Narodowe tulipanki -

Krysiu ja mam ten sam problem, dziennie niewiele mogę poświęcić czasu ogrodowi, nadrabiam to weekendami, ale to nie jest wystarczająca ilość, zwłaszcza teraz, kiedy wszystko budzi się do życia. Mój wnuczek, jest starszy i nie potrzebuje już ciągłej troski z mojej strony, woli zabawy z rówieśnikami, ale zdarza się tak,że przypomina sobie o babci i wówczas mam zajęte również weekendy.krystyna2201 pisze:Daysy witaj,dziękuję za odwiedzenie mojego malutkiego ogródeczka.Masz piękne róże i tulipanki,więcej oglądnę na bieżąco.Moją zmorą jest nie tylko podgarycznik ale również brak czasu na rośliny.Jak zdążyłas zauważyć opiekuję się dorywczo wnusiem,zajmuję się domem w którym obecnie 8 osób,Prania i gotowania nie mówiąc o sprzątaniu mi nie brakuje.Mogłabym cały dzień spędzić w domowych obowiązkach i tak wszystkim nie dogodziszPo południu jak przychodzi mama Wojtusia to go jej przekazuję i wyrywam się do ogrodu i jestem szczęsliwa
Cha cha cha Jadziu mój potwór to jeszcze maluszek, trochę muszę poczekać na taki okaz jaki widnieje na fotkach ze szkółki, To prawda, że czekamJAKUCH pisze:Daysy ojjjjjjjjj za chwilkę zacznie się spektakl![]()
Jestem ciekawa tego Twojego żółtego pięknego
potwora .Na razie zaspokajają nasze oczy tulipanki i narcyzy ,ale każda z nasz czeka tylko na jedno z biciem serca
mati1999 pisze:Hmm słusznie tulipanki kojarza się z majem i pasuja do róžszkoda że większośc które kupuje kwitną tylko raz
rhapsody ma pąki ? Moja ma