Mały ogródek
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7945
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Mały ogródek
Jolu - na poprzedniej stronie napisałaś: "jeszcze kilka fotek irysów, bo za chwilę przeminą..."
U mnie już właściwie przeminęły. Czekam jeszcze na ostatniego irysa syberyjskiego, który będzie kwitł u mnie po raz pierwszy, może jutro pokaże kwiat w całej okazałości?
'Crocus Rose' faktycznie zachwycająca...ale ja na razie nowych róż nie planuję.
U mnie już właściwie przeminęły. Czekam jeszcze na ostatniego irysa syberyjskiego, który będzie kwitł u mnie po raz pierwszy, może jutro pokaże kwiat w całej okazałości?
'Crocus Rose' faktycznie zachwycająca...ale ja na razie nowych róż nie planuję.
- Yollanda
- 500p
- Posty: 952
- Od: 23 maja 2014, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małe Trójmiasto
Re: Mały ogródek
Witaj Marysiu Ambo,
Sezon irysowy zamknięty. Jeszcze kwitną pojedyncze kwiaty ale to już końcówka.
Teraz zapanują róże.
O ile pamiętam u Ciebie króluje wielobarwna 'Alchymist'. Ta róża zastępuję 5 różnych razem wziętych. Ma wspaniałe, co chwila inne kolory, jest duża, obfita, kwiaty pełne, bogate.
Jak sie ma taką róże to innych , nowych nie potrzeba sadzić.
Tez ją u Safoyi wypatrzyłam.
http://fogsroses.blogspot.com/search/la ... tAlchymist'
PS dostałam 'Silver kartę' już nie jestem 'początkujący' ale Silver
Sezon irysowy zamknięty. Jeszcze kwitną pojedyncze kwiaty ale to już końcówka.
Teraz zapanują róże.
O ile pamiętam u Ciebie króluje wielobarwna 'Alchymist'. Ta róża zastępuję 5 różnych razem wziętych. Ma wspaniałe, co chwila inne kolory, jest duża, obfita, kwiaty pełne, bogate.
Jak sie ma taką róże to innych , nowych nie potrzeba sadzić.
Tez ją u Safoyi wypatrzyłam.
http://fogsroses.blogspot.com/search/la ... tAlchymist'
PS dostałam 'Silver kartę' już nie jestem 'początkujący' ale Silver

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Mały ogródek
Witaj, Srebrna Yoll!
Wgryzasz się w Forum i to jest świetne
. Ani się nie obejrzysz jak Cię złotkiem nagrodzą.
Gratuluję
. Oznajmij to kotom swoim i działkowym, będą dumne
.
W nocy nareszcie spadło coś na kształt deszczu. Ziemia przemoczona może na dwa centymetry, ale za to róże ogołocone z płatków osłabionych upałem. Ogród wygląda jak po przejściu procesji
.
- buźka podwójna, jedna za sreberko, druga za całokształt - Jagi
Wgryzasz się w Forum i to jest świetne

Gratuluję


W nocy nareszcie spadło coś na kształt deszczu. Ziemia przemoczona może na dwa centymetry, ale za to róże ogołocone z płatków osłabionych upałem. Ogród wygląda jak po przejściu procesji



- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11751
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Mały ogródek
Jolu fajna ta wiązówka,pierwszy raz się z nią u Ciebie spotkałam.Kupiłaś gotową sadzonkę?
Crocus Rose potwierdzam to wspaniała róża
Żółty łubin? Gdzie takie cudo można kupić?
Crocus Rose potwierdzam to wspaniała róża

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Mały ogródek
Moja Crocus jest natomiast taka sobie. Kwiaty ma piękne, wielkie, ale jednak mało i tylko na końcach wysokich pędów. Kiedyś była ładniejsza, a ostatnio jakby się uwstecznia.
Jolu, ja też mam takie ogromne parzydło i tak samo noszę się z zamiarem usunięcia, bo to już prawie drzewo z niego urosło. Ale gdy zakwita jest zjawiskowe i jednak szkoda się pozbywać.
Zauważyłaś, że nam zawsze coś nie pasuje? Gdy roślina rośnie marnie - narzekamy, ale gdy staje się wielka - też narzekamy i czasem wywalamy. Ja w każdym razie miałam już takie akcje.

Jolu, ja też mam takie ogromne parzydło i tak samo noszę się z zamiarem usunięcia, bo to już prawie drzewo z niego urosło. Ale gdy zakwita jest zjawiskowe i jednak szkoda się pozbywać.
Zauważyłaś, że nam zawsze coś nie pasuje? Gdy roślina rośnie marnie - narzekamy, ale gdy staje się wielka - też narzekamy i czasem wywalamy. Ja w każdym razie miałam już takie akcje.

- Yollanda
- 500p
- Posty: 952
- Od: 23 maja 2014, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małe Trójmiasto
Re: Mały ogródek
Jagódko JagiS , witaj
Do złotka mi jeszcze daleko, ale i ze sreberka się cieszę.
Koty są dumne razem ze mną, wiedzą, że są ważne i znane w szerokim świecie.
Rozumiemy się bez słów, wystarczy jedno spojrzenie, błysk w oku i już wszystko wiadomo.
Cieszę, że popadało u Ciebie
. Jutro też ma padać
.
Róże odrosną, mają czas, całe lato przed nimi.
Dla Ciebie Kic Kiciński, który rozważa istotne zagadnienia

oraz dzwonek z zapytaniem , czy znasz jego nazwę i czy taki zarasta Ci rabaty?

witaj Annes 77
Wiązówkę bulwkowatą polecam, to urocza roślina , towarzysząca różom. Świetny drugi plan, drugie skrzypce.
Dostałam sadzonkę od znajomej z innego ogrodu, a łubiny kupuję jako sadzonki w woreczkach, wiosną w Auchan.
Każda róża musi trafić na swoje najlepsze warunki. Mojej Crocus musiało się u mnie spodobać, rośnie w półcieniu.
Aniu dla Ciebie wiązówka

i 'Crocus Rose'


Wandziu,
zauważyłam Twój nowy wątek
. Od razu zrobiłam wpis
, żeby się nie zagapić jak ostatnio, kiedy to po miesiącu się zorientowałam.
Pamiętam Twoją Crocus, była także dla mnie inspiracją do zaproszenia jej do siebie. Moja jeszcze młoda, trzeci rok u mnie.
Może trafiła na dogodne dla siebie warunki, albo po prostu jest w moim guście i dlatego tak ją wychwalam.
Ciekawa jestem jak się sprawują u Ciebie 'Sommersonne' rekomendowane przeze mnie?
Gdybym miała duży ogród to parzydło by mi nie wadziło, ale brak miejsca mocno mi dokucza.
Znajdę dla parzydła jakieś inne miejsce i innych ogrodach albo na ogrodowych terenach wspólnych. Wyrzucić nie potrafię, dlatego tylko, że za duże. Coś wymyślę.
Parzydło gigant

i goździki brodate tzw cegiełki w ładnym kolorku


Do złotka mi jeszcze daleko, ale i ze sreberka się cieszę.
Koty są dumne razem ze mną, wiedzą, że są ważne i znane w szerokim świecie.
Rozumiemy się bez słów, wystarczy jedno spojrzenie, błysk w oku i już wszystko wiadomo.
Cieszę, że popadało u Ciebie


Róże odrosną, mają czas, całe lato przed nimi.
Dla Ciebie Kic Kiciński, który rozważa istotne zagadnienia

oraz dzwonek z zapytaniem , czy znasz jego nazwę i czy taki zarasta Ci rabaty?

witaj Annes 77
Wiązówkę bulwkowatą polecam, to urocza roślina , towarzysząca różom. Świetny drugi plan, drugie skrzypce.
Dostałam sadzonkę od znajomej z innego ogrodu, a łubiny kupuję jako sadzonki w woreczkach, wiosną w Auchan.
Każda róża musi trafić na swoje najlepsze warunki. Mojej Crocus musiało się u mnie spodobać, rośnie w półcieniu.
Aniu dla Ciebie wiązówka

i 'Crocus Rose'


Wandziu,
zauważyłam Twój nowy wątek


Pamiętam Twoją Crocus, była także dla mnie inspiracją do zaproszenia jej do siebie. Moja jeszcze młoda, trzeci rok u mnie.
Może trafiła na dogodne dla siebie warunki, albo po prostu jest w moim guście i dlatego tak ją wychwalam.
Ciekawa jestem jak się sprawują u Ciebie 'Sommersonne' rekomendowane przeze mnie?
Gdybym miała duży ogród to parzydło by mi nie wadziło, ale brak miejsca mocno mi dokucza.
Znajdę dla parzydła jakieś inne miejsce i innych ogrodach albo na ogrodowych terenach wspólnych. Wyrzucić nie potrafię, dlatego tylko, że za duże. Coś wymyślę.
Parzydło gigant

i goździki brodate tzw cegiełki w ładnym kolorku

- Dorota71
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6553
- Od: 2 cze 2011, o 14:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubuskie
- Kontakt:
Re: Mały ogródek
Ta wiązówka jest przepiękna!
- Yollanda
- 500p
- Posty: 952
- Od: 23 maja 2014, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małe Trójmiasto
Re: Mały ogródek
Dorotko 71
wiązówka ma jeszcze tę zaletę, że całe lato kwitną jej nowe pędy. Trzeba przyciąć przekwitnięte, a już nowe pojawiają się.
Po deszczach zrobiło się pięknie, zieleń jeszcze bujniejsza.

Róże coraz więcej kwiatów pokazują.
Niezawodna 'Munstead Wood'- ładna , zdrowa, kwiaty patrzą śmiało do góry, są purpurowe i aksamitne.



Tuż obok rośnie 'Princess Aleksandra of Kent' cała w pąkach


'Leonardo da Vinci' niższa 1,2 m, a za nim , powyżej 'A Shropshire Lad' wysoka 1,8 m jak przystojny Lad. Obie mają dziesiątki pąków, trochę czasu jeszcze trzeba a zachwycą niezawodnie.

Leoś jest wspaniały



Natomiast pierwsze wrażenie 'Ventilo' nie najlepsze.
Róża mała, zbudowała nieforemny krzaczek, parter 0,3 m kilka pędów i jeden pęd 0,6 m - pierwsze piętro.
Liście niebieskie, szafirowe, zimne, niebłyszczące, no i kwiat, co najgorsze, głową w dół ogląda własne stopy.
Dziś po deszczu oba kwiaty smutnie patrzyły w ziemię.


Oparłam kwiat o gałązkę, wtedy pokazał oblicze


'Ventilo' parter

'Ventilo' pierwsze piętro

i w całości

kolorem przypomina róże dzikie- marszczone i historyczne burbony jak 'Mme Isaac Pereire'

'Artemis' super róża , duża , wiele pąków

'Clair Marshall'
słabo przezimowała, ma jeden pęd i dwa kwiatki

'Winchester Cathedral' nie lubię, ma rozchlapane kwiaty, nietrwałe, jakaś taka byle jaka.

jeszcze ostatnie piwonie

a tu szałwie i obcięte pąki i kwiaty 'Marii Curie', która w tym roku pokaże jaka może być piękna

wiązówka ma jeszcze tę zaletę, że całe lato kwitną jej nowe pędy. Trzeba przyciąć przekwitnięte, a już nowe pojawiają się.
Po deszczach zrobiło się pięknie, zieleń jeszcze bujniejsza.

Róże coraz więcej kwiatów pokazują.
Niezawodna 'Munstead Wood'- ładna , zdrowa, kwiaty patrzą śmiało do góry, są purpurowe i aksamitne.



Tuż obok rośnie 'Princess Aleksandra of Kent' cała w pąkach


'Leonardo da Vinci' niższa 1,2 m, a za nim , powyżej 'A Shropshire Lad' wysoka 1,8 m jak przystojny Lad. Obie mają dziesiątki pąków, trochę czasu jeszcze trzeba a zachwycą niezawodnie.

Leoś jest wspaniały



Natomiast pierwsze wrażenie 'Ventilo' nie najlepsze.
Róża mała, zbudowała nieforemny krzaczek, parter 0,3 m kilka pędów i jeden pęd 0,6 m - pierwsze piętro.
Liście niebieskie, szafirowe, zimne, niebłyszczące, no i kwiat, co najgorsze, głową w dół ogląda własne stopy.
Dziś po deszczu oba kwiaty smutnie patrzyły w ziemię.


Oparłam kwiat o gałązkę, wtedy pokazał oblicze


'Ventilo' parter

'Ventilo' pierwsze piętro

i w całości

kolorem przypomina róże dzikie- marszczone i historyczne burbony jak 'Mme Isaac Pereire'

'Artemis' super róża , duża , wiele pąków

'Clair Marshall'
słabo przezimowała, ma jeden pęd i dwa kwiatki

'Winchester Cathedral' nie lubię, ma rozchlapane kwiaty, nietrwałe, jakaś taka byle jaka.

jeszcze ostatnie piwonie

a tu szałwie i obcięte pąki i kwiaty 'Marii Curie', która w tym roku pokaże jaka może być piękna

- beacia0088
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2599
- Od: 25 lis 2013, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kielce
Re: Mały ogródek
Jolu ogród przepiękny,taki nie zmęczony suszą wręcz przeciwnie pięknie i soczyście zielony a do tego te twoje kwitnące roślinki ,bajka
Róże powalają na kolana swoja urodą i pięknym kwitnieniem.Ja mam młodziutkie róże i jestem ta początkująca w tej dziedzinie,ale twój ogród jest dla mnie taką inspiracją różaną ,podziwiam je i marzę co by moje kiedyś też tak pięknie kwitły i rosły.Nic dodać nic ująć po prostu cudnie



Róże powalają na kolana swoja urodą i pięknym kwitnieniem.Ja mam młodziutkie róże i jestem ta początkująca w tej dziedzinie,ale twój ogród jest dla mnie taką inspiracją różaną ,podziwiam je i marzę co by moje kiedyś też tak pięknie kwitły i rosły.Nic dodać nic ująć po prostu cudnie

- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Mały ogródek
Jakoś zgubiłam Twój wątek lecz juz odnalazłam .Irysy cudne i każdy z osobna zasługuje na ochy.Teraz róże szykują się do kwitnienia jedne lepiej inne gorzej cóż taki ich urok .Mnie podziurawiły białe róże Łanochy dopiero teraz się zorientowałam ,że to ich sprawka.Chopinowe kwiaty i Artemisowe nie nadają się do pokazania .Muszę zacząć ją inaczej traktować i gonić z ogrodu .Jolu widzę ,że masz nowa lokatorkę kociego raju.Spojrzenie ma trochę podejrzliwe jakby wszędzie czaił się wróg.No trochę czasu minie zanim się oswoi .Muszę trochę rozmnożyć swoja wiązówkę bulwkowatą, bo ma cudne kwiaty
- Lisica
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1462
- Od: 19 lut 2013, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i Ziemia Kaszubska
Re: Mały ogródek
Jolu,
Jeszcze Ci nie powiedziałam, że mam dwie dalie od Ciebie, którymi Jagi się ze mną podzieliła: Czarny Kot
i My Love. Bardzo dziękuję, obie pięknie rosną, będziemy podziwiać.
Dzięki za pokazanie rozy Ventilo.
Właśnie o taką obiektywną opinię chodziło. Cóż z tego, że kwiat przepiękny (ale przecież nie on jeden, pięknych roz jest mnóstwo), skoro krzak do kitu, łodygi wiotkie i kwiaty leżą. A my nie przypinamy kwiatów szpilką do maty, jak kolekcjonerzy motyli, tylko chcemy podziwiać piękne kwitnące krzewy w ogrodzie.
Takie np. jak Twój Shropshire Lad lub Alexandra of Kent.
Artemis u mnie podobnie się rozszalał i uważam, że to już przesada. Nie lubię róż "oblepionych" kwiatami
.
Mam nadzieję, że wczorajsza wichura nie narobiła Ci strat.
Miłego weekendu!
Jeszcze Ci nie powiedziałam, że mam dwie dalie od Ciebie, którymi Jagi się ze mną podzieliła: Czarny Kot

Dzięki za pokazanie rozy Ventilo.
Właśnie o taką obiektywną opinię chodziło. Cóż z tego, że kwiat przepiękny (ale przecież nie on jeden, pięknych roz jest mnóstwo), skoro krzak do kitu, łodygi wiotkie i kwiaty leżą. A my nie przypinamy kwiatów szpilką do maty, jak kolekcjonerzy motyli, tylko chcemy podziwiać piękne kwitnące krzewy w ogrodzie.
Takie np. jak Twój Shropshire Lad lub Alexandra of Kent.
Artemis u mnie podobnie się rozszalał i uważam, że to już przesada. Nie lubię róż "oblepionych" kwiatami


Mam nadzieję, że wczorajsza wichura nie narobiła Ci strat.
Miłego weekendu!
Lisica
"Tylko błękit wciąga nas..."
"Tylko błękit wciąga nas..."
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12137
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Mały ogródek
Jolu dziękuję.
Wiązówkę próbowałam, ale na moich piaskach sobie nie radziła.
Pozostaje biała szałwia. 'Ventilo' ma piękny kwiat, na pewno jak zmężnieje, wystawi kwiaty w górę.
Leonardo bardzo mi się podoba, ma takie trwałe kwiaty.
Artemis jest dla takich laików, jak ja.
cieszymy się z wielu kwiatów na róży.





- IzabelaS
- 500p
- Posty: 571
- Od: 15 cze 2010, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pod Kaliszem, Wielkopolska
Re: Mały ogródek
Wspaniałe róże, tyle o nich piszesz... Ja tak nie potrafię.
- kania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3205
- Od: 25 maja 2009, o 10:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i okolice
Re: Mały ogródek
Jolu, znowu zachwycam się Twoim ogrodem. Nowe zdjecia i nowe krajobrazy. Teraz róże!
Liliowce od Ciebie posadzone "na szybko" w miejscach niedocelowych jeszcze się nie zorientowały, że im się pogorszyły warunki i zabierają się za kwitnienie, jakby nigdy nic
.

Liliowce od Ciebie posadzone "na szybko" w miejscach niedocelowych jeszcze się nie zorientowały, że im się pogorszyły warunki i zabierają się za kwitnienie, jakby nigdy nic

- Yollanda
- 500p
- Posty: 952
- Od: 23 maja 2014, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małe Trójmiasto
Re: Mały ogródek
Witajcie moje drogie.
Czas pędzi jak oszalały, nie mogę nadążyć. W weekend wyjeżdżałam. Pod nieobecność róże rozkwitły pełnym blaskiem.
Wszystkie na raz, nie wiem które teraz podziwiać najbardziej.
Beaciu 0088, dzięki za pochwały. Niewielka w tym moja zasługa, że róże są takie piękne. Taka jest ich natura,że kwitną cudnymi kwiatami. Moje róże też młode , teraz trzeci sezon będą kwitły w mym ogrodzie. Długo wybierałam odmiany, przyglądałam się, czytałam opinie, zastanawiałam się. Z większości jestem zadowolona.
Jadziu JAKUCH, dobrze, że odnalazłaś mój wątek, bo róże dają pokaz. Kotki: Kicek, Oczuś , Mała i Pantek to stali bywalcy ogrodu. Czasem zawita jeszcze jakiś obcy, nie wyganiam żadnego. Zawsze coś do zjedzenia staram się podsunąć.
Lisico,
cieszę się, że dalie i do Ciebie trafiły. Widziałam w angielskich ogrodach kaktusowe i pomponowe dalie w purpurowych kolorach.
'Ventilo' nie najlepiej wypadła. Nie chcę jednak zniechęcać do tej róży, bo kwiat piękny i pachnie ładnie. W innym ogrodzie może lepie rośnie. Może też i u mnie poprawi się z czasem.
Pierwsze wrażenie może być mylące, nie trzeba się zrażać. Choć nie polecałabym tej róży z czystym sumieniem, tak jak polecam ASL, której fotki będą poniżej.
Cymo Soniu
Artemis to klasyka, w każdym ogrodzie powinna się znaleźć. Leonardo wspaniała, polecam.
Biała szałwia jest bardzo ładna, powoli się rozrośnie.
IzabeloS, potrafisz, potrafisz tylko spróbuj.
Kaniu, cieszę się, że liliowce dobrze się czują. Trochę popadało na szczęście dla nich.
Zakwitło tyle róż, że trudno się wszystkimi zachwycić.
Zapraszam do ogrodu, furtka otwarta

proszę dalej, śmiało

na prawo różana rabatka zwana "Purpurową", na niej między innymi:
'Munstead Wood' i 'Princess Alexandra of Kent' dwie wyjątkowe piękności, po lewej biała 'Parky' i w tle 'Artemis'.



'Princess Alexandra of Kent'

'Princess Alexandra of Kent'

'Princess Alexandra of Kent'

'Burgundy Iceberg' moja ulubienica, nieco skromniejsza ale ma coś co lubię, wdzięk i urok osobisty.

na lewo, rabatka "Pastelowa", na której króluje 'Crocus Rose', 'A Shropshire Lad' i 'Leonardo da Vinci'

Leonardo poniżej, a nad nim ASL pokazuje dumnie i dostojnie piękne kwiaty- obie wspaniałe.



ASL jest i wysoka i szeroka prawie na 2 m. Kwiaty wielkie, pachnące, lekko zwieszają główki z angielskim wdziękiem.
Nie jest zbyt obsypana kwiatami. Ma jeszcze dużo pąków i będzie kwitła całe lato.
Na fotce, od prawej do lewej, jest jeden krzew ASL, widać jaki rozłożysty. Liście ładne ciemne, błyszczące, pąki rumiane.
W rzeczywistości to jest zjawisko, a nie krzew róży.

fotka ASL od tyłu rabaty, od zaplecza

portret ASL

pąk ASL

ASL pąki i kwiaty, kwintesencja angielskości pośród Austinek, najbardziej angielska z angielek, tylko w mojej opinii, oczywiście.

Jeszcze wiele róż zakwitło , ale zostawię je na później.
Kicek na obiedzie, pozostałe kotki zaraz nadejdą.

Oczuś się namyśla, cóż uczynić?

Zakwitły też frezje, miały być błękitne i różowe, a zobaczcie jakie wyrosły


Czas pędzi jak oszalały, nie mogę nadążyć. W weekend wyjeżdżałam. Pod nieobecność róże rozkwitły pełnym blaskiem.
Wszystkie na raz, nie wiem które teraz podziwiać najbardziej.
Beaciu 0088, dzięki za pochwały. Niewielka w tym moja zasługa, że róże są takie piękne. Taka jest ich natura,że kwitną cudnymi kwiatami. Moje róże też młode , teraz trzeci sezon będą kwitły w mym ogrodzie. Długo wybierałam odmiany, przyglądałam się, czytałam opinie, zastanawiałam się. Z większości jestem zadowolona.
Jadziu JAKUCH, dobrze, że odnalazłaś mój wątek, bo róże dają pokaz. Kotki: Kicek, Oczuś , Mała i Pantek to stali bywalcy ogrodu. Czasem zawita jeszcze jakiś obcy, nie wyganiam żadnego. Zawsze coś do zjedzenia staram się podsunąć.
Lisico,
cieszę się, że dalie i do Ciebie trafiły. Widziałam w angielskich ogrodach kaktusowe i pomponowe dalie w purpurowych kolorach.
'Ventilo' nie najlepiej wypadła. Nie chcę jednak zniechęcać do tej róży, bo kwiat piękny i pachnie ładnie. W innym ogrodzie może lepie rośnie. Może też i u mnie poprawi się z czasem.
Pierwsze wrażenie może być mylące, nie trzeba się zrażać. Choć nie polecałabym tej róży z czystym sumieniem, tak jak polecam ASL, której fotki będą poniżej.
Cymo Soniu
Artemis to klasyka, w każdym ogrodzie powinna się znaleźć. Leonardo wspaniała, polecam.
Biała szałwia jest bardzo ładna, powoli się rozrośnie.
IzabeloS, potrafisz, potrafisz tylko spróbuj.
Kaniu, cieszę się, że liliowce dobrze się czują. Trochę popadało na szczęście dla nich.
Zakwitło tyle róż, że trudno się wszystkimi zachwycić.
Zapraszam do ogrodu, furtka otwarta

proszę dalej, śmiało

na prawo różana rabatka zwana "Purpurową", na niej między innymi:
'Munstead Wood' i 'Princess Alexandra of Kent' dwie wyjątkowe piękności, po lewej biała 'Parky' i w tle 'Artemis'.



'Princess Alexandra of Kent'

'Princess Alexandra of Kent'

'Princess Alexandra of Kent'

'Burgundy Iceberg' moja ulubienica, nieco skromniejsza ale ma coś co lubię, wdzięk i urok osobisty.

na lewo, rabatka "Pastelowa", na której króluje 'Crocus Rose', 'A Shropshire Lad' i 'Leonardo da Vinci'

Leonardo poniżej, a nad nim ASL pokazuje dumnie i dostojnie piękne kwiaty- obie wspaniałe.



ASL jest i wysoka i szeroka prawie na 2 m. Kwiaty wielkie, pachnące, lekko zwieszają główki z angielskim wdziękiem.
Nie jest zbyt obsypana kwiatami. Ma jeszcze dużo pąków i będzie kwitła całe lato.
Na fotce, od prawej do lewej, jest jeden krzew ASL, widać jaki rozłożysty. Liście ładne ciemne, błyszczące, pąki rumiane.
W rzeczywistości to jest zjawisko, a nie krzew róży.

fotka ASL od tyłu rabaty, od zaplecza

portret ASL

pąk ASL

ASL pąki i kwiaty, kwintesencja angielskości pośród Austinek, najbardziej angielska z angielek, tylko w mojej opinii, oczywiście.

Jeszcze wiele róż zakwitło , ale zostawię je na później.
Kicek na obiedzie, pozostałe kotki zaraz nadejdą.

Oczuś się namyśla, cóż uczynić?

Zakwitły też frezje, miały być błękitne i różowe, a zobaczcie jakie wyrosły


