Lucynko ja swoje cattleye traktuje trochę po macoszemu

ale jakoś dają radę
Podczas kwitnienia podlewam częściej tzn nie dopuszczam do przesuszenia podłoża chyba, że zapomnę

wychodzi to około 7 dni ale namaczam kilka godzin ostatnio było to chyba około 10 godzin.
Po przekwitnieniu przez 3 tygodnie nie podlewam ani kropla wody musi odpocząć
Wiosną i jesienią podlewam po przeschnięciu podłoża.
Latem częściej w zależności od przesychania podłoża jeśli jest bardzo gorąco to prócz podlewania staram się rano i wieczorem zamgławiać.Od połowy maja do końca września wystawiam je na balkon.
Zimą podlewam co 3 tygodnie
Odżywki daję tak jak innym storczykom jedynie od września do grudnia raz w miesiącu opryskuję bloosom-booster
Wszystkie cattleye stoją na południowym oknie przez cały rok nie licząc wakacji
Ja piszę oczywiście o roślinach dorosłych
Jeśli mi się coś przypomni to napiszę mam nadzieję, że inni również podzielą się swoimi doświadczeniami
