Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
- Wisienka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 4090
- Od: 9 lis 2006, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Strefa 6a
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
Piku - ja tylko żałuję, że nie pomyślałam, żeby nakręcić chociaż krótki filmik aparatem.
Zdjęcia nie oddają tego widoku.
Zdjęcia nie oddają tego widoku.
Pozdrawiam serdecznie
- piku
- Przyjaciel Forum
- Posty: 1948
- Od: 12 lip 2007, o 13:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk / Podkarpacie
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
Och, to prawda taki film byłby piękny, ale myślę, że to nie jedyne takie spotkanie 

- Wisienka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 4090
- Od: 9 lis 2006, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Strefa 6a
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
Piku - no mam nadzieję. Byle nie na mojej działce. ;)
A póki co zostaje obserwacja ptaków - też bardzo ciekawa.


Zawsze mnie zaskakuje, że lipa o tej porze ma już zielone pączki.
Zainspirowana postem Halinki o porządkowaniu zdjęć na komputerze, wzięłam się
i u mnie za robotę. Z ciekawości obejrzałam sobie zdjęcia z lutego zeszłego roku
i ze zdumieniem odkryłam, że na działce 7 lutego była już prawie wiosna!!!
Śniegu tylko jakiś płat od strony północnej, piękne słońce - no wspaniale (nie licząc
oczywiście strasznego błotka
)! Ech...chyba jednak wolę, jak zima wcześniej
przychodzi i wcześniej odchodzi.
A póki co zostaje obserwacja ptaków - też bardzo ciekawa.


Zawsze mnie zaskakuje, że lipa o tej porze ma już zielone pączki.

Zainspirowana postem Halinki o porządkowaniu zdjęć na komputerze, wzięłam się
i u mnie za robotę. Z ciekawości obejrzałam sobie zdjęcia z lutego zeszłego roku
i ze zdumieniem odkryłam, że na działce 7 lutego była już prawie wiosna!!!

Śniegu tylko jakiś płat od strony północnej, piękne słońce - no wspaniale (nie licząc
oczywiście strasznego błotka

przychodzi i wcześniej odchodzi.
Pozdrawiam serdecznie
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
Jadziu zazdroszczę scenerii, NATURA rządzi !!! Jak wspaniale może smakować "dziki" świat ;)
- aguskac
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8278
- Od: 9 kwie 2007, o 22:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Borne Sulinowo
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki

U nas saren sporo, ale nie widziałam w takiej ilości. Też mi szkodziły, w tym roku postarałam się porządniej zabezpieczyć i rośliny i siatka z tyłu podwyższona. Do tej pory było ok - odpukać

- piku
- Przyjaciel Forum
- Posty: 1948
- Od: 12 lip 2007, o 13:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk / Podkarpacie
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
Dzięcioła to ja u siebie jeszcze nie widziałam, to piękny ptak
. Ale sikorki przylatują mi do karmnika stadami 


- chatte
- Przyjaciel Forum
- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
Fajnie, że możesz tak podglądać ptaki z bliska. U mnie co roku widuję zimą na lipie dzięcioła. Latem pewnie też "urzęduje", ale w liściach jest niewidoczny. Niestety pracuje zawsze bardzo wysoko, kilka metrów nad ziemią i jego obserwacja z bliska jest niemozliwa 
A Twój to chyba spaślaczek
Pewnie dokarmiany przez Ciebie 

A Twój to chyba spaślaczek


- roza333
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3865
- Od: 4 maja 2010, o 11:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie Tarnowskie Góry
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
Witaj ogród masz piękny super zdjęcia i kwiatów i zwierzaczków 

Pozdrawiam Wszystkich i zapraszam do moich wątków Justyna
Moje wątki Ogród róży część 4 U róży - co nieco prywatniej
Kupię ,sprzedam ,wymienię roza333
Moje wątki Ogród róży część 4 U róży - co nieco prywatniej
Kupię ,sprzedam ,wymienię roza333
- Wisienka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 4090
- Od: 9 lis 2006, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Strefa 6a
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
Witajcie!
Rzadko zaglądam, bo ciągle sprawy budowlane absorbują moją uwagę,
ale wiosna idzie i trzeba będzie zacząć rozwiązywać trochę problemów na zewnątrz.
Grzesiu - masz rację, że to wspaniale móc - jak to ładnie ująłeś - "smakować" dziki świat.
Ale mam znajomych, którzy przy tym padliby z nudów. ;)
Aguskac, niestety u mnie płot dosyć niski i jeszcze nieszczelny, więc zwierzaki hulają po działce.
Ostatnio nakryłam za domem zająca - on pokicał w jedną stronę, ja pobiegłam w drugą stronę po aparat,
ale nie zdążyłam zrobić mu zdjęcia, bo oczywiście nie czekał na mnie, tylko uciekł.
I nawet nie wiem którędy.
Wczoraj natomiast odwiedził mnie lis - też nie miał problemu, żeby wejść.
Zdjęcie niestety niewyraźne, bo robione z daleka i dosyć ponuro było na dworze z rana.

-- Pn 12 mar 2012 18:17 --
Piku - dzięcioł chyba zadomowił się gdzieś w pobliżu, bo widuję go od czasu do czasu.
No i dobrze, będzie mi pomagał w tępieniu robactwa.
Izuniu - dzięcioła nie dokarmiam. Czyli jedzenia ma dosyć w naturze . A to nie wróży dobrze.
Różo - witaj! Dziękuję za miłe słowa.

ale wiosna idzie i trzeba będzie zacząć rozwiązywać trochę problemów na zewnątrz.
Grzesiu - masz rację, że to wspaniale móc - jak to ładnie ująłeś - "smakować" dziki świat.
Ale mam znajomych, którzy przy tym padliby z nudów. ;)
Aguskac, niestety u mnie płot dosyć niski i jeszcze nieszczelny, więc zwierzaki hulają po działce.
Ostatnio nakryłam za domem zająca - on pokicał w jedną stronę, ja pobiegłam w drugą stronę po aparat,
ale nie zdążyłam zrobić mu zdjęcia, bo oczywiście nie czekał na mnie, tylko uciekł.

Wczoraj natomiast odwiedził mnie lis - też nie miał problemu, żeby wejść.

Zdjęcie niestety niewyraźne, bo robione z daleka i dosyć ponuro było na dworze z rana.

-- Pn 12 mar 2012 18:17 --
Piku - dzięcioł chyba zadomowił się gdzieś w pobliżu, bo widuję go od czasu do czasu.
No i dobrze, będzie mi pomagał w tępieniu robactwa.

Izuniu - dzięcioła nie dokarmiam. Czyli jedzenia ma dosyć w naturze . A to nie wróży dobrze.

Różo - witaj! Dziękuję za miłe słowa.

Pozdrawiam serdecznie
- Wisienka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 4090
- Od: 9 lis 2006, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Strefa 6a
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
W górach jeszcze leży śnieg.

Ziemia u mnie zamarznięta, ale parę łebków już gramoli się

Zapowiadają naprawdę wiosenną pogodę, więc chyba już czas na wycięcie starych badyli?

Trawniko-łączka wygląda tragicznie! Kret w tym roku wyjątkowo dużo kopców narobił! Przydałoby się
zebrać całą tę ziemię. Zobaczę, czy dam radę.
Poza tym miejscami trawa jest podgniła, miejscami wysuszona (gdzieniegdzie została na zimę taka dłuższa)
i też coś musiałabym z tym zrobić. Zgrabić? Albo kupić jakąś maszynę do tego. Muszę się douczyć. ;)


Ziemia u mnie zamarznięta, ale parę łebków już gramoli się


Zapowiadają naprawdę wiosenną pogodę, więc chyba już czas na wycięcie starych badyli?

Trawniko-łączka wygląda tragicznie! Kret w tym roku wyjątkowo dużo kopców narobił! Przydałoby się
zebrać całą tę ziemię. Zobaczę, czy dam radę.
Poza tym miejscami trawa jest podgniła, miejscami wysuszona (gdzieniegdzie została na zimę taka dłuższa)
i też coś musiałabym z tym zrobić. Zgrabić? Albo kupić jakąś maszynę do tego. Muszę się douczyć. ;)

Pozdrawiam serdecznie
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
Trawę należy po zimie wygrabić ostrymi grabkami a potem zasilić.
Jeśli masz jej dużo, to będzie z tym trochę pracy.
Lisiura śliczna i pewno po wsi jakiejś kury szuka na przekąskę.
Ale też zadowoli się gryzoniami.
Jeśli masz jej dużo, to będzie z tym trochę pracy.
Lisiura śliczna i pewno po wsi jakiejś kury szuka na przekąskę.
Ale też zadowoli się gryzoniami.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Wisienka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 4090
- Od: 9 lis 2006, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Strefa 6a
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
A powiedz mi jeszcze Grażynko, co z taką wygrabioną trawą się robi?
Daje na kompost czy raczej pali? Trochę jej zbiorę.
Dostałam taką fotkę z Anglii. Wiosna tam już w pełni!

Daje na kompost czy raczej pali? Trochę jej zbiorę.
Dostałam taką fotkę z Anglii. Wiosna tam już w pełni!

Pozdrawiam serdecznie
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
Można jedno i drugie.
Ale ja bym wsadziła do kompostu i przemieszała z liśćmi.
Będzie super kompost w przyszłym roku.
Ale ja bym wsadziła do kompostu i przemieszała z liśćmi.
Będzie super kompost w przyszłym roku.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- piku
- Przyjaciel Forum
- Posty: 1948
- Od: 12 lip 2007, o 13:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk / Podkarpacie
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
Fajnie już się u Ciebie wiosna gramoli Jadziu. A w Anglii to dopiero mają ucztę
Na kompost to ja wrzucam wszystko oprócz chorych części roślin oraz perzu i mniszka

Na kompost to ja wrzucam wszystko oprócz chorych części roślin oraz perzu i mniszka

- Wisienka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 4090
- Od: 9 lis 2006, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Strefa 6a
Re: Wisienka - Ciąg dalszy budowlanki
No nie jestem pewna dziewczyny, czy tę suchą a miejscami podgniłą trawę mogę
dodawać do kompostu, bo może tam być pełno paskudnych grzybów albo czegoś.
Może na wszelki wypadek lepiej ją spalić?
Grażynko - muszę kupić sobie jakieś dobre grabki, bo tymi zwykłymi wygrabiać
to chory sport. Roboty tyle, że nie zdążę zrobić wszystkiego.
Piku - fajnie, że do Ciebie zajrzałam, bo zapomniałam o moich przebiśniegach.
A tu okazało się, że są! Najpierw pojedyńcze sztuki zobaczyłam, potem małą kępkę,
a jak już wyjeżdżałam, to za pojemnikiem na wodę (mąż na zimę przestawił go i niestety
w niezbyt fortunne miejsce) zobaczyłam śliczną kępę kwitnących przebiśniegów.
Tej najładniejszej nie zdążyłam zrobić fotki -a pewnie już za tydzień przekwitnie.

Coraz więcej różnych ptaków przylatuje. Tutaj chyba łabędź. Zdjęcie nieostre, bo z
bardzo daleka.

dodawać do kompostu, bo może tam być pełno paskudnych grzybów albo czegoś.
Może na wszelki wypadek lepiej ją spalić?
Grażynko - muszę kupić sobie jakieś dobre grabki, bo tymi zwykłymi wygrabiać
to chory sport. Roboty tyle, że nie zdążę zrobić wszystkiego.
Piku - fajnie, że do Ciebie zajrzałam, bo zapomniałam o moich przebiśniegach.
A tu okazało się, że są! Najpierw pojedyńcze sztuki zobaczyłam, potem małą kępkę,
a jak już wyjeżdżałam, to za pojemnikiem na wodę (mąż na zimę przestawił go i niestety
w niezbyt fortunne miejsce) zobaczyłam śliczną kępę kwitnących przebiśniegów.
Tej najładniejszej nie zdążyłam zrobić fotki -a pewnie już za tydzień przekwitnie.

Coraz więcej różnych ptaków przylatuje. Tutaj chyba łabędź. Zdjęcie nieostre, bo z
bardzo daleka.

Pozdrawiam serdecznie