Aneczka znika ta wiosenna ( którą zamówiłyśmy z Basią) , ta Twoja rośnie cały czas . Aniu roślinki niech sobie rosną u Ciebie , miałam krótki urlop ( niestety juz po ) i czas będę dzielić między szpitale ( niestety jest pogorszenie )
Ale zakupy w Leroyu superaśne , szczere gratulacje
A teraz "Pan Sąsiad" to od niego miałam obornik pod pomidorki, domyślnie ojciec wcześniej pokazywanego źrebaka
Fajny konik, ożywiłam się, bo mój koń - klacz Ginewra - została w Gdańsku, zarabia na siebie przy dzieciach z zespołem downa, no i już tam zostanie, bo nie zabiorę dzieciakom ulubionego konika:) A jak masz takie sąsiedztwo, to pieczarki, PIECZARKI .....
Aniu pięknie dziekuje za zdjęcie tej śliczności ( nawet nie wyobrażasz jak się cieszę , ze odsadzona) , naoglądałam sie w necie i jej i silvera poprawiasz mi humor
Aneczko zaroiło się u Ciebie od nowych zakupów.
Żórawki o czerwonych listkach są śliczne i winnika sobie kupiłaś.
Mój posadzony latem już dostaje owocków, ale boję się o jego przezimowanie.
Pozdrawiam serdecznie.