Pierwsze koty za płoty cz.ll

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
clem3
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4987
Od: 8 lip 2014, o 15:28
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Blisko południa Polski

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Iwonko przypomniałaś mi jak upychałam lilie jesienią :;230 Łatwo nie było, ale za to jaki będzie widok latem ;:173
Krasawicę Moskwy też mam, nie dość że przepiękny ten bez to jeszcze zapach ma nieziemski ;:333
danuta z
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3367
Od: 26 cze 2011, o 11:58
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Iwonko lilie posadzisz między róże to jak potem zrobisz kopczyki różom? nie będzie to przeszkadzać liliom.? :cry: Twój irys bucharski
piękny,ja jak swój przesadziłam t o teraz już nie mam. :evil: Tak samo przesadziłam psie zęby, już drugi rok nie kwitną i są marne.Chyba
coś zrobiłam nie tak. :oops: A ja mam lilak Węgierski,też ładnie kwitnie. Mam też biały pełny i Mejera.
Oglądałam w internecie te targi ogrodnicze w Starym Polu. Było ponad 120 zdjęć. Było co oglądać jak widziałam nie tylko kwiatki były,ale i
jedzonko. ;:138
Awatar użytkownika
JAKUCH
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 33423
Od: 19 paź 2008, o 21:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Bytom

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Ciekawe jaki bedzie mieć kolor ten nowy trójlist .Ciekawe czy staruszkowi będzie odpowiadać nowa rabatka .One podobno potrzebują trochę wolnego miejsca ,żeby się wysiały a chętnie to robią.Jednak u mnie zasłonięte były jałowcem płożącym wiec nie bardzo miały sie gdzie wysiać bo gleba musi tam być lekka.Teraz mam zamiar zostawić im trochę swobody na wysiew .Ciekawe czy zechcą
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek
Awatar użytkownika
Florian Silesia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2724
Od: 3 lip 2016, o 19:56
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Zdjęcia szachownicy (i nie tylko) - palce lizać!
Podziwiałem Twoje hortensje w ub. sezonie więc bez kokieterii stwierdzam fakt, że umiesz o nie dbać ;:108
Z przerażeniem patrzę na kaczuchy spacerujące po jezdni ;:202
Awatar użytkownika
ewelkacha88
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7990
Od: 22 maja 2013, o 17:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: PODKARPACIE

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Witaj :wit . Dobrze zrobić sobie od czasu do czasu odrobinę przyjemności ;:224 . Kaczki na pasach rozwaliły mnie ;:306 . No mocne to zdjęcie :;230 . Zdjęcie szachownicy rewelacyjne ;:138 . Nie mam tej roślinki, jakoś wydawała mi się taka malutka i nie kupiłam. Zrobiłam błąd zdaje się :oops: . Trzeba nadrobić jesienią ;:224 . Lilak ciekawej odmiany ;:333 . Pozdrawiam i słoneczka życzę :wit .
Awatar użytkownika
Beaby
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6469
Od: 16 lut 2014, o 13:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Iwonko, coś rośnie, tam gdzie sadziłam kokoryczkę. Tak jak pisałam, jeszcze nie wiem czy to ona, bo od posadzenia jej bulwki nic mi przez rok nie wyrosło jeszcze na tym miejscu. A teraz mam kiełek jakby szparaga, więc to pewnie kokoryczka. Chciałabym aby to była ona.
koziorozec
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10594
Od: 22 sty 2013, o 21:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Witaj Iwonko,kaczuszki na pasach to sensacja ,świetnie wyglądają ,kwiatuszki też w ogrodzie jakoś dają radę ,może u Ciebie tak nie leje ,u mnie koszmar z deszczem ,nie da się nic robić w ogrodzie ,a zaległości rosną ,pozdrawiam :wit
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Iwonka, poszalałaś :D
Nie mam pojęcia co ja bym musiała zrobić, żeby nakłonić m. do wyjazdu ze mną na targi roślinne
Zazdroszczę
Słoneczka życzę, chociaż przydałaby się też wyższa temperatura
Awatar użytkownika
pela11
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2312
Od: 24 sty 2015, o 00:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Iwonko , miałaś farta z bzem i dobrze że go nabyłaś ;:63 bo to naprawdę ładny krzaczor . Szachownica w tej kępie robi wrażenie ;:oj .Nareszcie wychodzi tak długo wyczekiwane słoneczko ,więc ruszamy do ogrodów .Pozdrawiam i przyjemnej pracy w ogrodzie . ;:167
Pashmina
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1658
Od: 1 sty 2016, o 15:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

No to kochana czekamy na lilie ;:167 U mnie wychodzą z ziemi, pokazują kiełki, złośnice jedne . Mam nadzieję, że pogoda pozwoli nam cieszyć się działkami i cudnymi roślinkami. Serce boli patrzeć na nie takie są wymęczone. Pozdrawiam majowo ;:167
Awatar użytkownika
Aguss85
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4956
Od: 21 lut 2016, o 18:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Szachownica zabawnie wygląda w taką kostkę czy jodełkę, dziś oglądałam kwiaty stapelii i tak mi się skojarzyła ubarwieniem. A kaczuchy przechodzą na skos przez skrzyżowanie, bo to przecież kaczka krzyżówka :D
Szukałam tego lilaka od zeszłego roku, krasawica jest moim małym marzeniem, ale niestety nie załapałam się ;:173 Za to będę oglądała, jak zakwitnie Twoja ;:138
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Iwonka1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5523
Od: 10 wrz 2015, o 20:35
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Małgosiu, sama nie wiem jak upchałam te 20 lilii ;:oj Obawiam się, że nie wszystkie w tym roku zakwitną, chyba zbyt długo przetrzymałam je w domu. Muszę latem policzyć ile ich mam, chociaż na pewno nie jest to ilość zawrotna. Pamiętałam, że Krasawicą ktoś się zachwycał i bardzo ją polecał, dlatego od razu włożyłam ją do koszyka. Ciekawe po ilu latach zakwitnie i sprawi, że będę się upajać jej zapachem :tan
Danusiu, lilie zupełnie nie przeszkadzają w robieniu kopczyków, ani później w ich usuwaniu. Róże są sadzone w pewnych odległościach od siebie, wystarczająco dużych, żeby zmieściły się jeszcze cebule. Wiosną, kiedy rozgarnie się kopce, lilie jeszcze są pod ziemią i również nie ma obawy, że je zdepczę ;:108
Psizęby po przesadzeniu, również mi nie kwitły, jeden albo nawet dwa sezony. Natomiast nie wiem jak postępować z różowym, ciągle są same liście ;:218
W tym roku jedzenie w Starym Polu było pod zdechłym psem. Obiecaliśmy sobie, że więcej nie będziemy tam jeść. Nie dość, że strasznie drogo, to jeszcze szaszłyk, który zamówiłam był niedopieczony.

Obrazek

Jadziu, trójlist ma być różowy. Ma już pąka, tak więc będę mogła się już o tym przekonać już niedługoObrazek Ten wcześniejszy ma piękne liście, dużo ciemniejsze, z bordowym deseniem. Zrobię, jak mówisz ;:108 Zostawię im trochę miejsca na figle, może się domyślą i będą się siać na potęgę. Z tego, co widziałam, to Twój już zechciał. Może potomstwo niezbyt liczne, ale już jest.
Florek, tym razem, to eM się tak pięknie popisałObrazek Hortensje bukietowe to moja ogromna miłość ;:167 i duma. A miłość trzeba pielęgnować. Jednak ogrodowe, to już zupełnie inna bajka. Ale spróbujemy sprostać zadaniu.
Na szczęście, to osiedlowa uliczka. Ale i tu zdarzają się rajdowcy ;:222 Na szczęście, przeszły na drugą stronę bez przeszkód.

Obrazek

Ewelinko, szachownicę ustawicznie wykopuję przy pieleniu ;:222 w Ubiegłym roku zrobiłam z niż wreszcie porządek, wykopałam wszystkie oddzieliłam większe cebulki i te posadziłam. Pozostałe zamieszkały w innych ogródkach.
Kaczor bardzo pilnował swojej wybranki, po prostu nie spuszczał z niej oczu. Ale to sprawiło, że na pewno się nie rozejrzał przed wkroczeniem na jezdnię ;:306 Na szczęście ruch o tej porze był niewielki i cało przeszły na drugą stronę.
Bea, je żeli widzisz tam szparaga, to na pewno będzie to kokoryczka :tan

Obrazek

Marto, aparat mam prawie zawsze pod ręką i czasami uda się uchwycić coś niespodziewanego. Na działce jest gorzej, bo nie położę go na ziemi. Zazwyczaj jest w domku albo na stoliku i wtedy dopiero widać jak bardzo chwila jest ulotna ;:202 Moment i już znika.
Niestety i u mnie zaległości przybywa. ciągle jest zimno i nie mam jak pojechać na działkę. Może wreszcie jutro mi się uda. Mam trochę roślin do posadzenia i pielenie. Na szczęście działka nie jest duża, to na pewno w końcu to ogarnę. U Ciebie przedstawia się to dużo gorzej, obrobić taki areał nie jest łatwo. może jednak w końcu pogoda się ustabilizuje, chociaż patrząc na prognozy długoterminowe, to nie przedstawia to się zbyt różowo. Przynajmniej dla mojego regionu ;:222
Gosiu, na szczęście eM zbytnio się nie broni przed takimi eskapadami. Od czasu do czasu mogę na niego liczyć. I nawet namawia mnie na zakupy ;:202 Zamek w kieszonce co prawda ma, ale co nieco udaje mi się wyciągnąćObrazek

Obrazek

Elu, ładnym krzaczorem to on dopiero będzie ;:108 Ale ja już zadbam, żeby nie zajęło mu to zbyt dużo czasu. Wiedziałam, że to cenny nabytek, dlatego od razu przytuliłam go do ;:167 Dzisiaj jeszcze było zimno i rano padało, ale podobno jutro ma być lepiej. Jak to się sprawdzi, to jutro jadę na działkę :heja
Ewo, lilie sadzone w poprzednich latach już wszystkie są na wierzchu ;:108 Tegoroczne oczywiście jeszcze siedzą pod ziemią. Niby wszystko rośnie, ale bardzo niemrawo. Ale nie ma się co dziwić, ciągle jest zimno jak w marcu, to rośliny głupieją. Pszczoły niestety też nie latają ;:185

Obrazek

Agnieszko, no przecież, że krzyżówka :;230 A na lilalka może jeszcze zapoluj? One były w Biedronce w tym roku. Może jeszcze gdzieś go dorwiesz

Dzisiaj jestem po nocnym dyżurze. W dzień jakoś nie udało mi się przespać i już oczy same mi się kleją. Może jeszcze troszkę się rozbudzę, ale na razie mówię: dobranocObrazek
plocczanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 16696
Od: 31 lip 2014, o 21:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Ślicznie wyglądają krople wody na listkach. ;:333 Zupełnie jak szklane koraliki. ;:108
Wyśpij się, Iwonko, ;:19 odpocznij przed jutrzejszą słoneczną pogodą, ;:3 jakiej najserdeczniej Ci życzę. ;:167 ;:196
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
JAKUCH
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 33423
Od: 19 paź 2008, o 21:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Bytom

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Iwonko on jakby z jednego kłącza wypuścił dwa kwiatki ale nie przyglądałam sie zbytnio .Widziałam na dole takie malutkie listki i myślałam ,że sie wysiał ,lecz niestety to siewka przylaszczki ;:222 Sieją się jak najęte te moje przylaszczki a szkoda mi ich wyrzucić bo a nuż komuś sie przydadzą.To samo Primula Miller's crimson a szkoda wyrzucać siewek wiec to wszystko trzymam a potem miejsca brak :;230
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek
Awatar użytkownika
cyma2704
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12136
Od: 5 mar 2013, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll

Post »

Iwonko sadzisz kolejne lilie, będzie spektakl latem. ;:215 Pięknie zajrzałaś tulipanom do kielicha, świetne wszystkie zdjęcia makro. ;:138 Nigdy nie pomyślałam, że taki rarytas, jak obrazki włoskie, może być taki żywotny. ;:131 Ty masz Krasawicę, a ja po dwu latach zastanawiania się, ;:173 kupiłam szczepiony Palibin. Kaczuchom się udało, a ja dwa rozjechane jeże widziałam. ;:145 Ciepła i miłego pobytu na działce. ;:196 ;:3
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”