Wiolu już sobie obiecałam,że żadnej roślinki nie kupię, ale nie wiem czy potrafiłabędę się powstrzymać. Madziu -Gabrysia wytłumaczyła mi ,że jest jeden gatunek ciemiernika ,który niezbyt ładnie pachnie, ale przecież ja kwiatów wcale nie muszę wąchać, najważniejsze ,że ładnie wyglądają. Aga ja też długo nie miałam tych kwiatów, ale jak zobaczyłam teraz na forum w pełni kwitnienia to zaczęłam szukać po sklepach ogrodniczych i dopadłam , także jak Ci dają to bierz. Karolu rosiczki już nie są głodne , obawiam się ,że u mnie mogą cierpieć z przejedzenia. Zabawę z sadzonkami mam cały czas, zabrakło mi miejsca na ustawianie nowych doniczek.
Dorotko zaciekawiły mnie rosiczki.
Zdaj od czasu do czasu relacje jak się sprawują.
Ja pamiętam tylko ze szkoły,że w ogóle są takie rośliny.
Chciałabym je bliżej poznać.
Aniu dużą wiedzę na temat rosiczek ma Karol- k-c ,ja wszystko będę robiła wg. Jego wskazówek, myślę że pomogą one uratować do końca moje roślinki. Teraz mogę powiedzieć ,że wieczorem jak jest ciemno końce listeczków,jeżeli tak je mogę nazwać delikatnie "świecą " na czerwono może to ,to przyciąga wstrętne muszyska, a widzę już złapane ,a niech sobie poje........ te rarytaski, przecież nie może u mnie stać głodna. :P :P :P
Dorotko,spanikowałam przed świętami,bo był taki mróz że zmarzła ziemia w twojej hortensji.I szybko schowałam ją do domu.A teraz ona ma takie wielkie pąki że znów boję się ją wystawić na taras i stoi w domu.Co ja mam z nią robić,chyba zostanie w domu,bo na dworze mogła by sobie nie poradzić
A jak już ci ją przywiozę do Krakowa to wtedy może będziesz ją hartować
Madziu ja myślę ,że spokojnie możesz ją zostawić na polu, chyba ,że zapowiadaliby niskie minusowe temperatury to wciągniesz do chłodnego pomieszczenia. Ty myślisz ,że w ogrodniczym nią sie przejmowali, całą zimę bidusia przetrwała więc na pewno sobie poradzi. ona jest niezniszczalna.
Dorotko,ale ona z całkiem uśpionej rośliny,teraz zaczęła szaleć
Doskonale widać że dwie gałązki są do obcięcia(trupy ) zaraz je obetnę. Zrobię tak jak radzi Andrzej, wystawię ją na słoneczko a wieczorem będę wstawiać do domu
Moja w ogrodzie jeszcze smacznie śpi a ta zobacz sama!Skoro moja śpi to na tą też jeszcze nie jest czas,by brzpiecznie mogła stać na dworze.
Madziu ładna hortensja , mylę ,że zakwitnie tego roku. Ona musi być szalona, bo idzie do szalonej właścicielki. .Zrób z ną tak jak pisze Andrzej ,On na pewno ma większe doświadczenie w tej materii.
W końcu rozpoznałam te patyczki od Ciebie to barwinek o dwubarwnych listeczkach, chuchałam na niego i został uratowany. Czy ten pektrantus o zielonych listeczkach może rosnąć w pełnym słońcu?
Wczoraj była piękna pogoda, popracowałam na działce, miałam sympatycznych gości Monikę z rodzinką. Dzisiaj pełna zapału do pracy pojechałam na działkę i nic nie zrobiłam, gdyż deszcz padał złośliwie z dużą intensywnością . Nawet krokusy, które wczoraj uśmiechały się pełnymi kwiatami zawiodły wykonałam kilka zdjęć, niektóre kwiaty czekają na słoneczko i odrobinę ciepła. Proszę zobaczcie sami.
Tak, Dorotko masz rację - niektóre faktycznie uparcie czekaja na słońce. Ale prognozy pokazują, że najbliższe dni spędzimy w ogrodzie - do środy cieplutko i duuużo słoneczka.