
Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
-
- 1000p
- Posty: 1468
- Od: 27 lis 2011, o 23:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wandziu po takim miłym pożegnaniu wypada tylko odejść pani zimie 

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wandziu, niestety te cyklameny nie zimuja w gruncie. To roślinki pokojowe. Oczywiście u mnie padają po paru dniach. Nie umiem w ogóle dbac o domowe kwiaty 

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Zrobiło się już mokro-koty chętnie by wyszły, bo temperatura nie taka straszna, ale nóżki im mokną i wracają do domu. Ptaki śpiewają, ale wiosny nie widzę przez to białe, które wszędzie zalega 

- Mufka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2401
- Od: 11 lut 2009, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa i Wilkowyja
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9

Kochane, jeśli Wandzia pozwoli, to dwa słowa na temat Bronisz. Ponieważ mieszkam w Gołąbkach, a to rzut beretem od wspomnianego Rynku Hurtowego w Broniszach, więc jestem tam stałym gościem od wielu lat



W innych halach można kupić warzywa i owoce, a nawet w sobotę i niedzielę jest czynna giełda staroci...
I jeszcze ważna informacja : giełda jest czynna tylko rano, więc późniejsza wyprawa nie ma sensu !
Wandziu, bardzo Cię przepraszam, ze tak nie na temat się rozpisałam w Twoim wątku, skasuję oczywiście za chwilę, ale może ktoś skorzysta ?
Prawdziwa kobieta potrafi zrobić wszystko, zaś prawdziwy mężczyzna to ten, który jej na to nie pozwoli ;)
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
- lora
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10608
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9



- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
takasobie, ta śniegowa kołderka, o której mówisz Miłeczko, to tylko dobrodziejstwo, Bardzo byłam ucieszona, gdy śnieg padał i nakrywal rośliny. Jakże tego brakowało w zeszłym roku. Czasem tak sobie myślę, że dobrze byłoby mieć u nas klimat angielski, ale jednak dobrze jest, jak jest. Mam porządny klimat i oby się nie zmienił na gorszy, bo jak tak czytam o tych wizjach globanego zlodowacenia w najbliższych latach, to mnie strach ogarnia.
anabuco
Gajowadobrze, że zwróciłaś uwagę na to pleśnienie. U mnie na razie nie zaobserowałam, ale będę czujną. Chyba trzeba po prostu odkrywać te nasze zasiewy i wietrzyć. Może to o to chodzi, Ewuniu?
Keetee,, dziękuję, że wpadłaś. Niedługo Dorotko będziemy już trzymać rękę na pulsie, jeśli chodzi o dostawy różyczek do LM. Pamiętasz?
Annes77, Jakże radosne są takie pożegnania jak pożegnanie z zimą
maria.k55. Odśnieżanie to nie jest znów tak straszna czynność. DLa mnie to forma aerobiku. Trzeba troszkę się pogimnastykować, żeby wiosną być z siebie zadowolonym, gdy spojrzymy w lustro
Tajeczko, bardzo mi przykro, że moja fotka wywołała w tobie przykre wspomnienia o twoim kotku. Niestety, mója ostatnia koteczka zginęła pod samochodem i od tej pory nie chcę mieć u siebie żadnego kota.
ilona 2715, dziękuję za wizytę. Ja na temat zimy mogę powiedzieć tylko tyle, że skończyła się niespodziewanie szybko. Zniosłam ją bardzo dobrze i zaliczam ją do łagodnych. Nasze róże się cieszą
Francesca, ja też miałam kiedyś taką wredną małpę, która żadnemu kotu nie pozwolila progu domu przekroczyć
Heliofitko, twoje poczucie humoru jest bezcenne. Aż parsknęłam śmiechem, gdy porównałaś te pączki do końskich.
Takie krążki znalazłam tylko w dużych marketach i to nie we wszystkich. Ja kupiłam akurat w LM i na all.. W małych sklepikach chyba jeszcze nie wiedzą, o co chodzi. Ale tradycyjne sposoby póki co też zdają egzamin, prawda?
Renatko 1962, bialutkie co prawda ładne, ale już mu dziękujemy. Chcemy już zieloniutkie
justi, świergolenie faktycznie jakby nie pasowało do scenerii. Spójrzmy jednak na to inaczej. Spotykają się dwie pory roku, mocują się ze sobą, a ptaszki dają do tego spektaklu muzyczne tło.
Sosenki4, faktycznie, że mnie jakoś zaniedbałaś.
jode22, ewa-rozalka, koty chyba jednak jeszcze nie szaleją, łażą jakby nieco przytrute. NIe wiem, co o tym sądzić.
April, to dobry pomysł z kupowaniem hiacyntów. Ja sobie dzisiaj kupiłam w LIdlu narcyzy w doniczuszcze, a jutro może rzeczywiście trzeba będzie jakiś hiacynt nabyć
A co do zbyt wczesnych wysiewów, to mogę tylko stwierdzić: mówiłam ci przecież.
nena08, ja też myślałam, że w Broniszach tylko spożywcze towary. A tutaj proszę, taka oferta i to jeszcze tak blisko.
Mufka, Aprilku, wielkie dzięki za takie dobre wieści. Koniecznie muszę tam w takim razie pojechać. A jak jeszcze do tego jest tam targ staroci, to nie mogę przepuścić taaakiej okazji. Tylko co to znaczy rano? Kiedy konkretnie trzeba tam być? Ciut świt?
Monikwiaty, otóż właśnie chyba odchodzi ta nasza zima. Jest coraz cieplej, śnieg coraz cięższy i coraz go mniej. Jeszcze kilka dni, a ma być naprawdę wiosennie
Margo, to możemy sobie podać rękę, bo ten mój cyklamenik (taki ładny był na zdjęciu) już mi zdążył skapcanieć
Lora, przetrzymaliśmy już tę zimę. Możemy to sobie w końcu wyraźnie powiedzieć.

anabuco

Gajowadobrze, że zwróciłaś uwagę na to pleśnienie. U mnie na razie nie zaobserowałam, ale będę czujną. Chyba trzeba po prostu odkrywać te nasze zasiewy i wietrzyć. Może to o to chodzi, Ewuniu?
Keetee,, dziękuję, że wpadłaś. Niedługo Dorotko będziemy już trzymać rękę na pulsie, jeśli chodzi o dostawy różyczek do LM. Pamiętasz?
Annes77, Jakże radosne są takie pożegnania jak pożegnanie z zimą

maria.k55. Odśnieżanie to nie jest znów tak straszna czynność. DLa mnie to forma aerobiku. Trzeba troszkę się pogimnastykować, żeby wiosną być z siebie zadowolonym, gdy spojrzymy w lustro

Tajeczko, bardzo mi przykro, że moja fotka wywołała w tobie przykre wspomnienia o twoim kotku. Niestety, mója ostatnia koteczka zginęła pod samochodem i od tej pory nie chcę mieć u siebie żadnego kota.
ilona 2715, dziękuję za wizytę. Ja na temat zimy mogę powiedzieć tylko tyle, że skończyła się niespodziewanie szybko. Zniosłam ją bardzo dobrze i zaliczam ją do łagodnych. Nasze róże się cieszą

Francesca, ja też miałam kiedyś taką wredną małpę, która żadnemu kotu nie pozwolila progu domu przekroczyć

Heliofitko, twoje poczucie humoru jest bezcenne. Aż parsknęłam śmiechem, gdy porównałaś te pączki do końskich.
Takie krążki znalazłam tylko w dużych marketach i to nie we wszystkich. Ja kupiłam akurat w LM i na all.. W małych sklepikach chyba jeszcze nie wiedzą, o co chodzi. Ale tradycyjne sposoby póki co też zdają egzamin, prawda?
Renatko 1962, bialutkie co prawda ładne, ale już mu dziękujemy. Chcemy już zieloniutkie

justi, świergolenie faktycznie jakby nie pasowało do scenerii. Spójrzmy jednak na to inaczej. Spotykają się dwie pory roku, mocują się ze sobą, a ptaszki dają do tego spektaklu muzyczne tło.

Sosenki4, faktycznie, że mnie jakoś zaniedbałaś.

jode22, ewa-rozalka, koty chyba jednak jeszcze nie szaleją, łażą jakby nieco przytrute. NIe wiem, co o tym sądzić.

April, to dobry pomysł z kupowaniem hiacyntów. Ja sobie dzisiaj kupiłam w LIdlu narcyzy w doniczuszcze, a jutro może rzeczywiście trzeba będzie jakiś hiacynt nabyć


nena08, ja też myślałam, że w Broniszach tylko spożywcze towary. A tutaj proszę, taka oferta i to jeszcze tak blisko.

Mufka, Aprilku, wielkie dzięki za takie dobre wieści. Koniecznie muszę tam w takim razie pojechać. A jak jeszcze do tego jest tam targ staroci, to nie mogę przepuścić taaakiej okazji. Tylko co to znaczy rano? Kiedy konkretnie trzeba tam być? Ciut świt?
Monikwiaty, otóż właśnie chyba odchodzi ta nasza zima. Jest coraz cieplej, śnieg coraz cięższy i coraz go mniej. Jeszcze kilka dni, a ma być naprawdę wiosennie

Margo, to możemy sobie podać rękę, bo ten mój cyklamenik (taki ładny był na zdjęciu) już mi zdążył skapcanieć

Lora, przetrzymaliśmy już tę zimę. Możemy to sobie w końcu wyraźnie powiedzieć.
- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
No pięknie, niech no tylko wiosna przyjdzie, a ja dziki przegonię 

- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wandziu, u nas tez taka giełda w poblizu Gdańska. I tam rano kończy się o 8-9
.
A kwiaciarze zaopatrują się o 4.
Podejrzewam, że na Broniszach podobnie.
Przegońmy tę zimę.
Twoja Gemma jest na to świetnym sposobem.
Cudna. Zgromadziaś juz sporo królewien. Latem będzie zjawiskowo pod Czesławem
Pozdrawiam z nadzieja na wiosnę.

A kwiaciarze zaopatrują się o 4.
Podejrzewam, że na Broniszach podobnie.
Przegońmy tę zimę.
Twoja Gemma jest na to świetnym sposobem.
Cudna. Zgromadziaś juz sporo królewien. Latem będzie zjawiskowo pod Czesławem

Pozdrawiam z nadzieja na wiosnę.
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wandeczko, u Ciebie jak zwykle piękne widoczki, śliczne zdjecia, a róze... mniam 

- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wandziu,przepiękny kolor koleusów z ta trawką.Przetrzymały ci się te,bo chyba nie mam takiego kolorku?
- Mufka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2401
- Od: 11 lut 2009, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa i Wilkowyja
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
http://www.bronisze.com.pl/pl/godziny_otwarcia/27
Wandziu, jest napisane w godz.: 4 -11, ale z moich doświadczeń wynika, ze nie warto być później jak 9, bo potem mniejszy wybór i część stoisk zamknięta. A najważniejsze, że nie ma czasu na spokojne oglądanie i kupowanie, bo przestrzeń duża i nie zdążysz wszystkiego popodziwiać
Targ staroci jest tylko w soboty i niedziele, więc chyba konieczna specjalna wyprawa
Wjazd na teren targów kosztuje 5,-zł, większe samochody więcej
Wandziu, jest napisane w godz.: 4 -11, ale z moich doświadczeń wynika, ze nie warto być później jak 9, bo potem mniejszy wybór i część stoisk zamknięta. A najważniejsze, że nie ma czasu na spokojne oglądanie i kupowanie, bo przestrzeń duża i nie zdążysz wszystkiego popodziwiać

Targ staroci jest tylko w soboty i niedziele, więc chyba konieczna specjalna wyprawa

Wjazd na teren targów kosztuje 5,-zł, większe samochody więcej
Prawdziwa kobieta potrafi zrobić wszystko, zaś prawdziwy mężczyzna to ten, który jej na to nie pozwoli ;)
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wanduś czy Gemma ma u Ciebie taką białą poświatę na platkach(wykończenie platka roży-ale bardzo dyskretna)
Zrobiłaś piękne zdjęcie,zresztą pozostałe też są śliczne.
U nas nasypało śniegu i jest bielutko.Pocieszam się,że to ostatnie podrygi zimy.
Pozdrawiam.
Zrobiłaś piękne zdjęcie,zresztą pozostałe też są śliczne.
U nas nasypało śniegu i jest bielutko.Pocieszam się,że to ostatnie podrygi zimy.
Pozdrawiam.
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
klarysko, kropelko, dziękuję
Mufko, to jednak rzeczywiśćie wcześnie. Jeśli o mnie chodzi, to dałabym radę, ale jak tu mojego M zrywać tak rano i kazać jechać po kwiatki?
Małgocha, nie przetrwał mi żaden koleus, padły na parapecie po kolei, choć na początku dość ładnie się rozwijały. A na tym mi szczególnie zależało. Był cudny
An-ka, Aneczko, chyba jednak Gemma nie ma białej poświaty. Z tego, co pamiętam, to jest raczej jednolita w barwie. Gdyby było lato, wyszłabym i dokladnie obejrzała, no ale teraz, wiadomo... Mam jeszcze dwa jej zdjęcia, względnie wierne.



Mufko, to jednak rzeczywiśćie wcześnie. Jeśli o mnie chodzi, to dałabym radę, ale jak tu mojego M zrywać tak rano i kazać jechać po kwiatki?
Małgocha, nie przetrwał mi żaden koleus, padły na parapecie po kolei, choć na początku dość ładnie się rozwijały. A na tym mi szczególnie zależało. Był cudny

An-ka, Aneczko, chyba jednak Gemma nie ma białej poświaty. Z tego, co pamiętam, to jest raczej jednolita w barwie. Gdyby było lato, wyszłabym i dokladnie obejrzała, no ale teraz, wiadomo... Mam jeszcze dwa jej zdjęcia, względnie wierne.


- ewa_rozalka
- 1000p
- Posty: 6406
- Od: 10 cze 2012, o 12:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Gemma jest jednolita ,ja też ją mam. 
