Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Agnieszko Twój warzywnik z czerwonym murem rodem z angielskich Gardeners World :D Kapusty dorodne, zdrowe i ogromne...moje w tunelu z kilku uratowane przed bielinkiem dwie, ale i tak podziurkowane ;:oj
Za to pomidorki mam, a Twoich mi żal bo ewidentnie trafione !
Saperki to my mamy sprzed lat gdy na placach na tzw. szmacie handlowali ruscy i M kupił saperki i metalowy kanisterek 5 l! :D Kupowałam u nich naczynia z nierdzewki, a dzisiaj jak się im przyglądam to nie wiem czy to nie są naczynia chirurgiczne.
U mnie leje, zimno i ponuro więc mam nadzieję, że u Ciebie słoneczko w miarę ciepło się zrobiło ;:3

czytam o ocieplaczach Agnieszki aguss i śmieję się pod nosem z ocieplacza na bułki żeby się nie sturlały ;:306 a może to ocieplacz na świeżo upieczone, chrupiące bułeczki? to takie angielskie wynalazki! Były jeszcze ocieplacze na czajnik z herbatą, a i spotkałam się z ocieplaczami pojedynczymi na jajka ...czego to ludzie nie wymyślą ;:306
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Jak miło Was czytać w kolejny ciemny i deszczowy dzień ;:138
Wróciłam z 3-City i czuję się, jak by mnie Tir rozjechał :;230

Agniesiu
Właśnie po to aby nie męczyć się z pieleniem wyściółkowałam wszystkie warzywniki włókniną i folią.
Nie wygląda to estetycznie, bo nie wszędzie jest czarna folia ,ale jest praktyczne.
No z pomidorkami to kompletna klapa.
Postanowiłam nie pryskać ich, ale w następnym roku kupię któryś z naturalnych środków.
A Tobie w gruncie nie chorowały pomidory :?:
My mamy koraliki i jakieś tam zwykłe bez osłon - to Z. owoce są, za zdrowo też nie wyglądają ,ale lepiej niż te wielkoowocowe w szklarni.
Jak robisz tzaziki :?:
Mam mizerię w woreczkach i smakuje prawie, jak świeża po odmrożeniu :D
Tylko wielkość zamrażalnika mnie ogranicza.
Większej lodówki się do spiżarni nie da zmieścić.
Mamy fantastyczną zamrażarkę po poprzednikach, można by prosiaka całego zamrozić ;:306
Ale boimy się, że pradawna instalacja elektryczna może nie wytrzymać.
Moje ogórki będą do mrozów owocować, znam je.
A ja już miejsca w spiżarni nie mam.
Wczoraj Syna pytałam ,czy nie chce z kolegami ogórków kiszonych na imprezy. 8-)
Powiedział, że teraz się wódkę pizzą zakąsza :;230.
Matka nie na czasie, jak zwykle. ;:306
Cały platonik ogórków wczoraj wyjechał do Aglomeracji 3 - City.
Część mutantów miało być dla świńczaka Córki, ale okazało się, że odszedł do krainy wiecznej zieleniny. :(
Pozbyłam się też kilku cukinii.
My słoiki i nakrętki kupujemy w hurtowni, czasem w moim magicznym sklepie.
Wymyśliłam ostatnio, że będę suszyć gruszki w suszarce do grzybów.
Są pyszne i będę zimą do owsianki dodawać.
Te gadżety od sąsiadów śmieszne, może do ogrzewania rozsady da się zastosować :?:
Ja lubię najbardziej takie przedmioty w duchu minionych czasów, jak koszyki, naczynia emaliowane, makutry, wiadra metalowe.
Zresztą do naszej chałupy tylko takie pasują :lol:

Marysiu miła
Wow :!: Dziękuję za komplement. :D
Budynek jest szalenie fotogeniczny.
Rośliny fajnie komponują się ze starymi cegłami i kamieniami.
Pomyśleć, że jeszcze w 2014 r. były tam puszki , skorupy i dwumetrowe pokrzywy.
Moje kapusty też cóś podgryza i czekam na pogodę, żeby znowu popryskać niestety.
Jarmużu nie pryskałam, ale się nie da , bez sensu jedzenie posiekanych liści ;:174
U nas jest fatalnie i pada co dzień.
Wczoraj kupiłam parę kilo cebulek i czekam, co by posadzić.
Jest taki dziwny facet, który sprzedaje tanio dość, olbrzymie cebule na sztuki.
Część schowam w doniczkach do tego pięknego chlewu z cegły ;:306
W razie Niemca, jak by zgniły te w gruncie.
Marysiu może ten ocieplacz to do innego rodzaju jajek :?: Zaraz mnie zbanują ;:306
A naczynia ruskie to oczywiście też mamy wszelakiej maści i w kwiaty i z nierdzewki.
Dziś to chyba tylko w kuchni można podziałać.
Trzeba się jednak cieszyć ciszą, bo w nocy mamy Sylwestra ostatnio.
Parę miesięcy znosimy nocny ostrzał przeciw jelenim i sarnom.
Myślałam, że to nadleśnictwo sponsoruje a tu okazuje się, że jest to zabronione.
Sąsiad z pobliskiej wsi zainstalował sobie na polu działko i napierdziela co noc.
Kilka nocy z rzędu jest bliżej i nie da się wytrzymać, uszy muszę zatykać.
Zamierzam tego Pana odwiedzić i jak bym się nie odzywała to wiedzcie, że mnie odstrzelił ;:306
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
kania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3205
Od: 25 maja 2009, o 10:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk i okolice

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

pelagia72 pisze:Zamierzam tego Pana odwiedzić i jak bym się nie odzywała to wiedzcie, że mnie odstrzelił ;:306
:;230

Agnieszko, jaki masz wspaniały warzywnik! Czytam, że chwasty zwalczasz agrowłókniną. A jak posiać w takiej włókninie marchewki? Moje Kraliki mają mnóstwo kwiatów i dużo owoców ale czerwonych, dojrzałych jest jak na lekarstwo - za mało słońca mają. W dodatku zauważyłam, że lubią do nich zaglądać te paskudne bezdomne ślimaki :twisted: .
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Agnieszko jak szybko przyszła jesień! mokro, zimno, wietrznie i ponuro! Po 19 robi się ciemno i kury coraz krócej spacerują po wybiegu :wink:
Sąsiada z wynalazkiem nic tylko pod ostrzał wpuścić! ;:163 ;:163 Co za bezmyślny człowiek, a może on tam nie mieszka? Co prawda słyszałam...albo czytałam że zwierzęta z obszarów w których powaliło drzewa uciekły do pobliskich miejscowości i pewnie nastąpiło zagęszczenie. Dopóki ludzie nie przestaną zakłócać im spokoju to nie wrócą do siebie ;:oj
Z tymi ogrzewaczami to była kiedyś moda i parę panów w pracy dostało w prezencie imieninowym ;:306
Aguś jak zamrażarka tam była to pewnie pracowała więc instalacja powinna wytrzymać, a jest to najlepsza spiżarnia. Niektórzy nawet zamrażają owoce i dżemy smażą zimą kiedy jest więcej czasu. Mój kolega w USA (z NK) w ogóle nie robi przecierów tylko porcjuje pomidory i mrozi a w zimie zupka jak ze świeżych. Ile pracy mniej, a zamrażarka i tak chodzi :D
No tak czasy się zmieniły kiedyś zagrycha była prymitywna ale zdrowsza, nie było nie tylko pizzy ale wszelkiego rodzaju chipsów. Teraz wystarczy spojrzeć w markecie do koszyków i widać czym się zakansza :;230
Napisz czego cebulki zakupiłaś! takie w dużej liczbie dają znakomity efekt ;:215
Awatar użytkownika
lanceta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3927
Od: 13 wrz 2010, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Agnieszko, z wielka przyjemnością przeczytałam Twoją konwersację z Marysią.Toż,to można wydać i zapewne nie będzie zalegać na półkach. :;230 Miałam wkurzający dzień, ale po Waszej lekturze, z uśmiechem udaję się na zasłużony odpoczynek.
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Kaniu
Witaj w naszym wątku :D
We włókninie robię otwory w zależności od rodzaju warzyw.
Dla marchewki wykonuję długie nacięcia, zaginam i przytrzymuję kamykami, jak wykiełkuje.
Trochę zachodu przy tym jest, ale na prawdę super sprawa. :D
U nas mnóstwo nasion chwastów i cała rozmaitość ekspansywnych wieloletnich.
Widać różnicę tam, gdzie brak okrycia i jest kanał odwadniający ciągle zarasta nie nadążam obcinać i pielić.
U nas jakoś pomidorków ślimaki nie ruszają. :)

Marysiu
Cebule olbrzymie to i ważą sporo.
Czosnek np. jest wielkości jabłka. Kupiłam jeszcze różne tulipanki, ''Ballerina'' i ''China Town'', narcyzy ''Actea'', iryski reticulata.
Miałam szczęście bo akurat było zebranie sołectwa i ten Pan tam był. Poprosiłam jeszcze o pomoc naszą fajną sołtyskę.
Załatwiłam polubownie i jest spokój. Na razie. ;:215
Marysiu i u nas jesień, ale w sumie była całe lato więc luzik. ;:224
Mi już wisi woda stojąca w warzywniku, w nocy wpadłam po kostki ,jak ślimaki zbierałam.
Ale ponieważ natura nie znosi pustki, ciszą i spokojem się cieszyłam krótko.
Mój Osobisty, Najdroższy mi Człowiek zrobił mi wielką przykrość, długo teraz do siebie nie dojdę. :(
Czy jest jakieś miejsce, gdzie można się pocieszyć, jak ogród leży i gnije :?:
Robiłam ostatnio i zaraz zrobię placki z cukinii.
Rewelacja :!: Pycha :!: Sama cukinia, cebula, jajka i mąka.
Z. nawet się nie zorientował, że to nie z ziemniaków, nie potrzebnie mówiłam :;230

Lodziu
Cieszę się, ze mogłam poprawić Tobie humor. :D
Gdyby nie nasze Forum to nie wiem co by było ze mną.
Ile razy znalazłam w Was pocieszenie, otuchę i poprawę nastroju ;:215
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Agnieszko ładne zakupy! ja w tym roku nie kupuję cebul...zaparłam się! Kupiłam trochę bylinek, piwonii i teraz zamówiłam powojniki. Cebule mnie wkurzyły jak po solidnym obchodzeniu się w nimi pozapylały się czy co? i wszystkie na drugi rok zakwitły tak samo dwukolorowo!
Dobrze że załatwiłaś sprawę strzelnicy! Aguś co Ci zrobił Z.? bo to nie o te placki chodzi?
Utulam! będzie dobrze ;:4 :D
Uwielbiam placki z cukinii, tak samo jak z dyni i już się cieszę bo jedynie dynie jakie mam to butternut a one na placki są pyszne!
Mam jeszcze taką, którą Marek nazwał róg bawoli ale nie odważyłam się jej rozkroić ;:306 a kolejne rosną ;:306
U mnie pomidory jedzą i ślimaki i szpaki ;:oj
Awatar użytkownika
Florian Silesia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2724
Od: 3 lip 2016, o 19:56
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

U Ciebie sielsko-anielsko. Tak trzymaj ;:333
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Marysiu
To bardzo ciekawe co piszesz o swoich cebulach.
Tulipany się pokrzyżowały i stały wszystkie takie same dwukolorowe :?:
U nas tego nie zauważyłam w tej grupie roślin, ale wyobraź sobie dalie się pomieszały kolorami.
Miałam wyhodowane z nasion od Ciebie i były różne warianty żółto - pomarańczowe pojedyncze i półpełne.
Teraz wszystkie są takie same, nawet żółta, którą miałam z innego źródła się zabarwiła.
Rosła daleko, wszystko dobrze podpisane było więc o pomyłce mowy być nie może.
Reszta dalii pełnych nie pomieszała się na szczęście :D
Mieczyki też się zmieniają, z mieszanki różnych odcieni ciemnobordowych i biskupich wszystkie prawie stały się biskupie.
Ja już chyba też za dużo nie będę kupować cebul, mam sporo starych do posadzenia.
Trzeba już powoli pomyśleć o szykowaniu ogrodu do zimy.
Nie mogę tu pisać o przykrościach osobistych, ale musicie wiedzieć, że czuję się wyjątkowo przybita.
Postanowiłam już przystopować z przetworami bo ile można się zmuszać po nocy do dodatkowej pracy a spiżarnia pełna.

Florianie
Miłe słowa ;:196
Ogród nie wygląda za ciekawie po codziennych deszczach.
Zakwitła ciekawa dalia o olbrzymich białych kwiatach, muszę obfocić, choć trochę od deszczu uszkodzone.
Co prawda zaczynają kwitnąć moje ulubione astry, jak wiesz mam ich sporo. :D
Trzeba się cieszyć tym co jeszcze ubarwia ogród bo za miesiąc będzie zupełnie inaczej i pusto.


Obrazek
Dalia o gigantycznych kwiatach wielkości talerza śniadaniowego.


Obrazek
Tak kwitnie georginia posadzona w maju.


Obrazek
Nieliczne mieczyki.


Obrazek
Wejście do starego warzywnika obrośnięte fasolką.


Obrazek
Róża ''Irene''


Obrazek
Begonie mutanty w kotle .
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
amba19
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7945
Od: 11 kwie 2007, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Agnieszko - odrobiłam zaległości :tan
Najbardziej uśmiałam się z podstępnie zapakowanych i wciśniętych śmieciarzom chorych pomidorów ;:306
Wiesz co ja zapakowałam w siatkę i wyniosłam do śmietnika - szczawik żółty :twisted: To cholerstwo przywlokłam od przemiłej znajomej mojego L wraz z sadzonkami truskawek. Wiem na pewno, że to stamtąd bo jak byliśmy u nich w tym roku to specjalnie rozejrzałam się po ogrodzie i stwierdziłam jego obecność. Żebym wiedziała to poszukałabym sadzonek gdzie indziej. Miałam tego gada na poprzedniej działce.
Przywlokłam z sadzonkami pomidorów od ogrodnika - bo najpierw pojawił się w tunelu foliowym. Gnojek jest nie do wytępienia...
A pomidory to oddzielna historia - wiesz, że nie spróbowałam ani jednego a miałam około 20 krzaczków ;:223 Wszystko zniszczyła zaraza ;:145
================
Aaaa - pisałam w moim wątku - chcesz Czarnego Kota? Mam małą oddzielną sadzonkę, którą nazywam Czarny Kociak - może być Twoje jeśli tylko chcesz :D
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Agnieszko miałam cztery odmiany tulipanów odmianowych a trzy jakby podobne (z jednego pnia) czwarte niskie o małych kwiatach i te zostały jakie były początkowo a trzy te z jednego rodzaju zakwitły w smugi żółto- czerwone :wink: Najlepiej zachowuję się te stare odmiany czerwonych i żółtych tulipanów.
Georginie....tak nazywała je moja babcia ;:215 Begonie mutanty, ale śliczne i w tle widzę ładnego rozchodnika w donicy :D Ircia też urodziwa!
U mnie też takie mieczyki kwitną od Ciebie, ale jeden już widzę biało fioletowy :D ale też ładny!
Ta furtka z groszkiem urocza ;:167
Zadzwonię kiedyś to pogadamy znowu ;:196
Awatar użytkownika
Florian Silesia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2724
Od: 3 lip 2016, o 19:56
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Agnieszko, ta olbrzymia biała dalia to chyba 'White Perfection'.
Nie warto się zaharowywać przy przetworach. Kazałem ściąć ostatnią dużą aronię, bo ten potwór rodził ogromną ilość owoców. Szkoda było je zmarnować więc mama musiała robić 50 słoików soku! Koniec z tym szaleństwem! Mam miejsce na kolejne dalie.
Awatar użytkownika
lanceta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3927
Od: 13 wrz 2010, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Agnieszko, weź sobie do serca dobrą radę Floriana i trochę sobie odpuść.... ;:108 Patrząc,ile masz do ogarnięcia codziennych czynności - jestem pełna podziwu.
Efekty,widać na każdej fotce.Ogród i nasadzenia - adekwatne do charakteru siedliska.Oprócz pomidorków,które padły łupem zarazy, wszystko piękne i dorodne. Georginie - to moje dzieciństwo,Twoje "gospodarstwo",też mi je przypomina.
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Marysiu kaszubska
Szczawik też znam i mam :roll: Ale w dżungli dziadkowego słabo rośnie :;230
O jak miło :!: Oczywiście, jeśli jesteś taka dobra, chętnie reflektuję na Czarne Kocię ;:138
Dostałam kiedyś od sąsiadki, bo jej powiedziałam, że piękna a Ona wykopała, ale niestety uschła ciachnięta szpadlem.
Ciężko pozbyć się czasem chorych roślin czy uporczywych chwastów.
Mam takie miejsce pod lasem, wśród brzóz, gdzie niestety nocą wywożę odpadki, które na kompost się nie nadają. Ale pomidorów tam nie wyrzucę bo wiatr przywieje zarodniki grzyba z powrotem :roll:
Ostatnio zauważyłam, ze bylica wyrzucona w maju rośnie sobie radośnie tam w cieniu :roll:
To bardzo przykre co spotkało Twoje i moje pomidorki :( :cry:

Marysiu krakowska
Może to rodzaj ozdobnego wirusa na tulipanach.
Tą begonię mam parę lat już i ma z 1 m wysokości, kwiaty monstrualne.
Rozchodnik mogę podzielić, jeśli chcesz, mam też siewki.
Moja Babcia rocznik 1913 też mówiła '' georginie'', kochała zresztą wszystkie kwiaty, bardzo ubolewała, że nie miała ogrodu w czasach mojego dzieciństwa.
Chodziłyśmy i zbierałyśmy dzikie kwiaty i czasem też wystające z działek ;:306
Mieczyki zmieniły kolory :?:
W tym roku będę mieć malutko do przechowania, wszystkie podejrzane cebule wywalam bez pardonu.
Podobnie balkonówki, chyba tylko szałwie przechowam.

Florianie
Nie możliwe :!: Z jednego krzewu aronii 50 - siąt słoików :shock:
Właśnie z aronią muszę coś jeszcze zrobić.
Obłęd z tym przetwarzaniem. Ale obecnie jest taka drożyzna, że zimą będziemy czerpać z radością z zasobów słoikowych. :D
Olałam za przeproszeniem ogórki, udaję, że ich nie widzę w ogrodzie. :;230
Jeszcze tylko parę słojów gruszek i szlus.
Ta dalia wielkokwiatowa jest wyjątkowa, co ciekawe kwiaty ma dość odporne.
Aaaa to od razu mów, że dalie chciałeś posadzić w miejscu aronii ;:306

Lodziu
Dziękuję za miłe słowa :D
Dość, chwacit, schluss.
Zbigniew wykończony i ja wykończona.
Na dodatek ludzie wpadli w obłęd masowego kupna miodu i nas męczą :;230
Z jednej strony dobrze, ale miodu mało a człowiek by chciał odpocząć troszkę.
Teraz zaczęło się sadzenie cebul i trzeba ściągać warzywa do przechowania a z tym dużo pracy.
Kapuchy mam jak z żurnala, zastanawiam się czy nie zakisić.
Z cukinii mogę wał przeciwpowodziowy zbudować :;230
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2

Post »

Agnieszko!
Po płaczliwym weekendzie zaświeciło słonko i jest tak jak jeszcze pracowałam cały tydzień ładna pogoda, a w weekend deszcz ;:223 Mnie to może nie sprawia różnicy, ale moim pracującym dzieciom już tak! Nawet jesiennego ogniska nie ma kiedy zrobić.
To masz drzewko begoniowe, a zasuszasz ja na zimę i pędzisz od wiosny? bo ja taką bulwę miałam kilka lat i jak pojechałam do sanatorium to mi ją skutecznie zasuszyli ;:223
Na wiosnę poproszę ze dwie kapustki tego rozchodnika ;:196
Ja miałam babcię z XIX wieku rocznik 1899 a dziadek już urodził się w XX w,. bo 1900 ;:306, ale babcia przeżyła go o 25 lat ;:131 Dziadkowie byli mi czymś więcej niż tylko dziadkami więc stale wracam do nich pamięcią.
Moja babcia też nie miała ogrodu, ale co wiosnę jechałyśmy do Freggiego po ziemię do kwiatów. Były to ogrody stworzone przez niemieckiego ogrodnika, a po wojnie przejęte przez Zieleń Miejską. Zawsze na parapecie i za oknem miałam tzw Krakowiaki i asparagus. Próbowała mieć i inne kwiaty, ale mama ciągle miała uczulenie na nie. Pamiętam taki cudowny akcent z mojej już dorosłej młodości, chciałam mieć ogromny bukiet suszonych róż i babcia chodząc codziennie na plac (na zakupy) przynosiła mi jedną różę a z czasem uzbierałam taki ogromny bukiet ;:167
Ja mam sporo cebul mieczyków i jak po wykopaniu okażą się zdrowe to się podzielę ale nie wiem czy te od Starkla zdążą rozkwitnąć bo dopiero parę ma ledwo zarysowany kłosek ;:131 Z parapetowców mogę Ci na wiosnę posłać szczepki moich pelargonii. Pokazywałam je to sobie zobacz czy pasują do klimatu siedliska ;:168
Agulu zrobiłyśmy Twój wątek wspomnieniowy ;:4
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”