A ja sobie dziś zrobiłam przyjemność i nakupiłam badylków!
Iza, wiesz, że jedna z małych siewek monardy od Ciebie mi zakwitła? Chyba ta malinowa... jest tak wątła, że leży kwiatkiem na ziemi, ale bardzo dzielna!
Żartuję sobie, ale tez już mam lasek chwastów . Najwięcej na tej nowej różanej rabatce.
W upały się nie chciało, w deszczu nie można
U nas już nie pada.
Oj Izo, a u nas ciągle pada jak w piosence, najpierw płakałam, że mało deszczu, a teraz jak rzekę na ulicy zobaczyłam, a na działce bagno, to mam dosyć, tyle dobrego, że ciepło, tylko chcę
Ja się tylko pocieszam, że teraz się wypada i jak będzie moja szalona córka jechała na motorze do ślubu to będzie słońce. No i jeszcze na poprawiny w ogrodzie A potem to już choćby potop... No żartowałam