Mój wiejski ogród.
- irminka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2990
- Od: 7 lut 2010, o 19:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Re: Mój wiejski ogród.
Justynko, dzięki, że zauważyłaś podobieństwo do New Dawn. Obfotografuję różę latem i będziemy dalej sprawdzać, bo teraz mam tylko kilka zdjęć, na których niewiele widać. Justynko, Twój ogród kojarzę z wieloma roślinami, ale najmniej z różami. Czy uległaś ostatnio różanej chorobie ?
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Mój wiejski ogród.
Wcześniej miałam kilka róż i podchodziłam do nich raczej z rezerwą: zastaną w ogrodzie Rosa Gaujard oraz prezenty: Dorothy, Flamentanze, miniaturę czerwoną i Double Deligh.
Różana choroba dopadła mnie w minionym sezonie. Latem kupiłam: okrywowe Sea Foamn (?), Mary Rose , Kardynał Richelieu, Wiliam Szekspir, Kristall, Suoper Dorothy,
Paul`s Himalayan Musk, Eden Rose (Pierre de Ronsard).
Jesienią zamówiłam i posadziłam kolejne: First Lady, Louise Odier , Pastella, Reine des Violettes, Rhapsody in Blue, Tuscany'a i Cafe.
A zimą dokupiłam: Chopin, Heidi Klum, Bremer Stadtmusikanten (Korterschi), Burgundy Iceberg (Prose)
Zrobiło się tego trochę, ale przy różanych forumkach
to naprawdę nic takiego.
Najbardziej podobają mi się bladoróżwe i buraczkowo-fioletowe oraz białe. Kwiaty takie 'upakokowane' albo pojedyncze. Nawet nie muszą powtarzać kwitnienia, ale fajnie jeśli pachną.
Do róż już się przekonałam, mam nadzieję, że one do mnie też.
Moją największą miłością są jednak byliny. Pod koniec sezonu dostałam sporo z forumowej wymiany i jako prezenty. W tym sezonie trafia na docelowe miejsce.
Dokupiłam krwawniki, tojady, zawilce.
Posiałam złocienie pełne (kiełkuje kilka), przetaczniki i pierwiosnki.
Lista bylinowych chciejstw jeszcze długa
Różana choroba dopadła mnie w minionym sezonie. Latem kupiłam: okrywowe Sea Foamn (?), Mary Rose , Kardynał Richelieu, Wiliam Szekspir, Kristall, Suoper Dorothy,
Paul`s Himalayan Musk, Eden Rose (Pierre de Ronsard).
Jesienią zamówiłam i posadziłam kolejne: First Lady, Louise Odier , Pastella, Reine des Violettes, Rhapsody in Blue, Tuscany'a i Cafe.
A zimą dokupiłam: Chopin, Heidi Klum, Bremer Stadtmusikanten (Korterschi), Burgundy Iceberg (Prose)
Zrobiło się tego trochę, ale przy różanych forumkach

Najbardziej podobają mi się bladoróżwe i buraczkowo-fioletowe oraz białe. Kwiaty takie 'upakokowane' albo pojedyncze. Nawet nie muszą powtarzać kwitnienia, ale fajnie jeśli pachną.
Do róż już się przekonałam, mam nadzieję, że one do mnie też.
Moją największą miłością są jednak byliny. Pod koniec sezonu dostałam sporo z forumowej wymiany i jako prezenty. W tym sezonie trafia na docelowe miejsce.
Dokupiłam krwawniki, tojady, zawilce.
Posiałam złocienie pełne (kiełkuje kilka), przetaczniki i pierwiosnki.
Lista bylinowych chciejstw jeszcze długa

Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

- irminka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2990
- Od: 7 lut 2010, o 19:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Re: Mój wiejski ogród.
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Mój wiejski ogród.
Oj tam, zaledwie 24 
Są tacy, którzy tyle nabywają jednorazowo
Nie mam tak, że muszę mieć wszystkie, które mnie zauroczą.
Po prostu w tym sezonie dojrzałam do róż. Wcześniej (przed forum) uważałam, że do rozczochranego nie pasują i, że są kapryśnice.
Z żurawkami i hostami też tak jest. Bardzo je lubię, ale nie kolekcjonuję.
Mam kilka, pewnie jeszcze jakieś wpadną mi w oko i zasiądą na rabatach. Ale bez zakupowego szaleństwa.
Co innego z bodziszkami. Na te będę polowała.

Są tacy, którzy tyle nabywają jednorazowo

Nie mam tak, że muszę mieć wszystkie, które mnie zauroczą.
Po prostu w tym sezonie dojrzałam do róż. Wcześniej (przed forum) uważałam, że do rozczochranego nie pasują i, że są kapryśnice.
Z żurawkami i hostami też tak jest. Bardzo je lubię, ale nie kolekcjonuję.
Mam kilka, pewnie jeszcze jakieś wpadną mi w oko i zasiądą na rabatach. Ale bez zakupowego szaleństwa.
Co innego z bodziszkami. Na te będę polowała.
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

- irminka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2990
- Od: 7 lut 2010, o 19:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Re: Mój wiejski ogród.
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Mój wiejski ogród.
Powiem tak.
Szukam takich, jakich jeszcze nie mam
.
Dziękuję
Chętnie zrobię jakąś wymiankę
Szukam takich, jakich jeszcze nie mam

Dziękuję

Chętnie zrobię jakąś wymiankę

Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

- irminka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2990
- Od: 7 lut 2010, o 19:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Re: Mój wiejski ogród.
- roots23
- 500p
- Posty: 790
- Od: 23 sie 2010, o 16:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Krakowa/Myślenic
Re: Mój wiejski ogród.
ładne te bodziszki, też je mam u siebie 

Pozdrawiam wszystkich ogrodników Renata 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2749
- Od: 13 lip 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Mój wiejski ogród.
Witaj Irminko! Powiedz, które bodziszki kwitną najdłużej? Bardzo je lubię, mam sporo, ale chcę dokupić właśnie te najdłużej kwitnące.
Zapomniałam ostatnio napisać,że nad dziewanną się zastanawiam. Przywędrowała do mnie żółta, zobaczymy czy się odnajdzie w tym roku. Na razie nie mam pomysłu, jak je włączyć w rabaty, gdzie...Ale myślę o niej.
Zapomniałam ostatnio napisać,że nad dziewanną się zastanawiam. Przywędrowała do mnie żółta, zobaczymy czy się odnajdzie w tym roku. Na razie nie mam pomysłu, jak je włączyć w rabaty, gdzie...Ale myślę o niej.
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2788
- Od: 20 sty 2011, o 17:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Mój wiejski ogród.
U mnie dziewanna wędruje po ogrodzie, każdego roku pojawia się gdzie indziej. Ale ona jest dwuletnia i to normalne - najpierw ma rozetę kosmatych liści, a dopiero w następnym roku wybija z niej kwiatostan.
- irminka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2990
- Od: 7 lut 2010, o 19:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Re: Mój wiejski ogród.
Izo, nigdy nie zwracałam uwagi, czy bodziszki znacząco różnią się w długości kwitnienia. Może to jest odpowiedź na Twoje pytanie, że kwitną podobnie długo..., ale tak naprawdę nie wiem, który z bodziszków jest największym długodystansowcem
Z dziewanny powinnaś być zadowolona. Jest kwiatem, który wysiewa się obficie. Ja lubię jej wędrówki i niespodziewane pojawienia się, naturalność, strzelistość i bladożółty kolor, wyciszający i łagodzący niektóre rabaty.
Czy na Twojej białej rabacie rośnie także ismena?

Małgosiu, ta dwuletnia wędrująca dziewanna tak jakoś niepostrzeżenie pojawia się w dużych ilościach, zakwita, znowu wysiewa się, a te malwy i naparstnice (białe i kremowe) tak się lenią potwornie, prawda?

Z dziewanny powinnaś być zadowolona. Jest kwiatem, który wysiewa się obficie. Ja lubię jej wędrówki i niespodziewane pojawienia się, naturalność, strzelistość i bladożółty kolor, wyciszający i łagodzący niektóre rabaty.
Czy na Twojej białej rabacie rośnie także ismena?

Małgosiu, ta dwuletnia wędrująca dziewanna tak jakoś niepostrzeżenie pojawia się w dużych ilościach, zakwita, znowu wysiewa się, a te malwy i naparstnice (białe i kremowe) tak się lenią potwornie, prawda?

- irminka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2990
- Od: 7 lut 2010, o 19:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Re: Mój wiejski ogród.
Róże, które w tym roku zamówiłam, to : pnąca Lykkefund (naturalność), Bonica (miła i odporna), Chopin (ulubiony kolor), Leonardo da Vinci (towarzystwo dla Boniki i odwrotnie). Starałam się znaleźć uzasadnienie dla wyborów, ale wyszło...
Dołączą te róże do Peace, New Dawn (?), Zorby, Frezji, Goldstar i kilku innych niezidentyfikowanych.




- slila1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6428
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Mój wiejski ogród.
Irminko jakie piękne te Twoje róże, chciałabym, żeby już nam kwitły i pachniały.
- irminka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2990
- Od: 7 lut 2010, o 19:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Re: Mój wiejski ogród.
Dzięki Lidziu, ale wolę Twojego kota z uszkiem na bakier ! A róże... niech kwitną i pachną także! A wydaje mi się, choć słabo się znam, że u Ciebie także widziałam Peace