Kochani, witam Was serdecznie
Pogoda dzisiaj lepsza, to znaczy nie pada

Mam nadzieję, że tak będzie przez cały dzień

Mimo niedzieli muszę popracować porządnie w ogrodzie, bo czas goni niemiłosiernie...
Basiu, u nas dzisiaj jest względnie ciepło, akurat temperatura odpowiednia do pracy
To dopiero początek moich zimowitów- czekam przede wszystkim na tegoroczne nowości. Jestem ciekawa, czy zdjęcia były wiarygodne
Szkoda, że nie kupiłaś jesiennych krokusów, są bardzo wdzięczne

Mam dwie odmiany: crocus sativus i crocus speciosus.
Marysiu, też masz blisko do lasu, tylko parę kilometrów

Nie przypuszczałam, że berberys może się przypalić... moje berberysy mają dużo słońca i rosną dobrze
Giguś, rozumiem, że jedziesz na wakacje

Udanego wypoczynku Ci życzę
Joluś, nie znam się na paprociach... mam jedną odmianę zabraną z poprzedniego ogrodu. Rośnie całkiem dobrze, ale nie jest olśniewająca. Podejrzewam, że z nimi jest tak samo, jak z ogrodowymi wrzosami- są bardzo chimeryczne i w lesie rosną tak sobie. Mam piękne dzikie wrzosowisko- nic tam nie robię, a rozrasta się szybko i kwitnie bardzo ładnie. O zrobione wrzosowisko muszę ciągle dbać, osłaniać na zimę, bo lubią przemarzać. Czasami wydaje mi się, że szkoda czasu i sił na nie

Zastanawiam się, czy w ogóle go nie zlikwiduję w przyszłym roku...a przez zimę opracuję nową koncepcję
Aniu, za ten szpaler zabiorę się w przyszłym roku

, chyba że w październiku uda mi się kupić coś ciekawego. Mam bardzo długie ogrodzenie, pomyślałam więc, że na 30- 40 m mogą rosnąć różne hortensje. Zastanawiam się tylko. z czym ewentualnie je połączyć...
Andrzeju, dziękuję

Na pewno ją kupię, jak spotkam
Chryzantemy kupione w piątek...już jesień...
