Moje Ogrodowe krople pamięci...

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
ra_barbara
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2179
Od: 15 sty 2010, o 10:51
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Już świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

Furtka jesienią
Obrazek
to jest zewnętrzna strona wejścia.Trejaż nad furtką jest obrośnięty winobluszczem i dziką różą
Obrazek
Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek
studnia wciąz nie ma drewnianej klapy :?
Abyście tylko potrafili położyć kwiaty pomiędzy smutnymi liśćmi życia! aktualny Co w trawie piszczy-2014-2017
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię
Miriam
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3353
Od: 16 lip 2011, o 12:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

Bajkowo!Ja posadziłam różę,było pięknie ze dwa lata,dopóki nie zmarzła róża.Dosadziłam powojnik,super odporny na mrozy,jako alternatywę na srogą zimę,ale to nie to,co róża :( W tym sezonie róża pięknie odbiła,ogaciłam ją więc starannie i czekam na wiosenne potwierdzenie,czy przeżyła :roll: Jeżeli tak,to będzie pięknie i zapraszam do oglądania :wink:
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Awatar użytkownika
aleksandra2323
500p
500p
Posty: 529
Od: 28 cze 2008, o 00:20
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

ra_barbara, mój szwagier też miał odklejenie siatkówki, było naprawdę żle, miał kilka operacji, też częściowo stracił wzrok. A teraz ciągle jeszcze prowadzi samochód, tyle, że tylko wtedy kiedy jest widno. Nie trać więc nadziei, najważniejsze, żeby Was prowadził dobry lekarz. I koniecznie męża zaprowadż do psychiatry. Z tego co wiem, nie potrzebne jest skierowanie, a przy dobrze dobranych lekach żyje się o niebo lepiej. Widzę to na co dzień - moja bliska znajoma boryka się z depresją nie od dziś. I odkąd lekarz trafił z lekami, jest olbrzymia różnica. Obie się cieszymy, i jej rodzina też. ;:4
Awatar użytkownika
ra_barbara
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2179
Od: 15 sty 2010, o 10:51
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Już świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

Oleńko
Mój M miał opasanie siatkowki w obu oczach.1-wsza operacja oka prawego udała sie natomiast oka lewego mimo opasania,ozonowania i olejowania nie udało się uratować.Niestety sam sobie zawinił, poszedł za późno, zwlekał i chodził do pracy.Po operacji był opornym pacjentem, powinien leżeć przez 24godz. na plecach bez ruchu a on kilka godzin po zabiegu musiał(?) (bez wyobraźni) uparty :!: Bo kaczka to nie dla niego ;:14
A teraz przy jednym oku zabieg zaćmypod torebkowej tylnej jest bardzo niebezpieczny i ogromnie ryzykowny własnie z powodu już raz opasanej siatkówki, może się odwarstwić a nawet popękać i wielka niewiadoma :( .
Gdyby choć miał oko lewe można było by zaryzykować.Niestety nikt nie zagwarantuje że uda się!
A depresja powraca jak bumerang.Żadne namowy, prośby, błagania.Tak do psychiatry nie trzeba skierowania.Nie pójdzie uparciuch!
Uważa że on sobie sam radzi z tym problemem.Teraz jest w miarę wyciszony,ja jestem jego psychologiem i tylko ja, z nikim innym nie chce rozmawiać.Powiedział że od lat był przygotowany na ślepotę całkowitą, i czeka na tę operację w czerwcu 2013.Nie chce nigdzie iść by skonsultować z innymi okulistami.Czekam i wiosną bedziemy próbować w prywatnej klinice w Krakowie, i z tym terminem na razie M się zgadza.Nie chcę ponaglać, bo nacisk w depresji jest bardzo nie wskazany.
Abyście tylko potrafili położyć kwiaty pomiędzy smutnymi liśćmi życia! aktualny Co w trawie piszczy-2014-2017
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię
Miriam
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3353
Od: 16 lip 2011, o 12:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

Ja męża rozumiem ;:108 Nie wiem,jak to zabrzmi,ale ja nie potrafię sobie wyobrazić,co mógłby mi powiedzieć psycholog,czego ja sama nie wiem :roll: Myślę,że są ludzie świadomi swoich kłopotów,pogodzeni...Tylko nie trzeba się poddawać za szybko.A czemu mąż przygotowany na ślepotę całkowitą,czyżby to dolegliwość rodzinna?Przepraszam,że pytam,ale tak bywa.Zawsze jednak trzeba pamiętać,że technika idzie do przodu,ta medyczna również.Pozdrawiam ;:196
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Awatar użytkownika
damapi
500p
500p
Posty: 805
Od: 15 gru 2008, o 09:13
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

Basiu ;:167 trzeba wierzyć, że będzie dobrze ;:168
Awatar użytkownika
ra_barbara
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2179
Od: 15 sty 2010, o 10:51
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Już świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

Choroba oczu M nie jest dziedziczna, nikt w rodzinie nie miał takich dolegliwości.
Mirusiu ja korzystałam z porady psychologa w/z z Depresją mojej córki kilka lat temu dziewczyna sie załamała i trzeba było ją hospitalizować na oddziale psychiatrycznym.Ma depresję lękową.I tu podejrzewam dziedziczenie depresji bo w męża rodzinie wystepuje.Ale to dopiero wydało sie jak M cierpiał i zwierzyłam sie jego rodzeństwu.Wcześniej nikt nikomu, bo jakże to może ujrzeć światło dzienne.Zakłamanie!
Więc moja wizyta u p.psycholog nic mi nie dała, to co mi wytłumaczyła ja tez wiedziałam i tak postępowałam.Była to moja sąsiadka z bloku.Tak się zawiodłam bo okazało się że p. psycholog miała problem alkoholowy.Awantury za scianą ze swoim pacjentem,też alkoholikiem, który zreszta zapił sie u niej w mieszkaniu, na amen :cry:
Natomiast psychiatra leczy tylko psychotropami,które niestety" ogłupiają".Widzę co dzieje się z moją córką,gdy nie zażyje leku w odpowiednim czasie.Choć dziewczyna jak może daje sobie radę przy dwójce dzieci pracuje i uczy się w tym roku będzie mgr.. Jestem z niej bardzo dumna, i przy każdej okazji powtarzam jej to, wiem że potrzebuje wsparcia,poparcia i akceptacji.
Nie jestem przeciwniczką leczenia depresji farmakologią,lecz póki sie da lepiej unikać chemii .A z porady dobrego psychologa na pewno warto skorzystać.
Tylko mam wrażenie że u nas jest trudno trafić na takiego, i raczej unikać poradni z NFZ.Choc może się mylę.
Abyście tylko potrafili położyć kwiaty pomiędzy smutnymi liśćmi życia! aktualny Co w trawie piszczy-2014-2017
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię
Miriam
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3353
Od: 16 lip 2011, o 12:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

Na pewno masz dużo racji.A już na pewno w tym,że trzeba mieć szczęście do dobrego psychologa.To dotyczy różnych dziedzin.Ile życie łatwiejsze,jak trafimy na ludzkiego urzędnika,oddanego lekarza,solidnego fachowca.Borykamy się z przeciwnościami losu,tu nie zawsze wiele możemy,ale pęd życia czasami możemy zwolnić i tego powinniśmy się uczyć.Tak jak kiedyś napisałam w swoim wątku,te nasze ogrody zastępują nam często kozetkę u psychoanalityka.Każde hobby jest dobre,tylko trzeba i o nie zawalczyć. ;:196
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Awatar użytkownika
ra_barbara
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2179
Od: 15 sty 2010, o 10:51
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Już świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

hej :wit
Za oknem śnieżyca.Nie pojadę po mleko :cry:
Mam nieco lepsze samopoczucie,które udziela się chyba także temu "który obok mnie tu śpi" ;:113
Wczoraj mój chłopina zaproponował -a może bym spróbował po 2-mies.odpoczynku, znowu popedałować?
Ruszyliśmy rowerami w las,bałam sie bo przecież on tak źle widzi.Udało się bez wywrotek, tylko ja muszę jechac przodem, jak to przewodnik :D i ubrana w jasna kurtkę.Serce mialam na ramieniu ze strachu,ale tak bardzo mi zależało by uwierzył w siebie że jeszcze na tyle widzi by mi towarzyszyć :D w przejażdżkach rowerowych ;:63

A że ja nigdy nie robię tzw. pustych przebiegów to....bez zgody leśniczego ;:78 ObrazekData na zdjęciu jest nie aktualna
Obrazek
i jakże nie skorzystać z taaakiej OKAZJI :wink:
Abyście tylko potrafili położyć kwiaty pomiędzy smutnymi liśćmi życia! aktualny Co w trawie piszczy-2014-2017
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię
Miriam
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3353
Od: 16 lip 2011, o 12:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

Brzozowe super się pali :;230 :;230 :;230
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Awatar użytkownika
Rodusik
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1141
Od: 21 sty 2009, o 10:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

to wesoło było
Pozdrawiam, Mariola
Ogród Rodusika
leszczyna
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7718
Od: 21 kwie 2009, o 21:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

BASIU......i znowu Twoje wyczyny nie do pokonania...... ;:138 ;:138
Awatar użytkownika
ra_barbara
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2179
Od: 15 sty 2010, o 10:51
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Już świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

tak wyglądaja wiatrołomy które przeważnie pruchnieja przez kilka lat a ruszyć nie wolno-twierdzi p.lesniczy, i pomyslec ile mogło by nadlesnictwo zarobić?Rece opadają
na taka gospodarność
Obrazek

Obrazek

Obrazek





Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Ferie wnuczki u nas rozdmuchującej śnieżny pył
Obrazek
Abyście tylko potrafili położyć kwiaty pomiędzy smutnymi liśćmi życia! aktualny Co w trawie piszczy-2014-2017
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię
Awatar użytkownika
aleksandra2323
500p
500p
Posty: 529
Od: 28 cze 2008, o 00:20
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

Piękne zdjęcia, pełne uroku. I domek tak urokliwie wygląda w tym śniegu!
Awatar użytkownika
ra_barbara
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2179
Od: 15 sty 2010, o 10:51
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Już świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Moje Ogrodowe krople pamięci...

Post »

Krystynko
.i znowu Twoje wyczyny nie do pokonania......
zawstydziłam się nieco :oops:

O! Rodusik-Mariolko ;:180
Miło mi bardzo gościć Ciebie :D



ObrazekPozdrawiam ;:196

cd.dowodów że jestem(śmy)zaradni ;:25
Obrazek

zazdrośnie taaakie piękne dęby.....
Obrazek


A teraz ide do sąsiadki na plotki i sztrykować :wit
Abyście tylko potrafili położyć kwiaty pomiędzy smutnymi liśćmi życia! aktualny Co w trawie piszczy-2014-2017
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”