Skromny ogród Joli - 2009r cz.1
- jollla500
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10625
- Od: 26 cze 2008, o 23:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
Giguś dzisiaj przestawiałam swoje siewki do tej szklarenki i powiem Ci wyszły dwie męczennicegiga45 pisze:Joluś witaj. Co nie wejde to kulinarna dyskusja- ślinka leci.![]()
Jolu ja z zapytaniem?? Czy wysiałaś już swoją męczennicę, bo i ja sobie kupiłam i nie wiem kiedy siać?
A co z lubczykiem??? Siałaś?
Pozdrawiam i zdrówka życzę. Mam nadzieję, że dzieciom już lepiej. :P

- hanka55
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10358
- Od: 19 sty 2008, o 15:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
- Kontakt:
Oj, było jej skaleczenia pomalować emulsją lub Funabenem.
To co jasne - umarło już. Nekroza =martwica.
Nie tnie się na jesień róż, bo to otwarte tkanki,
łatwo infekujące się i łatwo przemarzające.
Ale skoro taką obciętą kupiłaś, to trzeba było ją troszkę zabezpieczyć.
Nie byłoby martwicy, Joleńko.
Czyli, teraz, pół róży zostało.
Tu była dyskusja o " polecaniu" cięcia jesiennego
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... c&start=16
To co jasne - umarło już. Nekroza =martwica.
Nie tnie się na jesień róż, bo to otwarte tkanki,
łatwo infekujące się i łatwo przemarzające.
Ale skoro taką obciętą kupiłaś, to trzeba było ją troszkę zabezpieczyć.
Nie byłoby martwicy, Joleńko.

Czyli, teraz, pół róży zostało.

Tu była dyskusja o " polecaniu" cięcia jesiennego

http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... c&start=16
Joluś nie martw się... miałam w gorszym stanie różę... Hania jak ją zobaczyła to kazała wszystko poobcinać..
zobacz jak wyglądała ( na czerwono Hania zaznaczyla gdzie obciąć)

obcięłam a ona wypuściła 2 łodyżki i nawet zakwitła
zobacz jak wyglądała ( na czerwono Hania zaznaczyla gdzie obciąć)

obcięłam a ona wypuściła 2 łodyżki i nawet zakwitła

z uśmiechami Iza
u liski
u liski
To róż nie przycina sie na jesień??
Na moich dzialkach wszyscy tną jesuenia...
z Hani pomocą będę mieć najpiękniejsze róże w okolicy
Na moich dzialkach wszyscy tną jesuenia...
z Hani pomocą będę mieć najpiękniejsze róże w okolicy

Pozdrawiam-AgnieszkaIntro, czekanie na wiosnę
- hanka55
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10358
- Od: 19 sty 2008, o 15:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
- Kontakt:
Joluś, teraz to już po ptakach.jollla500 pisze:O kurcze Haniuja to mam pecha
to ktoś bez głowy to robił, co nie zna się chyba na obcinaniu
![]()
To co ja mam teraz zrobić ? na wiosnę część obciąć
Od środy , ma być znów oziębienie, więc może włoż jej karton na głowę,
niech nie transpiruje, skoro jest późno sadzona i może jeszcze nie wrosła porządnie w glebę.
Gdy kupujemy nagokorzeniowe późną jesienią, to trzeba je porządnie osłaniać,
albo dołować, albo w donice i do chłodnego pomieszczenia.
Właśnie po to, by przeżyły zimę w jak najlepszym stanie.
Szkoda tych zamarłych pędów, bo to szkielety.
Róża ma teraz rok do tyłu.
Za 2-3 miesiące wytniesz uszkodzone.
Reszta, to czekanie na pąki.

- jollla500
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10625
- Od: 26 cze 2008, o 23:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
Haniu to jest tak jak ktoś się nie zna ( mam na myśli siebie ) a bierze się za róże
będziesz mi musiała wiosną pomóc co gdzie i jak mam obciąć, bo sama nie dam rady .A co najgorsze to ja kupowałam jesienią chyba 5 krzewów róż, ciekawe w jakim stanie są tamte
Lisko mam nadzieję że moje też Hania podratuje


Lisko mam nadzieję że moje też Hania podratuje

Na pewno Ci pomoże...
Powiem Ci, że jak Hania pokazała mi gdzie ciąć i osżłam do tej róży... to dopiero wtedy zobaczyłam te suchelce...
Kiedyś Hania wpatrzyła na innej nerkozę ( na zdjęciu) i też poszłam oglądać i ciąc różę..
I to mnie dużo nauczyło... teraz wiem jak wygląda nerkoza i wiem, że z suchelców nic nie bedzie ...
Joleczko na wiosnę przytniesz i odbije... tylko jak Hania pisała ... piękna będzie dopiero za rok... ale wiesz jak się cieszyłam moim jednym kwiatem?
Powiem Ci, że jak Hania pokazała mi gdzie ciąć i osżłam do tej róży... to dopiero wtedy zobaczyłam te suchelce...
Kiedyś Hania wpatrzyła na innej nerkozę ( na zdjęciu) i też poszłam oglądać i ciąc różę..
I to mnie dużo nauczyło... teraz wiem jak wygląda nerkoza i wiem, że z suchelców nic nie bedzie ...
Joleczko na wiosnę przytniesz i odbije... tylko jak Hania pisała ... piękna będzie dopiero za rok... ale wiesz jak się cieszyłam moim jednym kwiatem?
z uśmiechami Iza
u liski
u liski