
Ogród Oli
- Mama Ani
- 1000p
- Posty: 1197
- Od: 17 cze 2009, o 14:40
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Ogród Oli
Olu u mnie też juz zakkwitl milin w takim samym kolorze. A pomidorki to dzisiaj zebrałam dość spory koszyczek 

- aleksanderk
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7024
- Od: 13 lip 2009, o 19:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Ogród Oli
Witaj. U mnie laskowe z robalami nawet nie zbieram ,opryski bez efektu ,może złe terminy.Pod orzechem mam trawnik i go dość intensywnie dokarmiam bo pod orzechem ,niewykluczone że ma to wpływ na owocowanie. Naleśniki proste. Zamiast połowy mąki bardzo drobno zmielone orzechy .Smacznego. 

- tara
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13135
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Ogród Oli
Olu czy ja widzę dobrze masz kolo liliowca wąż zraszający? czy te węże są połączone trójnikiem czy jak zwać? 
jeśli chodzi o siewki dalii to widziałam pełne............

jeśli chodzi o siewki dalii to widziałam pełne............
- skorpion811-51
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7253
- Od: 21 lis 2009, o 17:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie Milicz
Re: Ogród Oli
Olu po ilu latach milin Ci zakwitł bo ja mam z trzy lata jeszcze nie kwitł, a pomidorska Ci obrodziły i lilie i dalie ślicznie wszystko kwitnie chyba suszy nie masz 

Rzekła pszczółka do motyla nikt nie widzi więc zapylaj.
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA
- AAleksandra
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2777
- Od: 5 wrz 2009, o 10:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Ogród Oli
Stasiu, ja mam milin tylko w tym kolorze. Na razie dzisiaj dojrzałam pierwszu kwiatek, to tak cieszy, bo z milinem to zawsze niespodzianka czy zechce zakwitnąć. W każdym razie cięcie pielęgnacyjne pomogło. A teraz pnie się do góry i rozrasta na boki. Kiedyś w Tunwzji mieszkałam w hotelu Botanic. Nazwa zobowiązuje. Pomiędzy wspaniałą roslinnością znajdowały się pnącena kilkanaściemetrówmiliny. W fazie kwitnienia wyglądały bajecznie. Bardzo bym chciała aby mój był choć namiastką tamtego widoku.Obecny klimat mu sprzyja
Już dorósł do dachu domu. Jak zakwitnie na całej wysokości to wkleję fotkę.
Aleksandrze, poszperam w moich zapiskach. Mam zanotowane jaki to szkodnik ,czym i kiedy go zwalczać. Szkoda orzechów darować robalom
Na naleśniki orzechowe nabrałam ochoty. Muszą ciekawie smakować.
Aniu, ta gruba rura nieopodal liliowca, to rura od basenu do pompy z filtrem. Taki mało ciekawy osprzęt, ale nie ma jak go zamaskować.
Systemu zraszającego jeszcze się nie doprosiłam i sama za niego robię
Wieczorami podlewanie zajmuje bardzo dużo czasu. Łażę z wężem i dystrubułuję wodę w/g potrzeb. Zajmująca czynność ale wtedy mogę dokładnie podglądać rośliny.
Stasiu, milin zakwitł mi dopiero po kilku latach, chyba 6 lub 7. Już myślałam, że będzie taki liściasty. Gdzieć doczytałam, że trzeba go ciąć i w niedługim czasie sprawił mi niespodziankę. Nie wiem czy to był efekt cięcia, czy przyszła na niego pora.
Staram się podlewać codziennie rabatki, ale trawnik wysechł na sianko, Dzisiaj była burza i solidnie popadało. Roślinki będą wdzięczne a w szczególności właśnie trawa. Może odzyska swą barwę...

Aleksandrze, poszperam w moich zapiskach. Mam zanotowane jaki to szkodnik ,czym i kiedy go zwalczać. Szkoda orzechów darować robalom

Na naleśniki orzechowe nabrałam ochoty. Muszą ciekawie smakować.
Aniu, ta gruba rura nieopodal liliowca, to rura od basenu do pompy z filtrem. Taki mało ciekawy osprzęt, ale nie ma jak go zamaskować.
Systemu zraszającego jeszcze się nie doprosiłam i sama za niego robię

Stasiu, milin zakwitł mi dopiero po kilku latach, chyba 6 lub 7. Już myślałam, że będzie taki liściasty. Gdzieć doczytałam, że trzeba go ciąć i w niedługim czasie sprawił mi niespodziankę. Nie wiem czy to był efekt cięcia, czy przyszła na niego pora.
Staram się podlewać codziennie rabatki, ale trawnik wysechł na sianko, Dzisiaj była burza i solidnie popadało. Roślinki będą wdzięczne a w szczególności właśnie trawa. Może odzyska swą barwę...
Pozdrawiam serdecznie,
moje wątki
moje wątki
- basjak
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5033
- Od: 20 wrz 2009, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogród Oli
Ola, dzisiaj to ja Ci zazdroszczę
- basenu, może wreszcie poczułabym się rześko
- milinu, bo mój trzyletni podcięty pięknie rośnie, ale o kwitnieniu zapomniał
- dojrzałych pomidorów, ja muszę jeszcze długo poczekać
- motyli na budlejach
- własnej cytryny
Resztę odpuszczam, bo mam własne
Zapomniałam o pigwie
też zazdroszczę 


- basenu, może wreszcie poczułabym się rześko
- milinu, bo mój trzyletni podcięty pięknie rośnie, ale o kwitnieniu zapomniał
- dojrzałych pomidorów, ja muszę jeszcze długo poczekać
- motyli na budlejach
- własnej cytryny
Resztę odpuszczam, bo mam własne

Zapomniałam o pigwie



Pozdrawiam mile - Basia
Balinki
Balinki
- skorpion811-51
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7253
- Od: 21 lis 2009, o 17:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie Milicz
Re: Ogród Oli
Ten Twój basen kusi w te upały wszystkich.Może się kiedyś doczekam kwiatów milina 

Rzekła pszczółka do motyla nikt nie widzi więc zapylaj.
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA
- AAleksandra
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2777
- Od: 5 wrz 2009, o 10:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Ogród Oli
Igorku, basen nie należy do małych : 12m x 3,70 m. Jest gdzie popływać, ale i przy nim roboty jest co niemiara. Przy zakupie nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. W zeszłym roku nawet nie opłacało się go rozkładać , bo nie było odpowiedniej pogody. Woda w nim musi się długo nagrzewać.
Basiu, nie ma co zazdraszczać
Choć basen to super sprawa.Nie traci się czasu na wycieczki na publiczne baseny i we własnym jest na 100 % czysta woda. Wszystko to podwarunkiem, że pogoda dopisze, a dzisiaj u nas deszcz , temperatura spadła do 20 st. Nie mogło to się stać dopiero wponiedziałek
Na kwitnienie milinu z pewnością się doczekasz. Ja czekałam zdecydowanie dłużej. On chyba tak ma, że dopiero w odpowiednim dla siebie wieku kwitnie. A mój jest posadzony od południowej strony. Warunki ma dobre, czyli jeszcze trzeba do milinu mieć trochę cierpliwości. A przecież taka zielona masa liści też pięknie wygląda
Pomidorki to umnie dopiero zaczynają się czerwienić, czyli jeszcze nie jest tak bardzo pomidorowo i tez trzeba czekać
Budleja tegoroczna, jeszcze mała, ale potwierdzam - wabi motyle
Z cutryną to jeszcze nie wiadomo czy nie zrobi zrzutu zalążka. Z poprzedniego kwitniecia nic nie wyszło, a teraz tylko jeden sięm zawiązał.
Pigwa to też jeszcze wielka niewiadoma, ale trzymam za nią kciuki
A poz tym u Ciebie jest duużo więcej do podziwiania i zazdraszczania
Dlatego też jestem u Ciebie częstym gościem, czasem tylko "podglądaczem"
Życzę Wam słonecznej niedzieli
Basiu, nie ma co zazdraszczać



Na kwitnienie milinu z pewnością się doczekasz. Ja czekałam zdecydowanie dłużej. On chyba tak ma, że dopiero w odpowiednim dla siebie wieku kwitnie. A mój jest posadzony od południowej strony. Warunki ma dobre, czyli jeszcze trzeba do milinu mieć trochę cierpliwości. A przecież taka zielona masa liści też pięknie wygląda

Pomidorki to umnie dopiero zaczynają się czerwienić, czyli jeszcze nie jest tak bardzo pomidorowo i tez trzeba czekać

Budleja tegoroczna, jeszcze mała, ale potwierdzam - wabi motyle

Z cutryną to jeszcze nie wiadomo czy nie zrobi zrzutu zalążka. Z poprzedniego kwitniecia nic nie wyszło, a teraz tylko jeden sięm zawiązał.
Pigwa to też jeszcze wielka niewiadoma, ale trzymam za nią kciuki

A poz tym u Ciebie jest duużo więcej do podziwiania i zazdraszczania


Życzę Wam słonecznej niedzieli

Pozdrawiam serdecznie,
moje wątki
moje wątki
- Alima2
- 1000p
- Posty: 1498
- Od: 16 sie 2009, o 22:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Rybnik
Re: Ogród Oli
Witaj Olu 
Budleje masz ...wspaniałą( brakło mi słowa )
Kusisz tym basenem...kusisz.... a ja mam do Ciebie ze 2 godzinki - nie więcej

Budleje masz ...wspaniałą( brakło mi słowa )

Kusisz tym basenem...kusisz.... a ja mam do Ciebie ze 2 godzinki - nie więcej

- AAleksandra
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2777
- Od: 5 wrz 2009, o 10:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Ogród Oli
Igorku, wodę wlewamy raz na sezon, czyli jak dobrze pójdzie 45 - 60 dni. Woda lała się prawie non stop 48 dodzin. Bez chemii basenowej nie może się obejść (niestety). Zajmuje się tym mój M. Wiem, że chlor teraz wsypywał, ale zakupił też w tabletkach i jakieś antyglony i jeszcze coś. Przelicza potrzebną ilość na metry sześcienne i dozuje z umiarem. Ponadto pompa filtrująca pracuje przez całą noc, a filtry są dość często wymieniane. Jak coś naleci dowody (liście, owady) to chodzi z podbierakiem i je usuwa. Jest przy tym trochę chodzenia, ale i radocha duża. Można sobie w dowolnym czasie dać nura np z rana zamiast ćwiczeń, przepłynąć kilka długości basenu i człowiek może zabrać się do pracy
Nie wiem ile jeszcze sezonów wytrzyma ta konstrukcja basenu, (na razie dwa był w użyciu a jeden w stanie odpoczynku.Teraz jest trzeci sezon użytkowania) ale warto mieć basen nawet taki niewielki. Nawet do pochlapania się.
Alinko, budleja jeszcze niezbyt duża, ale udało mi się zdjecie zrobić samego kwiatu, że wyglada lepiej niż w realu
Na basen zapraszam. Co tam dwie godzinki jazdy
Tylko pogoda spłatała psikusa. Pada deszcz a temperatura 20* Ale w basenie pewnie jest cieplejsza 

Nie wiem ile jeszcze sezonów wytrzyma ta konstrukcja basenu, (na razie dwa był w użyciu a jeden w stanie odpoczynku.Teraz jest trzeci sezon użytkowania) ale warto mieć basen nawet taki niewielki. Nawet do pochlapania się.
Alinko, budleja jeszcze niezbyt duża, ale udało mi się zdjecie zrobić samego kwiatu, że wyglada lepiej niż w realu

Na basen zapraszam. Co tam dwie godzinki jazdy


Pozdrawiam serdecznie,
moje wątki
moje wątki
- basjak
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5033
- Od: 20 wrz 2009, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogród Oli
U mnie pochmurno, w nocy lekko popadało, a teraz duszno, na termometrze 26 stopni. I znów marzę o Twoim basenie 

Pozdrawiam mile - Basia
Balinki
Balinki
- JolantaG
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9574
- Od: 3 lis 2008, o 14:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ostrzeszów,Wielkopolska
Re: Ogród Oli
Zazdraszczam dojrzałych już pomidorków
Ten smak i zapach :P
Ja mam tylko w gruncie ,więc muszę jeszcze troszkę poczekać .
Ogromniasty basen .


Ja mam tylko w gruncie ,więc muszę jeszcze troszkę poczekać .



Ogromniasty basen .






- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogród Oli
OLU masz ogromniasty basen a w tym sezonie na pewno był bardzo przydatny . Moje pomidorki dopiero bieleją a na czerwone czekam z niecierpliwością
. Dziś zrobiłam dopiero 1 słoik moich ogórków . Kurcze liście jak parasole a tylko po 1 zalążku ogórkowym to samo z pomidorami wysokie a małe kiście po 2 -4 pomidorki . W sumie i tak się cieszę ,że wegetacja wreszcie ruszyła z kopyta

- aleksanderk
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7024
- Od: 13 lip 2009, o 19:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Ogród Oli
Witam. Widzę że porzuciłaś swoje mokre strony i ruszyłaś na poszukiwanie
Pozdrawiam.

- skorpion811-51
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7253
- Od: 21 lis 2009, o 17:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie Milicz
Re: Ogród Oli
A jednak Aleksander poszukuje
może Olu jest u Ciebie słoneczko 


Rzekła pszczółka do motyla nikt nie widzi więc zapylaj.
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA