Ewuniu witaj.
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
Jesień jeszcze ładna i kolorowa, gdyby nie spadające liście z drzew zalegające na trawie po każdym silniejszym podmuchu wiatru.
Chryzantemę posadziłam tej wiosny, podobno zimująca.
Jacku cieszę się, że mnie odwiedzasz, gdyż już mało kto zagląda do mojego wątku.
Twoje słowa są dla mnie budujące.
Sądziłam, że spartina jest najbardziej ekspansywna trawą, chociaż wielkiego doświadczenia z dużymi trawami nie mam.
Miskanty i trawa pampasowa marzną, więc już nie sadzę więcej.
Winnik z pewnością zaoowocuje u Ciebie także, trzeba być dobrej myśli. Ja na owoce derenia czekałam 14 lat, ale opłaciło się w tym roku po raz pierwszy oba miały owoce, z tym, że jeden nie schowany w śród drzew objedzony przez ptaki.
Aneczko chryzantema, to nowy, tegoroczny nabytek, więc nie wiem, jak z jej zimowaniem.
Na zimę okryję lekko ściętymi pędami, lub gałązką iglakową. Odmiana nazywa się Hellena .
Nie wiem, co się mogło stać, wszystkie zdjęcia z poprzednich wątków nie chcą się wyświetlić.
Mieliście już taki przypadek?
W ogrodzie kwitną jeszcze niektóre róże, a wiele kwiatów powtarza kwitnienie, chociaż o wiele skromniej, niż latem.
