Ale efekt końcowy
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
- mrinwestor
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1954
- Od: 24 mar 2011, o 19:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Górny Śląsk
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Widać ogrom pracy włożony w urządzanie ogrodu.
Ale efekt końcowy

Ale efekt końcowy
- lulka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5106
- Od: 31 mar 2011, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Madziu, że taka wścibska będę
. Czy Twój dom, to jest projekt sielanka? Miałam zamówiony jak mieliśmy się budować i jakoś tak podobny mi się zdaje.
- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4396
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
melduję się szybciorem, bo zagoniona jestem, ale widzę moją ulubioną tematykę czyli porównania "przed-po", więc wrócę wieczorem ponapawać oczy 
-
mm-complex
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 19 sie 2010, o 18:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: moje miejsce na swiecie...
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Cudna metamorfoza
Napracowałaś się srogo ,ale warto było żeby teraz móc usiąść i podziwiać cudowny ogród
Okolica bajeczna uwielbiam wierzby
Okolica bajeczna uwielbiam wierzby
marzenia się spełniają! Dana
- variegata
- 1000p

- Posty: 1990
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Ten przedogródek ma dla mnie jeszcze znaczenie, sentymentalne...
Większość roślinek w nim rosnących pochodzi z ogrodu mojej mamy... ona już ma swój nowy ogródek, anielski...
Miłość do grzebania w ziemi mam po mamie właśnie. Jak się wprowadziliśmy to natychmiast przewiozłam cały jej ogród do siebie, każdą roślinkę
Aniu, faktycznie wierzby w tych terenach są wszędzie, dosłownie przy każdej dróżce i dużej drodze, uwielbiam je. Cieszę się, ze Tobie też się podobają
Moniko, bardzo Ci dziękuję za pokrzepienie serca i taki ogrom komplementów
Lubię podziwiać efekty własnej i cudzej pracy w ogrodzie. Tylko ja nadal mam problem z cierpliwością
Wlałabym już natychmiast widzieć efekty.
Aga, obiecuję, ze jak zrobię przyzwoite zdjęcia to będę wklejała. Cieszę się, że mnie tak mobilizujesz
Ogród to naprawdę ciężka orka jest, ale satysfakcja nie mniejsza. A tym pokazywaniem to sama siebie zaskoczyłam, ze posuwam sie dalej niż tylko na rośliny
mrinwestor, dziękuję i witam serdecznie w moim wątku
Madziu, to wytwór murarzy ze wsi, którzy na wzór projektu 'Menuet' postawili ściany zewnętrzne wiele lat temu. Ówczesny właściciel zastanawiał się 8 lat co dalej, po czym zdecydował to sprzedać. Następny ktoś położył dach a później kupiłam to ja i całkowicie przearanżowałam zostawiając tylko ściany nośne. To jest projekt własny.
Gdybym ja robiła dach to na pewno miałabym zadaszony taras
:
Pat, odmeldowuję i do napisania
Danuś, ciesze sie, że Ci się podoba w moich stronach. Mam nadzieję, że uda mi sie w tym roku zrealizować plan brzozowego zakątka, bo ten u Ciebie niezmiennie wzbudza mój zachwyt.
Większość roślinek w nim rosnących pochodzi z ogrodu mojej mamy... ona już ma swój nowy ogródek, anielski...
Miłość do grzebania w ziemi mam po mamie właśnie. Jak się wprowadziliśmy to natychmiast przewiozłam cały jej ogród do siebie, każdą roślinkę
Aniu, faktycznie wierzby w tych terenach są wszędzie, dosłownie przy każdej dróżce i dużej drodze, uwielbiam je. Cieszę się, ze Tobie też się podobają
Moniko, bardzo Ci dziękuję za pokrzepienie serca i taki ogrom komplementów
Aga, obiecuję, ze jak zrobię przyzwoite zdjęcia to będę wklejała. Cieszę się, że mnie tak mobilizujesz
Ogród to naprawdę ciężka orka jest, ale satysfakcja nie mniejsza. A tym pokazywaniem to sama siebie zaskoczyłam, ze posuwam sie dalej niż tylko na rośliny
mrinwestor, dziękuję i witam serdecznie w moim wątku
Madziu, to wytwór murarzy ze wsi, którzy na wzór projektu 'Menuet' postawili ściany zewnętrzne wiele lat temu. Ówczesny właściciel zastanawiał się 8 lat co dalej, po czym zdecydował to sprzedać. Następny ktoś położył dach a później kupiłam to ja i całkowicie przearanżowałam zostawiając tylko ściany nośne. To jest projekt własny.
Gdybym ja robiła dach to na pewno miałabym zadaszony taras
Pat, odmeldowuję i do napisania
Danuś, ciesze sie, że Ci się podoba w moich stronach. Mam nadzieję, że uda mi sie w tym roku zrealizować plan brzozowego zakątka, bo ten u Ciebie niezmiennie wzbudza mój zachwyt.
Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Nie będę odkrywcza - metamorfoza ujmuje za serce i budzi podziw; Madziu, to Twoja ogromna zasługa, jak teraz wygląda ogród (ale i wnętrza domu!). Myślę, że masz ogromny dar do kompozycji, dobre oko i rękę... z każdym kolejnym sezonem Twój ogród będzie jeszcze piękniejszy, Ty szczęśliwsza, a my-oglądacze będziemy wpadać z opadniętymi szczękami... tak trzymaj 
- constancja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1367
- Od: 5 sie 2012, o 23:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Madziu, i co ja mam napisać? Kołacze mi się tylko pogłowie pytanie: Czy ja dam radę i czy u mnie kiedyś będzie tak pięknie? Póki co mam tylko zdjęcia "przed", bo ja cały czas w tym "przed" tkwię i pomimo wysiłku już włożonego tego "po" nie widać. Szczerze Was dziewuszki podziwiam, że dajecie radę, szczególnie na tych piachach. Dla mnie każda przyczepa przywiezionej ziemi to fortuna, a Małż, fizyk z zawodu ale pracy fizycznej to wystrzega się jak diabeł święconej wody.
Muszę się chyba pogodzić z faktem, że mój ogródek nigdy nie będzie taki jak ja bym chciała.
Wybacz Madziu mi to marudzenie ale znowu coś w krzyżu mnie łupnęło dzisiaj i naszło potężne zwątpienie..... do tego ta pogoda za oknem.
Wybacz Madziu mi to marudzenie ale znowu coś w krzyżu mnie łupnęło dzisiaj i naszło potężne zwątpienie..... do tego ta pogoda za oknem.
Gdzieś w Borach-wątek ogrodowy Bory Constancji - Bory Tucholskie w obiektywie
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
- variegata
- 1000p

- Posty: 1990
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Aguniu, bardzo dziękuję za słowa uznania.
Jestem niesłychanie zmobilizowana do pracy dzięki temu, że czuje wsparcie i przychylność
Kompozycje wnętrzarskie uwielbiam a ogrodowych sie uczę, ale tworzenie zarówno jednych jak i drugich sprawia mi ogromną przyjemność.
Ewa, Ty sie nie krępuj nic a nic z tym "narzekaniem". Przecież to nie jest tak, ze Magda wstała pewnego poranka, postanowiła popracować i do wieczora zamieniła sama jedna plac budowy w pole kwiatów
Musiałam kochana przy każdej okazji oskubywać cudze ogrody z sadzonek ( najbardziej podziurawiłam w tej kwestii ogrody babcine
). Wysłuchiwać na każdym kroku od mojego M, że moje auto to nie koparka a piachu w niej więcej, że za dużo roślin kupuję, że za ciężkie rzeczy wożę, że za brudne itp. ( no dobra, tu miał rację, bo 4 podkłady kolejowe naraz przywiozłam
) Nasłuchać sie od sąsiadów, jaki to bezsens jest, że ja się na tym piachu za ogród zabieram, w końcu oni się znają na rolnictwie i wiedzą, ze VI klasa to nie pod kwiatki. Biegałam po rowach z taczką, zwlekając do siebie cokolwiek zielonego, oby tylko piachu nie było. Fakt, że kilka przyczep ziemi kupiłam, ale rezygnowałam wtedy z zakupu roślin w danym czasie - takie coś za coś. Pod tym względem strasznie zazdroszczę tym, którzy nie musza płacić za czarnoziem, bo mają dobrej klasy glebę. No ale nie można mieć wszystkiego a my, kochana mamy takie cudowne, fantastyczne widoki dookoła, że żadna klasa ziemi tego nie zrekompensuje
Ech, wiele, naprawdę wiele niedogodności musiało zaistnieć, dopóki nie trafiłam zeszłej zimy na FO i zaczęłam czytać i czytać...
Hmmm, oczywiście droga przede mną długa, kosztowna i męcząca, ale patrząc na inne wątki wiem, że się da
Edit:
W mieście w bloku w życiu bym tak nie miała, o!
Taka pracowita ze mnie ogrodniczka była i jest

Jestem niesłychanie zmobilizowana do pracy dzięki temu, że czuje wsparcie i przychylność
Kompozycje wnętrzarskie uwielbiam a ogrodowych sie uczę, ale tworzenie zarówno jednych jak i drugich sprawia mi ogromną przyjemność.
Ewa, Ty sie nie krępuj nic a nic z tym "narzekaniem". Przecież to nie jest tak, ze Magda wstała pewnego poranka, postanowiła popracować i do wieczora zamieniła sama jedna plac budowy w pole kwiatów
Musiałam kochana przy każdej okazji oskubywać cudze ogrody z sadzonek ( najbardziej podziurawiłam w tej kwestii ogrody babcine
Ech, wiele, naprawdę wiele niedogodności musiało zaistnieć, dopóki nie trafiłam zeszłej zimy na FO i zaczęłam czytać i czytać...
Hmmm, oczywiście droga przede mną długa, kosztowna i męcząca, ale patrząc na inne wątki wiem, że się da
Edit:
W mieście w bloku w życiu bym tak nie miała, o!
Taka pracowita ze mnie ogrodniczka była i jest

Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
- ARABELLA
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6593
- Od: 4 mar 2009, o 16:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kuj-pom(okolice Torunia)
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Madzia fotka i avatar bomba 
- lulka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5106
- Od: 31 mar 2011, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Cześć Madziu Rudziasku
, ciekawe komu wygodniej na tej sofce
Miło Cię widzieć. Moja kocią właśnie się wydziela pod tarasem, lecę otworzyć. Milego
Miło Cię widzieć. Moja kocią właśnie się wydziela pod tarasem, lecę otworzyć. Milego
- imwsz
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5117
- Od: 22 lip 2011, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Madzia a Ty mogłaś z takim bagażem oddech złapać podczas wypoczynku
I jeszcze dla informacji piątek jest dniem bez samochodu
i nie zapomnij 
I jeszcze dla informacji piątek jest dniem bez samochodu
Pozdrawiam - Ilona
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
- variegata
- 1000p

- Posty: 1990
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Lucy, jak to dobrze, ze wróciłaś do żywych
Dzięki za komplement
Madziu, ja tez od kilku lat za oddźwiernego robię a jakoś tych drzwiczek na stałe w ścianie nie ma kiedy zrobić
Ilonka, ona tak zawsze jak tylko widzi, ze leżę
To takie miłe jest, ze ktoś Cie tak kocha bezwzględnie, szczerze i w jej oczach widze ciągłe wyznanie tej miłości
Kicia to moja ko-córcia jest.
Piątek chyba faktycznie sobie tak zorganizuję, że ustanowię go dniem bez kierowania autem
A ja dzisiaj tylko przez okienko obserwowałam co natura prezentuje

tutaj na tej "linii widokowej" pomiedzy lasem a wierzbami, kiedyś będzie altana i wokół niej rabata trawiasta

a ten las mam nadzieję będzie zawsze, bo tego widoku niczym nie obsadzam

Madziu, ja tez od kilku lat za oddźwiernego robię a jakoś tych drzwiczek na stałe w ścianie nie ma kiedy zrobić
Ilonka, ona tak zawsze jak tylko widzi, ze leżę
Piątek chyba faktycznie sobie tak zorganizuję, że ustanowię go dniem bez kierowania autem
A ja dzisiaj tylko przez okienko obserwowałam co natura prezentuje

tutaj na tej "linii widokowej" pomiedzy lasem a wierzbami, kiedyś będzie altana i wokół niej rabata trawiasta

a ten las mam nadzieję będzie zawsze, bo tego widoku niczym nie obsadzam

Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
- czar_na
- 1000p

- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Madziu niesamowitych rzeczy dokonałaś! Mam nadzieję ,że w następnym sezonie (2014) chociaż w połowie będzie u mnie tak pięknie jak u Ciebie.
Zapracowane zdjęcie bomba!
Zapracowane zdjęcie bomba!
- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4396
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Jeszcze nie zdążyłam dokładnie metamorfoz obejrzeć, więc nie będę w ciemno komentować, a przyszłam tylko pochwalić nowy awatarek! Świetny jest: apoteoza ogrodowego lenistwa 
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły
Super Cię zobaczyć!
Takie ogrodowe lenistwo to jest to, a my sobie je ciągle na własną prośbę ograniczamy ;-) W tym sezonie zamierzam złapać balans!
Miłej niedzieli
Tu słońce i piękna zima...
Takie ogrodowe lenistwo to jest to, a my sobie je ciągle na własną prośbę ograniczamy ;-) W tym sezonie zamierzam złapać balans!
Miłej niedzieli


