Akurat o tobie nie mówiłem - to chyba oczywiste

To, że masz u siebie parę kapust, kundli i innych roślin (w tym echinocereusów

) to kropla w 'lobiwiowym morzu', co zresztą nie wpływa jakoś negatywnie na cała kolekcję bo jak sam powiedziałeś - jak zabraknie miejsca dla lobiwek to nie zawahasz się wykopać je z foliaka, czy coś w ten deseń.
Jeśli chodzi o mnie to trzeba się cieszyć, że w ogóle mam jakieś tam plany dalsze lub bliższe jeśli chodzi o moją zbieraninę. Być może i nie jestem konsekwentny w tym co robię ale to nie powód żeby przy każdej możliwej okazji mi to wytykać. Chyba nie o to chodzi. Może i jest to w formie żartu ale zbyt często powielany żart traci swój urok, szczególnie gdy już się osłucha. Ja akurat nie strzelam fochów na lewo i prawo ale ludzie, ile można słuchać (a raczej czytać) jedno i to samo. Nudne to jak... kwiaty gymno
