Marysiu kaszubska
Twoje słowa, jak miód na moje serce
Dziękuję. Nam się też podoba domek , inaczej byśmy nie kupili.
Jest klimat bez dwóch zdań.
Głupio mi było strzelać fotki

Ale kiedyś zrobię, jak się ogród sąsiadów rozrośnie.
Myślę, że te rzadkie kursy szambiarek wynikają nie z zaściankowości, lecz z czystej oszczędności = czytaj z biedy ludzi na wsi.
Większość jednak nie lubi ścieków na ulicy
Florek
I smutno i straszno
Jak się mieszka w tak pięknym i spokojnym miejscu, w zdrowym domu i całkiem fajnych sąsiadów się ma to się tak nie odczuwa niedostatków.
Tu nikt nie chodzi pijany i się nie awanturuje, dom można otwarty zostawić - samopoczucie dzięki temu i bezpieczeństwo super
Trzeba podziękować tym z gminy ,że budowę izby łaziebnej nam przyspieszyli
Na starość będziemy rzewnie wspominać pionierskie czasy.
Tak, jak wspominam ,jak mnie myto w dzieciństwie w misce w szklarni u Dziadków, jeszcze tę miskę na strychu znalazłam, ale się wstydziłam wziąć

Dziękuję za tak wysoką ocenę mojej prozy
Marysiu krakowska
Właśnie dziś było cieplej i pojechałam w letniej bluzie i okularkach p.słonecznych
Odwiedziłam off course mój ulubiony skład i pogawędziłam z właścicielami na temat mnogości myszy
Myślałam, że powodem jest niechlujstwo przechowywania i aplikowania karmy gołębiom
Właściciel sklepu mnie dobił tezą związku ilości gryzoni i srogiej zimy
Dobrze, że mam kopy stroiszu i drewno ze zwalonych drzew u Rodziców

Marysiu ponieważ mam dar stylizacji wyglądam bardzo wiarygodnie w swym stroju roboczym.
Podobnie ,jak nasza chałupina z waląca się drewutnią .
Gdyby nie auta i tak stare i jakieś plastykowe wiadra nikt by nie zauważył , że to nie 1930 czy 1950 rok

Wtedy to nawet mój Pradziadek Arystokrata chyba do sławojki chadzał

Biała rabata utkana astrowymi gwiazdkami.

Pierwsze astry krzaczaste.

A tu marcinek od mojej Mamy. Zimował w tym pojemniku.

Szałwia atramentowa będzie zimować w domu, bardzo ładnie się przechowuje.

Moje ulubione, mam sporo kęp i kwitną bardzo długo.

Tutaj ciekawostka, biała szałwia z nasionek z Monciaka hodowana przez Córkę dopiero ma pączki.
Też je przechowam. Obok piękny rozchodnik od Asi - asmy.
Nie śmiać się z obtłuczonego naczynia z tyłu, to kultowy ''stuf'' Babuszki służący od dziesiątek lat do płukania warzyw.