Witaj
Agusia! No, nareszcie mogę się wpisać, bo porządnie przeczytałam wszystko od poczatku
O oczku, o niefortunnej krytyce

, o piesku, o trawach, daturach, szopce, butkach no i o Najważnieszym Dniu
Aguś, aleś Ty pozytywna osoba! Hihihi, właściwie osóbka! Po avatarku sądząc - foremna blondyneczka
A takie ciężkie roboty wykonane!
Piszesz u mnie, że potrzebne Ci wsparcie ogrodnicze. A ja tu widzę, że tak naprawdę, to potrzebna Ci tylko odrobinka-odrobineczka, bo ogród zmierza w fajnym kierunku.
Masz rację, że tworzenie swojego ogrodu to metoda prób i błędów. A gdy wyjdzie fajnie, to tym większa atrakcja i satysfakcja

Czytałam wcześniej, co podpowiadał Ci amadyn. O! bardzo cenne były jego spostrzeżenia - że z czasem trzeba dodać trochę miękkości w rysunku ścieżki i kształtu rabatek...
Fajnie, że kupujesz trawy, bo one też dodadzą lekkości i miękkości. Sama też zaczęłam sadzić trawy
Jeśli pozwolisz, podrzucę z czasem kilka moich skojarzeń - co by było dobre w Twoim ogrodzie
Aha, i jestem zachwycona Twoim radosnym podejściem do ogrodu
A wierzbę ciachnij! Fajny byłby z niej 'berecik' niesymetryczny
Pozdrówki - Ula