Na Litwę muszę się wybrać w odpowiedniej porze, bo tam jest fajny producent dalii
Moje miejsce-ogródek majowej
- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9843
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Tort zjedzony?
Na Litwę muszę się wybrać w odpowiedniej porze, bo tam jest fajny producent dalii
Na Litwę muszę się wybrać w odpowiedniej porze, bo tam jest fajny producent dalii
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
- majowa
- 1000p

- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
dziękuję za życzenia dla syna
Tort zjedzony 
Przepraszam, ze tak krótko i zdawkowo, ale od kilku dni mam szczeniaka w domu.......czyli nowe obowiązki.
Fotki będą, obiecuję.
Przepraszam, ze tak krótko i zdawkowo, ale od kilku dni mam szczeniaka w domu.......czyli nowe obowiązki.
Fotki będą, obiecuję.
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Moi znajomi przywozili z Litwy piękne odmiany liliowców, po bardzo atrakcyjnych cenach. A psiunio jakiej rasy?
- majowa
- 1000p

- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Przedstawiam nowego domownika, sunia owczarka niemieckiego długowłosa -Frida


na razie trochę przestraszona, ale jest pocieszna
na razie trochę przestraszona, ale jest pocieszna
- dotii
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1454
- Od: 18 cze 2012, o 07:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warmińska kraina ( 53°59'N 20°24'E)
- Kontakt:
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
ojej jaka ślicznotka
kocham owczarki 
Mój zielony raj.
Zapraszam do mojej cz.2 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=72247" onclick="window.open(this.href);return false;
Wymienię/Kupię/Sprzedam http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 53&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Zapraszam do mojej cz.2 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=72247" onclick="window.open(this.href);return false;
Wymienię/Kupię/Sprzedam http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 53&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
- gardener1987
- 500p

- Posty: 847
- Od: 10 lip 2010, o 21:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Skarżysko Kościelne (świętokrzyskie)
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Ale piękna
czyżby to prezent urodzinowy dla synka?? 
- majowa
- 1000p

- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25249
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Śliczna. U nas pies zmienił całe życie. To mój najwierniejszy towarzysz ogrodowy. Dodatkowy członek rodziny.
Będzie w domu, czy na dworze?
Będzie w domu, czy na dworze?
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Piękny piesek
Alee...co innego mnie zszkowało - masz syna w wieku 19 lat?!?! Taka młoda, ładna laska w rozmiarze 36??
Alee...co innego mnie zszkowało - masz syna w wieku 19 lat?!?! Taka młoda, ładna laska w rozmiarze 36??
- majowa
- 1000p

- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Gosiu sunia jest w domu, chce żeby miała z nami kontakt, tym bardziej, że jest taka malutka....Oczywiście będzie to pies jak najbardziej "ogrodowy"
. Będę mogła popytac o Twoje doswiadczenia pies - ogród?
Kasiu -
to taki żart, tak...? (dziękuję
). No tak, sama nie wiem kiedy ten czas zleciał.... ja w środku cały czas mam 20 lat.
Kasiu -
- variegata
- 1000p

- Posty: 1990
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Umarłam...
Przeboska
Przeboska
Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25249
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Ja mam psa, który jest zazwyczaj uważany za większego szkodnika niż sunie, bo obsikuje krzaczki. Ja nie zauwazyłam, żeby to niszczyło u mnie rośliny. Wydaje mi sie, że jak jest duży ogród rozkłada się to na większa ilośc krzaczków
Natomiast sunia niszczy trawnik. Będą wypalone miejsca i trzeba bedzie je co jakis czas uzupełniac.
Poza tym w pierszych miesiącach psiaki obgryzają wszystko co sie da. Więc wszelkie patyki wystające z ziemi to wróg. Tutaj musisz pilnować i od razu ganić.
Ja obserwowałam jakie są ścieżki mojego psa i w tym miejscu nie sadziłam roslin. To ułatwiło nam zycie, bo on ma gdzie biegac, a ja nie drżę o każdą roślinkę.
Najgorzej przetrwac pierwsze miesiące. A te Ty bedziesz miała w sumie z głowy, bo ogród zmarł, więc nie powinna narobic większych szkód.
Mój tez mieszka z nami w domu
Natomiast sunia niszczy trawnik. Będą wypalone miejsca i trzeba bedzie je co jakis czas uzupełniac.
Poza tym w pierszych miesiącach psiaki obgryzają wszystko co sie da. Więc wszelkie patyki wystające z ziemi to wróg. Tutaj musisz pilnować i od razu ganić.
Ja obserwowałam jakie są ścieżki mojego psa i w tym miejscu nie sadziłam roslin. To ułatwiło nam zycie, bo on ma gdzie biegac, a ja nie drżę o każdą roślinkę.
Najgorzej przetrwac pierwsze miesiące. A te Ty bedziesz miała w sumie z głowy, bo ogród zmarł, więc nie powinna narobic większych szkód.
Mój tez mieszka z nami w domu
- majowa
- 1000p

- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Gosiu - ale fajnie, że mnie odwiedzasz, dzięki za pierwsze wskazówki. Bratnia psia dusza bardzo mi sie przyda
Staramy się przyzwyczajać ją do robienia w "psiej toalecie na podwórku - wyznaczony teren, który zapamięta sobie jako TEN. Na razie wiadomo - trawnik też, ale docelowo zamierzamy ja nauczyć szacunku do trawnika
W projekcie na nową część ogrodu, który robi dla mnie fachowiec pies jest uwzględniony jako użytkownik ogrodu. No zobaczymy
Czyli nie zgadzasz się z często powielaną opinia "albo pies, albo ogród"?
Czasem zaglądam do wątku Eweliny, która ma sunię goldenkę i najcudowniejszy trawnik jaki w życiu widzałam...
Staramy się przyzwyczajać ją do robienia w "psiej toalecie na podwórku - wyznaczony teren, który zapamięta sobie jako TEN. Na razie wiadomo - trawnik też, ale docelowo zamierzamy ja nauczyć szacunku do trawnika
W projekcie na nową część ogrodu, który robi dla mnie fachowiec pies jest uwzględniony jako użytkownik ogrodu. No zobaczymy
Czyli nie zgadzasz się z często powielaną opinia "albo pies, albo ogród"?
Czasem zaglądam do wątku Eweliny, która ma sunię goldenkę i najcudowniejszy trawnik jaki w życiu widzałam...
- variegata
- 1000p

- Posty: 1990
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Ciężko to pogodzić, ale są tacy, którym się udaje
Myślę, ze psy trzymane w domu na kanapach mniej niszczą na zewnątrz, ponieważ większość czasu siedzą w domu i tylko w czasie przebywania z właścicielem na zewnątrz mają możliwości destrukcyjne. U mnie psice są na zewnątrz i mają duuużo czasu na strategię a później na robienie różnych rzeczy, np. kopanie mega wielkich dziur lub zżeranie wszelkiego zielonego na swojej drodze...
Część ogrodu, do której mają zakaz wchodzenia odgrodziłam ogrodzeniem elektronicznym Tyle z mojego doświadczenia.
Trawnika nie posiadam, czyli w kwestii ładnej trawy i psa sie nie wypowiadam
Myślę, ze psy trzymane w domu na kanapach mniej niszczą na zewnątrz, ponieważ większość czasu siedzą w domu i tylko w czasie przebywania z właścicielem na zewnątrz mają możliwości destrukcyjne. U mnie psice są na zewnątrz i mają duuużo czasu na strategię a później na robienie różnych rzeczy, np. kopanie mega wielkich dziur lub zżeranie wszelkiego zielonego na swojej drodze...
Część ogrodu, do której mają zakaz wchodzenia odgrodziłam ogrodzeniem elektronicznym Tyle z mojego doświadczenia.
Trawnika nie posiadam, czyli w kwestii ładnej trawy i psa sie nie wypowiadam
Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
- majowa
- 1000p

- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Moje miejsce-ogródek majowej
Magda - przeczytałam informacje z linku, dziękuję, nie znałam tej metody. Wiem, ze niektórzy stosują klasyczne pastuchy - przez jakiś czas aktywny, potem zostaje drut bez aktywacji, po pewnym czasie drut mozna usunąc
Rozwiązanie dużo tańsze, ale - nie mam zdania.
Czy u Ciebie niewidzialne ogrodzenie się sprawdza? Od dawna je masz? Masz odgrodzone poszczególne części czy po prostu zakaz wstępu do ogrodu na zasadzie lini której nie przekraczają?
Te przewody się zakopuje, prawda?
Czy u Ciebie niewidzialne ogrodzenie się sprawdza? Od dawna je masz? Masz odgrodzone poszczególne części czy po prostu zakaz wstępu do ogrodu na zasadzie lini której nie przekraczają?
Te przewody się zakopuje, prawda?

