Mój ogród przy lesie cz.10

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
anym
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5322
Od: 4 kwie 2013, o 19:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Grudziadza

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Tajeczko miło mi Cię poznać ;:196 Hortensje masz na prawdę piękne ;:63 powiedz proszę ile lat trzeba czekać na tak rozrośnięte krzewy?
Dławisz i cytryniec bardzo ciekawe rośliny, szkoda, że mam już tak mało miejsca w ogrodzie ;:223
Jeszcze jedno pytanko gaura u Ciebie zimuje?
Wierzę, że są kwiaty, które się rodzą z spojrzeń ludzkich oczu. Anka
Moje wątki, Aktualny
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Mateuszku do pierwszych śniegów. ;:108

Aniu witaj. :wit
Mnie również miło, że zostawiłaś swój wpis w moim wątku . ;:196 Hortensje bukietowe dość dobrze u mnie rosną, gdyż lubią kwaśną ziemię, niestety z ogrodowych musiałam zrezygnować, bo na moim wschodzie, w dodatku przy bagnach zimy są bardzo mroźne. One mają już cztery lata.
Dławisz jest niebezpieczną rośliną w ogrodzie, pomimo, że jesienią dekoracyjny. Posadziłam przy siatce i już praktycznie nie do usunięcia, oczka w siatce poskręcane, od owijających się pędów, cytryniec jest bezproblemowy. Gaura zimowała poprzednią zimę bez okrycia, lekko wyściółkowana korą, ale wiadomo, że zima była łagodna. :)
Awatar użytkownika
malgocha1960
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 15606
Od: 8 lut 2010, o 18:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Polska

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Tereniu,fajnie cię widzieć z wnusiem,dobrana z was para. Czy dobrze widzę na jednym ze zdjęć kalikarpę?
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Małgosiu witaj. :wit
Nie mam kochana u siebie w ogrodzie kalikarpy, wymarzły pierwszej zimy dwie szt, kupiłam od razu dwie, że podobno lepiej są zapylane.
Może mówisz o takich niebieskich owockach.
To jest winnik.
Pozdrawiam serdecznie. :)
Awatar użytkownika
Margaret2014
1000p
1000p
Posty: 1215
Od: 20 maja 2014, o 08:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

A co to za oman z takimi dużymi liśćmi. Nie widziałam takiego.
Awatar użytkownika
Ewakora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2502
Od: 17 maja 2010, o 14:13
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: prawie Wrocek

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Tajeczko cudownie kolorową masz jesień. ;:138 Miskanty u Ciebie marzną. :shock:
Wydawało mi się, że większośc z nich to odporne rośliny i rosną bezproblemowo.
Mój wątek do połowy też bez zdjęc i również nie mam pojęcia dlaczego. :wit
Pozdrawiam wszystkich zielenią natchnionych. Ewa
Wiejski ogród Ewy cz.1, cz.2, cz.3 cz.4- aktualna
Wspomnień nadszedł czas
Awatar użytkownika
dorcia7
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12472
Od: 13 lip 2011, o 13:58
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Na chwileczkę tylko zajrzałam i juz na pierwszej stonie mnie "załatwiłaś " czym?? pierwiosnkami ;:oj moi uluibieńcy,wracam do pracy,a do Ciebie wrócę na pewno,a jak widzę duzo jest do poczytania i obejrzenia -miłego dnia :wit

A tak na gorąco-możesz mi coś powiedziec na temat zawilców greckich?widziałam u Ciebie takie niebieściutkie
Awatar użytkownika
JacekP
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11151
Od: 5 mar 2007, o 13:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa-Zachód

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Tereniu, pięknego dzwonka o granatowych kwiatach pokazałaś! I kokorycz 'China Blue' też super!
Gaura taka zwarta ;:333 Ja mam ją kilka lat a zawsze wyrasta wielki chochoł wymagający kilkukrotnego wiązania.
Co do zimowitów - trujące są tylko nasiona, a płatki są wielkim przysmakiem ślimaków. Niektóre kępy doszczętnie mi zjadły :evil:
Awatar użytkownika
jola1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4630
Od: 4 kwie 2008, o 08:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lublin/okolice

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Tajeczko masz dorodną kępę gaury u mnie były dwie odmiany ale niestety przemarzły a szkoda.
Nasz Ogród Saski oglądam tylko z okien autobusu jak przejeżdżam w pobliżu i zawsze jestem pod wrażeniem zmian jakie w nim zaszły.
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Tereniu coś się zaniedbałam , ale już jestem podziwiam ogród jesienny i Twój spacerek z wnuczkiem.
W Krakowie też mamy kładkę Bernatkę przez Wisłę gdzie kłódki wiszą :wink:
Awatar użytkownika
mati1999
1000p
1000p
Posty: 4200
Od: 3 maja 2013, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Jak tak dalej pójdzie to się w końcu ta nasza kładka zawali
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Miło Cię widzieć :wit
Moja gaura też tak jak u Jacka drapakowata.
Zakryła mi róże. A niby to taka delikatna roslinka :roll:
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Witajcie Kochani. :wit

Prawie cały tydzień siedziałam na wsi, to znaczy nie siedziałam, bo spędzałam czas nie zwykle pracowicie.
Posadziłam ponad 30 roślin. ;:306 Normalnie nałogowcem się stałam, strasznym nałogowcem. ;:14
Ale co zrobić, jak jest jeszcze tyle cudnych roślin, których nie mam, a te które rosną już w ogrodzie z lekka mi się opatrzyły.
Posadziłam nowe truskawki, ale najpracowitsze było wykopanie dwóch olbrzymich karp irysów syberyjskich, które już przestały kwitnąć. Dobrze, że dobra dusza zlitowała się nade mną, i pomogła, gdyż trzeba było odrąbywać po kawałku siekierą, szpadla wbić się nie udało. Trzy taczki wywiozłam na kompost, zostawiłam po dwa kawałki kłączy.
No i miejsce po wykopanym berberysie jednak na róże się nie nadaje, zostało dokładnie okryte spadającymi igłami sosen, jednym słowem za kwaśne pH. Idealne na azalie, ale one krótko kwitną, więc posadzę hortensję bukietową.

Małgosia-Margaret nie mam doświadczenia z omanem, dopiero jedną zimę przeżył, w dodatku nie pamiętam, że go tam posadziłam, ale w zapiskach napisane, że to oman Wielki, więc myślę, że dlatego ma duże liście. :D

Ewuniu miskanty marzną niestety, może nie wszystkie, gdyż dopiero z dwoma odmianami próbowałam i dałam sobie spokój, u mnie zimy bardzo mroźne.
Nie wiem, co z tymi zdjęciami się porobiło, córka z zięciem nie potrafili mi pomóc, może wnuczek będzie wiedział, ale był wcześniej na wycieczce. A swoich także nie odzyskałaś? Patrzyłam w Twoje poprzednie wątki, to tylko kilka się nie otworzyło. :)
Dorotko nowy Gościu witam serdecznie. :wit Pierwiosnki wyniosłe wyhodowałam z siewu, dlatego całe poletko powstało. Zawilce greckie są łatwe w uprawie i nie wymagające. Miałam także białe, które przepadły, myślę, że nie zmarzły, tylko może bulwki latem powysychały w moim piasku. Udało mi się jednak kupić nowe białe i mieszankę kolorów w B.
Przed sadzeniem trzeba kilka godzin namoczyć bulwki, gdyż są bardzo suche i mogły by się nie ukorzenić. :)

Jacku dzwonek nazywa się Serastro chyba, a kokorycz z tego rocznego sadzenia rośnie bardzo bujnie i ciągle kwitnie, wspaniała odmiana. W ubiegłym roku moja gaura także miała wielkie pędy pokładające się , w tym natomiast jest bardziej niska i zwarta, sądzę, że podłoże stało się bardziej ubogie w składniki pokarmowe, więc nie szaleje ze wzrostem .
Nie wiedziałam, że tylko nasiona zimowitów są trujące, sądziłam, że cała roślina, nawet nornice ich nie jedzą, a ślimaków na szczęście nie mam. :)

Jolu bardzo lubię w wolnych chwilach wpadać do Ogrodu Saskiego na spacer, jest tam, szczególnie po remoncie bardzo przyjemnie.
Jednak wnuczek nie pocieszony, bo od niedawna jest zakaz karmienia gołębi.
Moje gaura ostatnią zimę przeżyła, ale była łagodna, zobaczymy w tym roku. :)

Marysiu kładka przez Wisłę musi robić wrażenie, Kraków jest pięknym miastem, ale z 10 lat już nie byłam.
Mój ogród przybrał piękne barwy jesienne, ale wszędobylskie opadłe liście są wkurzające i bardzo psują estetykę.
Postanowiłam na raty nie grabić, tylko jak wszystkie opadną, a część zebrać kosiarką. :)

Mateusz jak będzie więcej kłódek, to już tam nie wejdę . ;:306

Małgosiu- Margo może Twoja gaura ma za bardzo żyzne podłoże, gdyż moja zaraz po posadzeniu także bardzo wybujała i wykładała się, na wiosnę jej zupełnie nie nawoź. To fakt, że jest bardzo zwiewna, a kwiatki niczym motylki, taki mają kształt . :)

Jesienne klimaty z mojego ogrodu dla miłych Gości . ;:196


Obrazek
ożanka leśna Crispa
Obrazek

Obrazek
kielichowiec przybrał złotą szatę

Obrazek
trzmielina cudnie się przebarwiła
Obrazek

Obrazek

Obrazek
winnik ma fajne ''porcelanowe'' kulki
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
mati1999
1000p
1000p
Posty: 4200
Od: 3 maja 2013, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Superowe te owoce ;:138 i ta hosta cudowne ma kolory ;:oj
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród przy lesie cz.10

Post »

Mateuszku witaj. :wit
Cieszę się, że Ci się podobają owoce jesieni. Hosty przybierają ciekawe barwy, są nawet ładniejsze jak latem, ale wystarczy mocniejszy przymrozek i liście będą do wycięcia. Jestem w tej dobrej sytuacji, że nie mam ślimaków, więc nie dziurawią liści. :)
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”