenie dzikiej śliwy, potem w kolejnych latach wyszło małych śliweczek chyba tysiące.
Nie dało się tego wykopać, trzeba było opryski zrobić.
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
-
Babciabenia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1640
- Od: 10 maja 2012, o 19:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: tarnowskie klimaty ,Małopolska.
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Czemu? Maryś nie ma odwrotu zawsze można przeinstalować tak mam zamiar zrobić
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
A ja nie wiem co mam, ale jestem blondynką. Wiem tylko że nie 10 i że mąż zakazał 10
.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42408
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Basiu a podagrycznika nie wytępisz żadnym opryskiem
mnie te dziczki też wyłaziły długo
Tak babcia obok wyskoczyła na drogę i Bogu dziękowała, ale ona tez daje czasem popalić więc jakby natrafiła na podobną kolejny konflikt gotowy. Syn jest ok, ale wnuczek taki jak babcia
Tylko że ja ani o miedzę ani o nic... robię swoje, ale w rozmowie bez płot nie omieszkała podkreślić "no pani to już za wiele" ale ją spuściłam po sznureczku
Bożenko nie wiem nie znam się na tym
Asiu mój syn tez długi czas nie kazał, ale w końcu powiedział że trzeba. W pracy też długo nie przechodzili aż w końcu przeszli na dziesiątkę. W sumie nie jest taka zła, ale chyba 7 była najbardziej przyjazna!
Tak babcia obok wyskoczyła na drogę i Bogu dziękowała, ale ona tez daje czasem popalić więc jakby natrafiła na podobną kolejny konflikt gotowy. Syn jest ok, ale wnuczek taki jak babcia
Bożenko nie wiem nie znam się na tym
Asiu mój syn tez długi czas nie kazał, ale w końcu powiedział że trzeba. W pracy też długo nie przechodzili aż w końcu przeszli na dziesiątkę. W sumie nie jest taka zła, ale chyba 7 była najbardziej przyjazna!
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5328
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Oj " urocze" są takie babuszki 
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Niesamowite, ale ja po raz pierwszy widzę, jak ładnie karczoch kwitnie.
Marysiu, muszę Ci coś dokładniej wyjaśnić. Regulować temperatury w mieszkaniu nie mogę, bo mamy centralny regulator dla całego bloku, nie mamy liczników pomiarowych w mieszkaniach i opłaty są uzależnione wyłącznie od zajmowanej powierzchni.
Dzięki temu płacimy stosunkowo niedużo za ogrzewanie.
Jeszcze lepiej jest z gazem, bo opłaty za zużycie gazu są uzależnione od liczby osób zamieszkałych w danym lokalu. Nas jest dwoje, więc....
Rozchodniki wariegate bardzo wolno przyrastają. Mój biało kwitnący ma już kilka lat, a w porównaniu ze zwykłym z tego samego roku to mikrus.
Dobrej nocki.
Marysiu, muszę Ci coś dokładniej wyjaśnić. Regulować temperatury w mieszkaniu nie mogę, bo mamy centralny regulator dla całego bloku, nie mamy liczników pomiarowych w mieszkaniach i opłaty są uzależnione wyłącznie od zajmowanej powierzchni.
Dzięki temu płacimy stosunkowo niedużo za ogrzewanie.
Jeszcze lepiej jest z gazem, bo opłaty za zużycie gazu są uzależnione od liczby osób zamieszkałych w danym lokalu. Nas jest dwoje, więc....
Rozchodniki wariegate bardzo wolno przyrastają. Mój biało kwitnący ma już kilka lat, a w porównaniu ze zwykłym z tego samego roku to mikrus.
Dobrej nocki.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42408
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Witam!
Sobota zapowiada się pogodnie
a ja znowu nie mogę zgrać zdjęć a karty
ki czort wlazł w tą kartę. Pojedziemy kupić kabelek omijający, bo karta jest akurat z lepszego aparatu.
Basiu tak szczególnie jak kryją się za krzakami
Lucynko jakieś macie własne rozliczenia i najważniejsze że nie dopłacacie do interesu, bo na ogół jest odwrotnie
Karczoch to oset i kwitnie podobnie
Odkrywam w ogrodzie coraz to w innym miejscu malutkie rozchodniki i na ogół z jasnymi listeczkami albo variegaty
Życzę przyjemnej soboty i posyłam buziaki
Sobota zapowiada się pogodnie
Basiu tak szczególnie jak kryją się za krzakami
Lucynko jakieś macie własne rozliczenia i najważniejsze że nie dopłacacie do interesu, bo na ogół jest odwrotnie
Karczoch to oset i kwitnie podobnie
Odkrywam w ogrodzie coraz to w innym miejscu malutkie rozchodniki i na ogół z jasnymi listeczkami albo variegaty
Życzę przyjemnej soboty i posyłam buziaki
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5328
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Co słychać w wiejskim ogrodzie cz. 32
Marysiu, bo to babuszka partyzantka!

Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468



