Leśny ogród Moni68 cz.7
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
No to już jeden plus za.
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
Monisiu popieram Krysię też znam się trochę na psach, gdyż cały czas mam z nimi stycznośc i dobrze mu z oczu patrzy .Decyzje musicie niestety podjąc wspólnie, gdyż psina nie jest na 5 minut . U mnie gdybym powiedziała TAK to juz byłby pies w domu . Mnie starczy "wnuczka " Sisi



Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
Monika
może jednak znajdzie się właściciel? a jak nie.............to przygarnij jakoś tak mu dobrze z oczu patrzy...dobrze ze wody się napił, a zje pewnie w nocy.
a tu wklejam coś....popatrz na te wszystkie cuda ( do kupienia u nich w ogrodzie) polecam przeglądnij dokładnie stauden jakie tam są cudeńka...zresztą w każdym dziale coś pięknego dla oka znajdziesz.
http://botanischer-garten-christiansberg.de/pl/gal1.htm
tutaj rododendroniki
http://s8860133.shoplite.de/sess/utn;js ... shopscript
może jednak znajdzie się właściciel? a jak nie.............to przygarnij jakoś tak mu dobrze z oczu patrzy...dobrze ze wody się napił, a zje pewnie w nocy.
a tu wklejam coś....popatrz na te wszystkie cuda ( do kupienia u nich w ogrodzie) polecam przeglądnij dokładnie stauden jakie tam są cudeńka...zresztą w każdym dziale coś pięknego dla oka znajdziesz.
http://botanischer-garten-christiansberg.de/pl/gal1.htm
tutaj rododendroniki
http://s8860133.shoplite.de/sess/utn;js ... shopscript
- Tula
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1227
- Od: 7 lut 2009, o 15:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wyższe Partie Apeninów
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
Moniu jesteś na 100% pewna, że masz Robinę ? Kupowałam ją u p. Pajdy i na zdjęciu w aukcji miała nieco inny kolor. Moja właśnie kwitnie - kwiat (cały jeden bo resztę coś zeżarło) jest wielki, ma bardzo mięsiste płatki, jakby plastikowe. Koloru są jednolitego, takiego spokojnego różu jakby przełamanego spokojnym fioletem. No i nie są tak wywinięte. Jutro zrobię zdjęcie jeśli coś jeszcze z tego kwiatu zostało, bo dziś mała skubała go ze szwagierką. A może wygląd kwiatów zmienia się w zależności od warunków?...
Czerwona lilia NN jest prześliczna.
Piesek na ścieżce ma takie spojrzenie... że przygarnęłabym od razu, choćby miał spać w budzie na samym końcu ogrodu.
U nas 4 lata temu była para "gminnych" psów (suk), które koczowały na parkingu w centrum miasteczka i żywiły się tym, co im ludzie dawali. Sympatyczne były, łasiły się do wszystkich, bawiły z dziećmi wychodzącymi ze szkoły. I byłoby ok, gdyby gmina zadbała o sterylizację. Nie zadbali i wiosną tego roku to już było stadko około 10 psów, które włóczyły się w grupie i kilka razy zaatakowały ludzi - na szczęście nikomu nic się nie stało, skończyło się na strachu. Raz zdarzyło mi się otworzyć rano kuchenne drzwi i praktycznie na śpiące dwa psy wyszłam. Nie wiem kto tak zadecydował: karabinierzy wystrzelali te psy. Widać najtaniej wychodziło. Oczywiście nieoficjalnie i "nikt niczego nie widział" chociaż było kilku świadków i opowiadali po kątach czego "nie widzieli".
To zdjęcie z psiakiem wygląda tak, jakby to była ścieżka w jakiejś dżungli a te hosty to jakieś wielkie tropikalne rośliny. Hmmm... w tym ujęciu to nawet mi się podobać zaczynają hosty... to chyba efekt upałów
bo dziś rano na termometrze miałam 37 stopni... później już nie patrzyłam. Mała codziennie po obiedzie przez conajmniej godzinę moczy dupkę w basenie. Strasznie jej się podoba 
W domu mam równe 30 stopni mimo zaciągniętych przez całą dobę rolet. Zaczynamy myśleć o klimatyzacji.

Czerwona lilia NN jest prześliczna.
Piesek na ścieżce ma takie spojrzenie... że przygarnęłabym od razu, choćby miał spać w budzie na samym końcu ogrodu.
U nas 4 lata temu była para "gminnych" psów (suk), które koczowały na parkingu w centrum miasteczka i żywiły się tym, co im ludzie dawali. Sympatyczne były, łasiły się do wszystkich, bawiły z dziećmi wychodzącymi ze szkoły. I byłoby ok, gdyby gmina zadbała o sterylizację. Nie zadbali i wiosną tego roku to już było stadko około 10 psów, które włóczyły się w grupie i kilka razy zaatakowały ludzi - na szczęście nikomu nic się nie stało, skończyło się na strachu. Raz zdarzyło mi się otworzyć rano kuchenne drzwi i praktycznie na śpiące dwa psy wyszłam. Nie wiem kto tak zadecydował: karabinierzy wystrzelali te psy. Widać najtaniej wychodziło. Oczywiście nieoficjalnie i "nikt niczego nie widział" chociaż było kilku świadków i opowiadali po kątach czego "nie widzieli".
To zdjęcie z psiakiem wygląda tak, jakby to była ścieżka w jakiejś dżungli a te hosty to jakieś wielkie tropikalne rośliny. Hmmm... w tym ujęciu to nawet mi się podobać zaczynają hosty... to chyba efekt upałów


W domu mam równe 30 stopni mimo zaciągniętych przez całą dobę rolet. Zaczynamy myśleć o klimatyzacji.
Poziomki uzyskujemy przez przewracanie pionków.
- Gencjana
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3031
- Od: 27 sty 2010, o 22:14
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
Ciekawa jestem, jak się skończy z pieskiem. Ale Goryczka Cię podpuszcza.!
Jeżeli to pies, czy nie będzie kopał?
Miałam sunię ponkę, która chodziła wyłącznie po ścieżkach. Niektóre psy b. niszczą. Ale też przygarnięte (także koty) zachowują się
wspaniale, chyba z wdzięczności.

Miałam sunię ponkę, która chodziła wyłącznie po ścieżkach. Niektóre psy b. niszczą. Ale też przygarnięte (także koty) zachowują się
wspaniale, chyba z wdzięczności.

- tara
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13135
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
Moniu kiedyś widziałam jak wyrzucono w czasie jazdy z samochodu psa, jak to biedactwo biegło - nigdy tego nie zapomnę, ta psina widać też została porzucona, tęskni, nie będzie jadł ale czuje się tu bezpieczny ktoś bardzo go skrzywdził.Jak wiesz wzięłam naszego ze schroniska w styczniu jest kochany choć bardzo doświadczony przez los, nie chciałam już żadnego kiedy odszedł od nas po 17 latach też był porzucony w śmietniku, w grudniu!
Leśny ogród w takie upały daje trochę ulgi, hosty masz rewelacyjne, dopiero w tym roku zwróciłam uwagę na hosty jakoś bałam się ich uważałam, że są przysmakiem ślimaków a tych u mnie dostatek, ale pod wpływem forum to ja juz wiele w sobie zmieniałam i zmieniam
pozdrawiam
Leśny ogród w takie upały daje trochę ulgi, hosty masz rewelacyjne, dopiero w tym roku zwróciłam uwagę na hosty jakoś bałam się ich uważałam, że są przysmakiem ślimaków a tych u mnie dostatek, ale pod wpływem forum to ja juz wiele w sobie zmieniałam i zmieniam

pozdrawiam
- Comcia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13363
- Od: 9 maja 2008, o 14:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
Ja też myślałam że to twój piesek....
Jak dla mnie to jest bardzo ładny i nieśmiały.
Zobaczymy co czas przyniesie, może po prostu się zgubił ?
Jak dla mnie to jest bardzo ładny i nieśmiały.
Zobaczymy co czas przyniesie, może po prostu się zgubił ?
- dominikams
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5482
- Od: 21 sty 2008, o 10:48
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
I jak tam piesio? Zjadł coś?
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
Bardzo przypomina mi Isiowego psiaka.
Wcale do Was Nie podchodzi? Może chory?
Ja też miałam znajdę. Wdzięczne było psisko.
A pies wcale nie musi kopać. Mój tylko 2 razy to zrobił. Nawet za bardzo nie niszczy obsikiwaniem. Jak coś za bardzo reaguje na to to po prostu stawiam jakis kamień albo inną barierę. Ale to bardzo rzadko.
Wcale do Was Nie podchodzi? Może chory?
Ja też miałam znajdę. Wdzięczne było psisko.
A pies wcale nie musi kopać. Mój tylko 2 razy to zrobił. Nawet za bardzo nie niszczy obsikiwaniem. Jak coś za bardzo reaguje na to to po prostu stawiam jakis kamień albo inną barierę. Ale to bardzo rzadko.
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8926
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
Potwierdzam. Sama mam 6-letniego psa ze schroniska - nic mi jeszcze nie zniszczył na działce. Nie kopie żadnych dziur. Po rabatach nie biega. W domu śmiejemy się nawet, że to ogrodniczy pies. Lubi chodzić na działkę. Zdarza mu się nawet wąchać kwiatkiMargo2 pisze:...
Ja też miałam znajdę. Wdzięczne było psisko.
A pies wcale nie musi kopać. Mój tylko 2 razy to zrobił. Nawet za bardzo nie niszczy obsikiwaniem. Jak coś za bardzo reaguje na to to po prostu stawiam jakis kamień albo inną barierę. Ale to bardzo rzadko.

- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
Moniko miłego tygodnia życzę:) u nas dwa dni zimniej i spadło troszkę deszczu
roślinki odżyły
a jak piesio?


-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
WITAJ MONIKO!
Czy podlał Ci deszczyk ogród. U nas padał całą noc i jeszcze pada.
Dobrze bo jest trochę chłodniej. Moniko i co z psinką.
Czy podlał Ci deszczyk ogród. U nas padał całą noc i jeszcze pada.
Dobrze bo jest trochę chłodniej. Moniko i co z psinką.

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11668
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
Kochane, witam Was serdecznie
Dziękuję za odwiedziny i wszystkie wpisy
Weekend imprezowy minął i dobrze, bo trochę mnie zmęczył
Sobota była bardzo upalna i duszna, jeszcze o 2.00 termometr wskazywał prawie 30 st. Wczoraj przeszły dwie porządne ulewy i zrobiło się chłodniej. Może pojawią się grzyby. Było bardzo sucho, ale swojego lasu nie podlewam, to byłaby już lekka przesada
Psina nadal krąży po moim ogrodzie... Właściciel oczywiście się nie znalazł. Panowie zdecydowanie jej nie chcą- wczoraj na strzępy porwała buty ogrodowe M, kopie doły i ciągle warczy
P boi się wyjść do ogrodu... Nie znam się na psach i nie umiem przewidzieć jego zachowania. Nie wiem, jak się dalej sprawa potoczy- dzwoniłam już do Gminy, zgłoszenie przyjęli, ale terminu zabrania psa nie określili, bo na razie nie mają go dokąd odesłać
Karmię więc i poję, bo nie mam sumienia tego nie robić. Przy okazji wrzeszczę, że nie można kopać
, ale czy będzie tego jakiś efekt??
Mam nadzieję za chwilę odstresować się w Waszych wątkach
Uleńko, Robinę mam również od pana P. To był jeden z ubiegłorocznych gratisów. Po Twoim poście pewności już nie mam. Zresztą rano zauważyłam kolejne pomyłki, zdjęcia zrobię później.
Kilka zdjęć z soboty:
African Queen i NN

LO Gizmo i NN


Dziękuję za odwiedziny i wszystkie wpisy



Psina nadal krąży po moim ogrodzie... Właściciel oczywiście się nie znalazł. Panowie zdecydowanie jej nie chcą- wczoraj na strzępy porwała buty ogrodowe M, kopie doły i ciągle warczy



Mam nadzieję za chwilę odstresować się w Waszych wątkach

Uleńko, Robinę mam również od pana P. To był jeden z ubiegłorocznych gratisów. Po Twoim poście pewności już nie mam. Zresztą rano zauważyłam kolejne pomyłki, zdjęcia zrobię później.
Kilka zdjęć z soboty:
African Queen i NN


LO Gizmo i NN


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11668
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
- dodad
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Leśny ogród Moni68 cz.7
Monia, kalle sadzisz do gruntu? U mnie pierwszy rok, na razie w doniczkach. Część kwitnie a część puściła parę w liście. Może jeszcze pokażą kwiaty? Może w gruncie byłoby im lepiej 
