Działka korzo_m
- Raczek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3475
- Od: 31 mar 2007, o 21:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Piękny kolor sasanki.U mnie jeszcze nie kwitną.
Koronę cesarską masz już większą ode mnie.
Reszta roślinek jest u mnie na takim samym etapie wzrostu.
Mówiłaś,że masz mniejsze krokusy niż inni a ja widzę,że masz duże i piękne.
Koronę cesarską masz już większą ode mnie.
Reszta roślinek jest u mnie na takim samym etapie wzrostu.
Mówiłaś,że masz mniejsze krokusy niż inni a ja widzę,że masz duże i piękne.
Pozdrawiam Ania
Ogródek Raczka 7
Ogródek Raczka 7
- korzo_m
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11142
- Od: 17 kwie 2006, o 10:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Gabrysiu wczoraj specjalnie moi chłopcy pojechali, aby założyć folię dorobić dodatkowe drzwi i okienko z drugiej strony,ale tak lało ,że tylko pomedytowali i na tym się skończyło :x :x , aha złożyli mi mały foliaczek , w którym psieję kwiaty:cynie,gożdziki,dzwonki irlandzkie i wiele......innych,któryh nazw w tym momencie nie pamiętam. Moje pomidorki pod folię ładnie rosną ,dziś przemieniałam tace z pokoju do pokoju, ileż ja się z nimi nabiegam
Aniu masz rację pod bzem mam posadzone krokusy "normalnej " wielkości, pozostałe są botaniczne bo małe. Ja nawet nie wiedziałam,że mam ich już tak dużo, ale przeważa u mnie kolor fioletowy, 2 białe i kępka żółtych. Jak byłam na działce w piątek tak ładnie prezentowały do słoneczka swoje środki, ale wtedy nie zabrałam aparatu
. Sasanka to nowy nabytek dostałam od mojej mamy białą, czerwoną i tą różową. Korony cesarski rosną do góry,aż sama byłam ich wielkością zaskoczona.


Aniu masz rację pod bzem mam posadzone krokusy "normalnej " wielkości, pozostałe są botaniczne bo małe. Ja nawet nie wiedziałam,że mam ich już tak dużo, ale przeważa u mnie kolor fioletowy, 2 białe i kępka żółtych. Jak byłam na działce w piątek tak ładnie prezentowały do słoneczka swoje środki, ale wtedy nie zabrałam aparatu


A ja to wszystko widziałam na własne oczy i muszę powiedzieć że zdjęcia chociaż przepiękne nie oddają nawet w połowie tego co można zobaczyć na żywo, zwłaszcza te krokusy, ja w pierwszej chwili myślałam, że to sztuczne
. Dorota nas tak obdarowała, że ledwo zmieściliśmy do samochodu, na dodatek złamaliśmy Jej widły i naszą łopatę a Szymek wyjadł cukier, o innych stratach z grzecznośći nie wspomnę. aha Dorota oprócz talentów ogrodniczych i wielkiego serca ma też talent kulinarny - ciasta po prostu rozpływały się w ustach! Dziękujemy za wszystko! 


- korzo_m
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11142
- Od: 17 kwie 2006, o 10:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Moniko dziękuję za słowa pochwały, cieszę sie bardzo,że mogłam się z Wami podzielić. Widły to drobnostka ,one pod ręką mojego męża też by się złamały, po prostu mieliście pecha,bo po zimowym sezonie trzymaliście je jako pierwsi
Mój mąż wczoraj przyjął to bardzo dzielnie, wie dobrze, że sprzęt ulega po jakimś czasie zniszczeniu. W sobotę będąc na działce na spokojnie zauważyłam ,że nie wszystkie roślinki Wam dałam
, ale postaram się poprawić.
Moniko mnie dzieci w ogóle nie przeszkadzają, masz cudownych grzecznych chłopców, mój syn też długo wyjadał cukier i to robił wszędzie bez żadnej krępacji :P :P .
Madziu już nie mogę doczekać się spotkania, ale znowu zabraknie nam czasu ,aby o wszystkim poplotkować :o :o
Dziewczynki gotuję ,bo jak byłam młodą dziewczyną wypracowałam dobrą starą metodę : "Przez żołądek do serca", udało się i tak trwamy z mężem razem do dziś. Miło mi jak nie tylko moim domownikom smakuje to co upichcę.





Moniko mnie dzieci w ogóle nie przeszkadzają, masz cudownych grzecznych chłopców, mój syn też długo wyjadał cukier i to robił wszędzie bez żadnej krępacji :P :P .
Madziu już nie mogę doczekać się spotkania, ale znowu zabraknie nam czasu ,aby o wszystkim poplotkować :o :o
Dziewczynki gotuję ,bo jak byłam młodą dziewczyną wypracowałam dobrą starą metodę : "Przez żołądek do serca", udało się i tak trwamy z mężem razem do dziś. Miło mi jak nie tylko moim domownikom smakuje to co upichcę.

- Miiriam
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6147
- Od: 13 maja 2007, o 00:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Dorotko .. a ja też marzyłam o sobotniej wyprawie do Ciebie .. ale wszystko sprzysięgło sie przeciwko.
1. zepsuł się komputer - dopierop dzis przwiózł go mąż z naprawy
2.fliziarz miał przyjść we czwartek i mieliśmy rozplanować płytki w kuchni na ścianie - tzn ustalić gdzie dekorki będą - w efekcie przyszedł w sobotę - i całe dopołudnie jeżdziliśmy po budowlanych sklepach, zeby dokupić na szybkiego rzeczy, o których zapomniał nam wcześniej powiedzieć
. A potem tak bardzo padało.
We wtorek ok. godz 16 mamy wizytę z synem na Batorego - co prawda mamy też listę zakupów budowlanych, ale bardzo chciałabym sie kiedyś z Tobą spotkać .. mam nadzieję, że szybko nam się uda
bo chciałabym zobaczyć te Twoje śliczne, sztuczne krokusy 
1. zepsuł się komputer - dopierop dzis przwiózł go mąż z naprawy
2.fliziarz miał przyjść we czwartek i mieliśmy rozplanować płytki w kuchni na ścianie - tzn ustalić gdzie dekorki będą - w efekcie przyszedł w sobotę - i całe dopołudnie jeżdziliśmy po budowlanych sklepach, zeby dokupić na szybkiego rzeczy, o których zapomniał nam wcześniej powiedzieć

We wtorek ok. godz 16 mamy wizytę z synem na Batorego - co prawda mamy też listę zakupów budowlanych, ale bardzo chciałabym sie kiedyś z Tobą spotkać .. mam nadzieję, że szybko nam się uda


- korzo_m
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11142
- Od: 17 kwie 2006, o 10:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Bernadetko u nas w sobotę też lało intensywnie, także i mnie nic nie udało się popracować, chociaż w tym deszczu przekopałam samodzielnie kawałek trawnika i wykonałam małą rabatkę na której posadziłam nowe nabytki host. Ale mąż przywołał mnie do porządku i grzecznie musiałam się schować.
Ja czekam na hasło od Ciebie ,ale w ten wtorek to za póżno zanim przebilibyśmy się przez całe centrum korki uliczne to byłaby noc także działka odpada, po wizycie u lekarza zapraszam do domu tu mam w każdym możliwym miejscu doniczki
daj znać na pw
Wiolu masz rację te omiegi kwitą wcześniej ,jak dostaną słoneczka to pod koniec tygodnia kwiatuszki się rozwiną, można ścinać do flakonu, długo stoją w wodzie. :P :P
Ja czekam na hasło od Ciebie ,ale w ten wtorek to za póżno zanim przebilibyśmy się przez całe centrum korki uliczne to byłaby noc także działka odpada, po wizycie u lekarza zapraszam do domu tu mam w każdym możliwym miejscu doniczki



Wiolu masz rację te omiegi kwitą wcześniej ,jak dostaną słoneczka to pod koniec tygodnia kwiatuszki się rozwiną, można ścinać do flakonu, długo stoją w wodzie. :P :P
- agaxkub
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3753
- Od: 3 paź 2007, o 09:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: małopolska
a i ja zrobiłam ogląd tego co z ziemi wyłazi i myśle sobie, ze jak nie będzie padało to w sobote mozemy podziałac...rogalm1 pisze:A ja to wszystko widziałam na własne oczy i muszę powiedzieć że zdjęcia chociaż przepiękne nie oddają nawet w połowie tego co można zobaczyć na żywo, zwłaszcza te krokusy, ja w pierwszej chwili myślałam, że to sztuczne. Dorota nas tak obdarowała, że ledwo zmieściliśmy do samochodu, na dodatek złamaliśmy Jej widły i naszą łopatę a Szymek wyjadł cukier, o innych stratach z grzecznośći nie wspomnę. aha Dorota oprócz talentów ogrodniczych i wielkiego serca ma też talent kulinarny - ciasta po prostu rozpływały się w ustach! Dziękujemy za wszystko!
albo w tygodniu... w sumie co to za różnica
co ty na to?