Mój ogród przy lesie cz.10
- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
Tereniu,i ja dołączam się do życzeń imieninowych.Zachwycił mnie niebieski aster,czy w realu on też ma taki delikatny błękit?
-
- 200p
- Posty: 449
- Od: 6 cze 2014, o 21:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Puławy x Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Ja również pozwolę sobie dołączyć do życzeń.

Fajna ta jesień u Ciebie w ogrodzie.
Muchomorek też klawy, tylko sosiku nie ugotuj

- Zyta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2938
- Od: 21 maja 2008, o 21:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
- Kontakt:
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
Tereniu
- zrozumiałam że Goryczki boją się wilgoci i na zimę trzeba je przykrywać?
noże uda mi się uratować to co jeszcze zostało.
Asterki piękne - lubię szczególnie te niskie i mam białego nawet nie pamiętam od kogo?
Świętuj. Świętuj... a ja życzę Ci Dużo zdrówka i Buziaki przesyłam

noże uda mi się uratować to co jeszcze zostało.
Asterki piękne - lubię szczególnie te niskie i mam białego nawet nie pamiętam od kogo?
Świętuj. Świętuj... a ja życzę Ci Dużo zdrówka i Buziaki przesyłam

- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Witajcie Kochani.

Uwielbiam tą żydowską restaurację, za jej nie powtarzalną, rodzinną atmosferę, wspaniałe jedzenie i klezmerską muzykę.


imieninowy bukiet
Marysiu miło spędziłam czas w gronie Rodziny, a przy tym sama czułam się gościem.

Małgosiu-Margo bardzo dziękuję za życzenia.

Jeśli chcesz, żeby gaura zbyt intensywnie nie rosła, a przy tym się nie wykładała, to tak jak napisałam, spróbuj ją trochę zagłodzić, a róże może odżywiaj dolistnie.

Małgosiu-Pepsi dziękuję.

Jesień w ogrodzie kolorowa, głównie za sprawą drzew i krzewów, których liście się przebarwiają, ale u nas był spory przymrozek, więc jak pojadę, to liście już tylko trawnik będą zdobiły.

Małgosiu-Margaret kupuj śmiało kielichowca, jest naprawdę odporny na mróz nawet na moim wschodzie nigdy nie został uszkodzony po zimie, a uwierz mi mnóstwo innych krzewów, bylin i traw wymarzło.

Aniu-anabuko dziękuję za życzenia.

Małgosiu-malgocha dziękuję za życzenia.

Trochę słabo kwitnie, gdyż rośnie przy samej kalinie kilka lat bez przesadzania. Jeśli podobał Ci się, to postaram się żeby rósł także u Ciebie. Adres znam.

Aniu-aniap56 witaj.

Dziękuję za życzenia, odwiedziny i miłe słowa. Zapraszam ponownie.

Zytuś jak miło, że jesteś, dziękuję.

O goryczkach napisał Janek , że boją się wilgoci, ja nie mam z nimi jeszcze doświadczenia, ale te wiosenne już kilka lat rosną i kwitną. Może na zimę jakąś szybką, czy przezroczystą folią okryjemy, tylko w ten sposób, żeby miały dostęp powietrza i nie zgniły.
Astry teraz dają fajny akcent w ogrodzie, tylko u mnie jest strasznie sucho i widzę, że dołem liście zaczynają podsychać.
Tobie także zdrówka życzę i serdecznie pozdrawiam.


zakwitają kolejne chryzantemy









dziewanna namyśliła się zakwitnąć
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
Ale ładnie kwitnie ten biały asterek. Moj od Ciebie też zakwitł, lecz na razie skromniutko. Mam nadzieję, że gdy się lepiej zadomowi, też będę miała takie urocze kępy.
Życzeń to nawet wstyd mi składać tak późno
ale wiesz, że chciałabym dla Ciebie jak najlepiej 
Życzeń to nawet wstyd mi składać tak późno


- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
Tereniu widać że pomagasz ogrodowi, bo susza nie poczyniła strat ani uszczerbku na urodzie roślin. Kiedyś chryzantem nie zapraszałam do ogrodu i to pod wpływem FO się zmieniło i zachwycam się ich kolorami. Ta pierwsza ma bardzo oryginalny.
Moja dziewanna kwitła maleńkim kłosem w tym roku i nie wiem czy nie pożegna się ze mną
pewnie też nie lubi za dużo wody. Restauracja żywcem z Krakowskiego Kazimierza
też lubię te specjały, tym bardziej że moja babcia mieszkała przed wojną na Kazimierzu i trochę dań w mojej kuchni jest pozostałością z tych lat
Jedna z wysp rozpoczynała się kaczką po żydowsku 
Moja dziewanna kwitła maleńkim kłosem w tym roku i nie wiem czy nie pożegna się ze mną




-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 15026
- Od: 3 gru 2011, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
TERESO
Do życzeń nie wracam,bo zrobiłem to w dniu imienin,co prawda u siebie,jednak zostały zauważone
Piekna ta restauracja,stylowa - a muzyka klezmerska,to to,co lubię
Nie tak dawno oglądalem program o Leopoldzie Kozłowskim /pamięć słaba a nazwisko mi wyskoczyło /-
ostatnim klezmerze Rzeczpospolitej...Nawet później szukałem coś z jego muzyki w naszym Empiku
ale nie znalazłem.
Bukiet imieninowy okazały,że też nikt Solenizantki nie uchwycił
Dziewanna piękna
Długo u Ciebie rośnie
Pozdrawiam,
Sławek

Do życzeń nie wracam,bo zrobiłem to w dniu imienin,co prawda u siebie,jednak zostały zauważone

Piekna ta restauracja,stylowa - a muzyka klezmerska,to to,co lubię

Nie tak dawno oglądalem program o Leopoldzie Kozłowskim /pamięć słaba a nazwisko mi wyskoczyło /-
ostatnim klezmerze Rzeczpospolitej...Nawet później szukałem coś z jego muzyki w naszym Empiku
ale nie znalazłem.
Bukiet imieninowy okazały,że też nikt Solenizantki nie uchwycił

Dziewanna piękna


Pozdrawiam,
Sławek
- Margaret2014
- 1000p
- Posty: 1215
- Od: 20 maja 2014, o 08:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Częstochowy
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
O jaka piękna dziewanna.
U mnie rozsiewają się zwykłe żółte na potęgę. Nie nadążam z ich wykopywaniem bo się pojawiają w najmniej oczekiwanym momencie.
U mnie rozsiewają się zwykłe żółte na potęgę. Nie nadążam z ich wykopywaniem bo się pojawiają w najmniej oczekiwanym momencie.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
Wandziu witaj.
Wiem Kochana, że jesteś przyjaźnie nastawiona do wszystkich,
i to z pewnością nie tylko forum dotyczy. Dziękuję.
Aster z pewnością Ci się rozrośnie, on jest z tych płożących się rozłogami.
W miejscu stoi tylko nowoangielski, ale z kolei bardzo się wykłada u mnie.
Marysiu ostatnio nic w ogrodzie nie robię, gdyż namiętnie zbierałam grzyby, uwielbiam włóczęgi po lesie. Później coś mnie napadło z zamawianiem roślin, więc musiałam posadzić, wcześniej wywieźć piasek z dołów, gdyż to już dołki nie są, jak przy każdy wbiciu łopaty sypie się piasek i wszędobylskie korzenie z drzew i krzewów.
Nie wiem skąd one się biorą, przy każdym sadzeniu są wybierane.
Dziewanny bardziej tolerują chyba suchą ziemię. Kaczkę po żydowsku w Mandragorze oczywiście serwują.
Jestem podczytywaczem WYSPY od początku, jednak nie piszę, bo cóż ja szara myszka mogę napisać, nigdzie ostatnio nie jeżdżę, gotuję to co zmałpuję bezczelnie z Twojego cudownego wątku.
Sławku jakoś przez całe dorosłe życie nie byłam fanką żydowskiej muzyki, jednak córka mi ją zaszczepiła, jest nastrojowa i taka rzewna, że tak powiem (muzyka oczywiście).
Co piątek są koncerty na żywo muzyki klezmerskiej, przyjeżdżają także aktorzy Teatru Żydowskiego z W-wy.
Dziewanna to tego roczny nabytek, dlatego może tak późno zakwitła.
Zdjęcia oczywiście mam, ale takie rodzinne, więc sam rozumiesz.
Może jednak takie wstawię.

Małgosiu długo klimatyzowała się po posadzeniu, ale w końcu zakwitła, kupiłam jeszcze o niebieskich kwiatach, ale niestety milczy.
Żółtych dziewann nasiona przywiozłam z Muzeum Wsi Lubelskiej, rozrzuciłam po ogrodzie przed laty i także wyrastają na słonecznych stanowiskach, nie nadążam z wyrywaniem .

Wiem Kochana, że jesteś przyjaźnie nastawiona do wszystkich,


Aster z pewnością Ci się rozrośnie, on jest z tych płożących się rozłogami.
W miejscu stoi tylko nowoangielski, ale z kolei bardzo się wykłada u mnie.

Marysiu ostatnio nic w ogrodzie nie robię, gdyż namiętnie zbierałam grzyby, uwielbiam włóczęgi po lesie. Później coś mnie napadło z zamawianiem roślin, więc musiałam posadzić, wcześniej wywieźć piasek z dołów, gdyż to już dołki nie są, jak przy każdy wbiciu łopaty sypie się piasek i wszędobylskie korzenie z drzew i krzewów.
Nie wiem skąd one się biorą, przy każdym sadzeniu są wybierane.
Dziewanny bardziej tolerują chyba suchą ziemię. Kaczkę po żydowsku w Mandragorze oczywiście serwują.
Jestem podczytywaczem WYSPY od początku, jednak nie piszę, bo cóż ja szara myszka mogę napisać, nigdzie ostatnio nie jeżdżę, gotuję to co zmałpuję bezczelnie z Twojego cudownego wątku.

Sławku jakoś przez całe dorosłe życie nie byłam fanką żydowskiej muzyki, jednak córka mi ją zaszczepiła, jest nastrojowa i taka rzewna, że tak powiem (muzyka oczywiście).

Co piątek są koncerty na żywo muzyki klezmerskiej, przyjeżdżają także aktorzy Teatru Żydowskiego z W-wy.
Dziewanna to tego roczny nabytek, dlatego może tak późno zakwitła.
Zdjęcia oczywiście mam, ale takie rodzinne, więc sam rozumiesz.
Może jednak takie wstawię.


Małgosiu długo klimatyzowała się po posadzeniu, ale w końcu zakwitła, kupiłam jeszcze o niebieskich kwiatach, ale niestety milczy.
Żółtych dziewann nasiona przywiozłam z Muzeum Wsi Lubelskiej, rozrzuciłam po ogrodzie przed laty i także wyrastają na słonecznych stanowiskach, nie nadążam z wyrywaniem .

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
Tajko, witam uroczyście!
Pięknie się prezentujesz za tym biesiadnym stołem.
Często bywałam w Lublinie, bardzo lubię to miasto i jego żydowską przeszłość.
Ja mieszkam na Pomorzu, gdzie takich reliktów, jak ta knajpka, nie ma.
Prawdziwych Żydów w myckach i z pejsami widziałam z czeskiej Pradze.
A niektóre żydowskie piosenki bardzo lubię, choć zawsze mają tragiczną nutę...
Pozdrawiam bardzo serdecznie - Jagi
Pięknie się prezentujesz za tym biesiadnym stołem.
Często bywałam w Lublinie, bardzo lubię to miasto i jego żydowską przeszłość.
Ja mieszkam na Pomorzu, gdzie takich reliktów, jak ta knajpka, nie ma.
Prawdziwych Żydów w myckach i z pejsami widziałam z czeskiej Pradze.
A niektóre żydowskie piosenki bardzo lubię, choć zawsze mają tragiczną nutę...
Pozdrawiam bardzo serdecznie - Jagi
- anym
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5322
- Od: 4 kwie 2013, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Grudziadza
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
Tajeczko spóźnione ale szczere i serca płynące życzenia
Twój jesienny ogród wygląda cudownie no i trawy
uwielbiam je i wyglądam w każdy ogrodzie.
Serdecznie pozdrawiam i dużo słoneczka życzę

Twój jesienny ogród wygląda cudownie no i trawy

Serdecznie pozdrawiam i dużo słoneczka życzę

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 15026
- Od: 3 gru 2011, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
Mercie,madame
Chyba mi zwrok słabnie,bo Cie trochę niewyraźnie widzę
Doceniam gest

Chyba mi zwrok słabnie,bo Cie trochę niewyraźnie widzę

Doceniam gest

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
Tę białą dziewannę chciałam wykopać ze względu na brak miejsca. Bałam się, że rozrosnie się jak jej polna kuzynka.
Wykopałam, dałam tacie i sasiadce i jakie było moje zdziwienie kiedy wiosną odbiła i jeszcze 2 razy zakwitła
Więc już została, jeśli nie chce odejść, nie będe jej wyrzucała.
Dziewannę o niebieskich kwiatkach kupiłam w Skierniewicach. Pokazywałam nawet jej zdjęcie ostatnio. Śliczna. Jak na razie jest dużo mniejsza. Ciekawe jaka będzie w przyszłym roku
Wykopałam, dałam tacie i sasiadce i jakie było moje zdziwienie kiedy wiosną odbiła i jeszcze 2 razy zakwitła

Więc już została, jeśli nie chce odejść, nie będe jej wyrzucała.
Dziewannę o niebieskich kwiatkach kupiłam w Skierniewicach. Pokazywałam nawet jej zdjęcie ostatnio. Śliczna. Jak na razie jest dużo mniejsza. Ciekawe jaka będzie w przyszłym roku
- mati1999
- 1000p
- Posty: 4200
- Od: 3 maja 2013, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
O Tajeczka takiej ciekawej muzyki słucha
ja niestety lubię pop
i to ten polski . A piwko z sokiem to chyba nie Tyski.... 



- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Mój ogród przy lesie cz.10
O Sławek coś za dużo biesiadował skoro słabo widzi. Tereniu ja tam widzę elegancką, tajemniczą kobietę
Ja właściwie też nie gustuję w tej rzewnej muzyce, chociaż Skrzypek na dachu odsłuchany wielokrotnie
Na koncercie L.Kozłowskiego też kiedyś byłam
Bardzo mi miło, że na wyspie nam towarzyszysz 



