Witam
Marto, zjarzałam do Ciebie, zaczęłam czytać, jak zwykle od końca, więc zaraz wrócę do pierwszej strony, ale póki co powiem Ci, że nie tylko Ty spotykasz się z niewiedzą ze strony sprzedającego. Moja córka kupując w kwaiciarni bonsai zadała pytanie - co to za roślina? na co pani z drwiną w oczach odpowiedziała -
poszę pani bonsai to bonsai .
Mnie w szkółce, w której kupowałam hortensje Pani powiedziała, że
wszystkie są do siebie tak podobne, że trudno stwierdzić jaka to odmiana.
A teraz idę na początek Twojego wątku
