iga, no to raczej niebezpiecznie dla tych twoich różyczek. Może by jakoś okryć?
Tajeczko, dobrze że są takie gatunki, które mogą rosnąć na naszej piaszczystej ziemi. O twojej
Hakurei muszę poczytać, a co do
Alionuszki jesteś kolejnąosobą, która ją poleca.
agatka123, witam cię u mnie po dłuższej przerwie. Ciekawa jestem naszych Arabellek, tak tutaj polecanych

. Na razie pada śnieg, to dobrze, bo ładnie je okrywa.
jode22, dziękuję, że odpowiedziałaś
nenie08. Te właściwości popiołu są bezcenne na kwaśne gleby. Inaczej nie rosłaby mi połowa roślin, które mam.
nena08, oczywiście, że dobrze. Po jakimś czasie, gdy kompost się rozłoży, to popiół trafi do gleby
April, och Jolu ty niepoprawna.

A napisać coś więcej to nie łaska. Jak tam śnieżek? Pada u ciebie?
Francesco, bardzo mnie pocieszyłaś. Czekam w takim razie na mojego
papieża. Ja już się przymierzałam do cięcia powojników. Dobrze że jednak się wstrzymałam, bo mrozy mają być na początku marca
Jatra, no sama wiesz, jak to jest. Pokazujemy tylko to, co ładne.

A to, co gorsze, skrzętnie chowamy.

Ale oczywiście dziękuję ci za miłe słowa, bo to jest zawsze przyjemne
AGNESS, o to super. Potwierdzasz więc opinię
Franceski. Cieszę się w takim razie, że go mam. Ale poza nim to tak w ogóle wielkokwiatowych już mieć raczej nie będę. Tego kupiłam w Lidlu z rozpędu
Za godzinę jadę do Praktikera i LM na zwiady ogrodowe. Lubię takie wycieczki.
Zostawiam zdjęcie wrześniowe zrobione o poranku.
