Mag...iczny Ogród - mag cz.1

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Eeeee, a moje 4 metrowe rosną w piasku i resztkach po cemencie, mając do dyspozycji tylko wybetonowany paseczek od 10-30cm, między starym a nowym fundamentem.
Mają już trzeci rok, a podlewane sa jedynie przez niebo :lol:
Kłącza potworne, odłupywane siekierą od miłego Pana.
A suche pędy, faktycznie robia za tyczki :lol: .
Awatar użytkownika
harwi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1478
Od: 5 mar 2008, o 14:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

A mój rośnie koło studni wody dostaje z nieba no i jak jestem z konewki. Rynny nie posiadam jeszcze ;) W miarę szybko rośnie (zaczynał od kłaczą) ma już parę trawek. Ciekawe czy mi nie rozwali studni tymi swoimi kłączami w przyszłości;) liczę właśnie na jego tyczki przydadzą się pod rośliny albo może jakieś płoteczki można porobić ;) Prawie jak "bambus"
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Post »

To w takim razie, jeśli u Hani ma sucho i rośnie jak szalony :shock: , a u Wioli mokro i marnieńki :shock: , to w takim razie nasz miskańcik chyba dość chimeryczny bywa :wink:
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Awatar użytkownika
harwi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1478
Od: 5 mar 2008, o 14:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

;) mój nie jest marnieńki :evil: jest malutki młodziutki ma parę m-c to szczeniaczek dopiero hehehe za rok wam pokaże. (mam nadzieję) A jak mu się nie uda tfu tfu to wiem kto ma dojrzałego wielgusa :twisted:
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Post »

Wiola, w każdej chwili, ale sama go sobie wykopiesz :lol: ;:1
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Awatar użytkownika
harwi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1478
Od: 5 mar 2008, o 14:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

Chyba odetniesz :lol: . Trzeba będzie piłę spalinowa od Karola pożyczyć buahha jak ma takie potężne kłącza.
Dam mojemu maluchowi szanse ;) Spokojna głowa.
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Post »

Gabiś, w ramach otarcia łez po sosenkach, przyjżyj się dokładnie zbiorczej fotce Clematisów z poprzedniej strony :D
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Awatar użytkownika
BarWo
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1092
Od: 24 sty 2008, o 19:11
Lokalizacja: Siedlce

Post »

Witaj Magdalenko :D Obejrzałam twój ogród od początku i jestem pod wielkim wrażeniem tego czego dokonałaś "własnymi ręcami". I mimo suchego klimatu, pokazujesz fotki piękne, kolorowe i soczyście zielone. Spędziłam całe popołudnie pośród twoich krzaczków i pozwolisz to będę na bieżąco śledziła twoje zielone poczynania Obrazek
Serdecznie pozdrawiam Barbara
Rzucony kamień staje się opoką.../psalm/
doniczkowe... przyblokowy w garnku
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

mag pisze:Wiola, w każdej chwili, ale sama go sobie wykopiesz :lol: ;:1

Hehehehehe, chciałabym to zobaczyć !!!
Historia mojego, była taka:
chodząc z psami w rózne zakamarki, trafiłam na nadrzeczny ogród,
w którym te wielkoludy rosły na skarpie.
Zadzwoniłam do furtki, ładnie dygnąłam, przedstawiałam się i spytałam młodego Pana,
czy mogłabym kupić korzonek tego " bambusika".
Pan uśmiechnąl się szczerze od ucha do ucha i powiedział :
"Nie.
Proszę sobie samej wykopać, tam za ogrodzeniem wyrzuciłem kiedyś kępę i stamtąd Pani sobie weżmie sadzonkę".
Podziękowałam i galopem poleciałam wyrwać kawalątek.
Hehehehehheee...wyrwać! ale głupia byłam.
W ręce zostało mi zielone i ani kawalątka korzenia.
Więc psy na smycz, cwałem do domu, reklamówka, scyzoryk, nie byle jaki bo szwajcar rodowity, rękawice ogrodowe bo ziemia wilgotna, a gruzu pełno na skarpie
i już na kleczkach, zziajana ( bo mi ktos ukradnie np.), próbuję wycinać ten korzonek.
4 blade!
Znów wycinam tylko nasadę łodygi.
Powrót do domu, po nóż wielki kuchenny, ostrzony laserowo - DUMĘ Krzysia.
Znów na klęczkach, ale teraz piłuję.
Piłuję, piłuje, piłuję..kurczę! juz 30 cm, ale dołu miskanta nie widać , za to słychać - trach!
i mam w dłoni nasadę noża.
A brzeszczot zaklinowany w żelaznej karpie tego cholerstwa.
Nie, nie zrezygnowałam, Kochane Forumki.
Wściekła wróciłam do domu i wzięłam tym razem siekierę Fiskarsa i sztychówkę.
I w 50-cio centymetrowym dole, w KOŃCU, odrąbałam 3 małe kawałki karpy.
A Pan stał na balkownie i zaśmiawał się do rozpuku, patrząc na czerwoną,
zziajaną babę utytłaną ziemią, która rąbie korzenie. Z pożądania. Wielkiego. :lol:
Awatar użytkownika
Jadzia1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4497
Od: 28 cze 2008, o 17:39
Lokalizacja: Okolice Ełku

Post »

Haniu ale opowieść rechotałam ja głupia do monitora :;230 :;230 :;230 :;230 :;230 :;230
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Post »

Barbarko, zapraszam o każdej porze dnia i nocy, a teraz na dodatek tak pięknie grają świerszcze.

Hanulku, uśmiałam się setnie, zresztą jak zwykle czytając Twoje historyjki :D Ale teraz, to Wiola już na pewno nie zechce mojego Miskanta :cry:
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Bo ten kto nie kopał, nie wie, że to trawsko ma korzenie, jak stara sosna.
I nozykiem to sobie można... ryziu, ryziu :wink:
Ja też dałam się nabrać, ale tylko raz !
I wdzięczna jestem netowi, za to, że jest, że dowiedziałam się
o konieczności stosowania bariery korzeniowej.
A dotychczas przesadzane miskanty " normalne" to faktycznie, traweczki-cieniuszeczki
przy żelaznym miskancie cukrowym :wink:
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Post »

Hanuś , ale ten mój to miskant olbrzymi (Miscanthus Gigantheus) - czy to ten sam?
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Krewni Madziolku, bliscy krewni, hodowani na opał. :lol:
Także u nas, w Polsce.
( Bardzo mi się podoba pomysł kotłowni na prasowane słomy, miskanty, wierzby, etc).
http://www.drewno.pl/?pid=info_article_details&aid=1811
Awatar użytkownika
harwi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1478
Od: 5 mar 2008, o 14:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

Buhahaha ale się uśmiałam no. Oh dlatego ja mówiła że wezmę spalinówke od Karola z nożykiem bym nie startowała hiih A ten facet świnia zamiast pomóc kobiecinie. eh "Gdzie Ci mężczyźniiiii ....gdzie te chłopy.... lalalla"

Ja mam miskanta olbrzymiego podobno nie rozrasta się tak bardzo jak cukrowy.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”