Ona rosła w "trumnie" a ja stamtąd wszystko wyrwałam w poniedziałek
Ogród Magdy cz.3
- alana
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2439
- Od: 2 wrz 2007, o 22:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Węgorzewo
Zapomniałam o Twojej "trumnie"
Róże będziesz w niej tez sadzić? ;:225 A którą odmianę?
Pozdrawiam, Alicja
Działka w mazurskiej krainie
Działka w mazurskiej krainie
- alana
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2439
- Od: 2 wrz 2007, o 22:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Węgorzewo
Aha, to na razie plan, to czekam tez na ta wiadomość, żeby poznać tą wybrankę...(do "trumny")
Ale Przemek ma powodzenie na forum, gdzie nie wejdę, to każdy ma z nim jakies "tajne" kontakty ;)
Ale Przemek ma powodzenie na forum, gdzie nie wejdę, to każdy ma z nim jakies "tajne" kontakty ;)
Pozdrawiam, Alicja
Działka w mazurskiej krainie
Działka w mazurskiej krainie
- alana
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2439
- Od: 2 wrz 2007, o 22:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Węgorzewo
O jakie ładne dynie, jeszcze tylko niech się bardziej przebarwią na pomarańcz ;)
Ślaz od ciebie u mnie tez kwitnie w najlepsze, tylko silne wiatry niestety obłamują łodygi.
Śliczne zdjecie maczków.
Ślaz od ciebie u mnie tez kwitnie w najlepsze, tylko silne wiatry niestety obłamują łodygi.
Śliczne zdjecie maczków.
Pozdrawiam, Alicja
Działka w mazurskiej krainie
Działka w mazurskiej krainie
-
Katarzynka
- 500p

- Posty: 696
- Od: 23 mar 2007, o 17:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kujawsko pomorskie
- Andrzej Max
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1609
- Od: 15 lip 2009, o 15:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: KRAKÓW
- Kontakt:
- Karolcia
- Przyjaciel Forum

- Posty: 4928
- Od: 17 paź 2007, o 15:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Alu,mój ślaz rośnie od zera,bo też poległ pod naporem wiatrów
A maczek to Twoja zasługa, przecież wiesz
W przyszłym roku też go wysieję
Kasiu,witam po przerwie
Oj,długo Cię na forum nie było
Śmiej się Andriu , hektarów,hektarów...
Marne 800 m ale trzeba się cieszyć z tego co się ma
Aga,tykwy fajna sprawa,tylko ten grzyb na liściach mnie dobija.
Walczyłam z nim długo,ale poległam.
Chyba w przyszłym roku już ich nie będę siać
A maczek to Twoja zasługa, przecież wiesz
W przyszłym roku też go wysieję
Kasiu,witam po przerwie
Oj,długo Cię na forum nie było
Śmiej się Andriu , hektarów,hektarów...
Marne 800 m ale trzeba się cieszyć z tego co się ma
Aga,tykwy fajna sprawa,tylko ten grzyb na liściach mnie dobija.
Walczyłam z nim długo,ale poległam.
Chyba w przyszłym roku już ich nie będę siać
Pozdrawiam Magda 
- stasia109
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4296
- Od: 7 lip 2008, o 10:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj. opolskie
Mogę powiedzieć tylko to: RÓŻANY RAJ!!! Cudowny!!!
Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
- Karolcia
- Przyjaciel Forum

- Posty: 4928
- Od: 17 paź 2007, o 15:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Dorotko,ja nie okrywam i nie obcinam na zimę Perovskii
Dopiero luty-marzec obcinam na 4 oczka od dołu.
Moja już jest stara,więc jej nie zabezpieczam gdy rozpoczyna wegetację.
Ale straciłam jedną młodą sadzonkę podczas Zimnej Zośki.
Możesz więc swoją zabezpieczyć,jak już rozpocznie wegetację, w drugiej połowie kwietnia (duża butelka po wodzie mineralnej albo jakiś parawan do Zochy
)
Dopiero luty-marzec obcinam na 4 oczka od dołu.
Moja już jest stara,więc jej nie zabezpieczam gdy rozpoczyna wegetację.
Ale straciłam jedną młodą sadzonkę podczas Zimnej Zośki.
Możesz więc swoją zabezpieczyć,jak już rozpocznie wegetację, w drugiej połowie kwietnia (duża butelka po wodzie mineralnej albo jakiś parawan do Zochy
Pozdrawiam Magda 

















