Elu!...ja swoje iglaki też tnę radykalnie...Ostatnio... późną jesienią uformowany a'la bonsai cyprysik ma się dobrze, choć myślałam ,że zimą przemarznie.Wdzięczny chyba mi za to,ze go uratowałam.

...miał iść pod piłę motorową...Pozdrawiam cieplutko, choć w nocy wróciła do mnie śnieżna aura.
