Rano sprawdziłam pogodę na dzień jutrzejszy, ma padać, więc dziś odłożyłam wszelkie prace domowe i zabrałam się za ogród.
Wynikiem wykonanej roboty jest ból nadgarstka i posadzone dalie.
Kilka dalii źle zniosło przechowywanie. Widać za słabo się o nie troszczyłam

. Wpakowałam je do wody i czekam na cud.
Aniu, sama jestem ciekawa efektu. Będę zadowolona jak coś urośnie, bo na moim piachu to słabe plony warzyw.
Zawirusowane poszły do tulipanowego raju.
Belicia
Wiola, będziemy mogły wymieniać doświadczenia.
Najważniejsze, nie trzeba się schylać.
Del Piero
Ewa, niestety żadna nowa odmiana

Jeżeli trafią się zawirusowane wśród jednej odmiany, widać to z daleka.
Moje Prinses Irene również są niskie.
Shirley
Iwonko 
Wiosna to kolory. Po szarej zimie jesteśmy tego spragnieni.
Jola, wiesz gdzie podpatrzyłam skrzynię

Pewnie Twoja już obsiana pysznościami.
Musisz użyć mocnych argumentów, a chętny do roboty się znajdzie
Dallas
Soniu
Takie było założenie, ale powinny być do tego przykrywane na noc, a tu czasu brak. Mobilizacja jest tylko przy przymrozkach.
