Iceberg/Schneewittchien, to roza legenda. Nikomu w tamtych czasach nie udalo sie "wyprodukowac" tak bialej nowoczesnej rozy

W gruncie rzeczy Kordes zrobil furore wlasnie ta roza. ADR kiedys, to nie bylo takie
w kij dmuchal 
Ta biel, zapach, ciaglosc kwitnienia, dosc duza odpornosc na deszcze - co bylo ewenementem przy bialych kwiatach, mozliwosc posadzenia w pol cieniu, bezkolczastosc - to wszystko robilo z Iceberg roze godna porzadania.
No a pozniej jak to bywa z popularnoscia, kiedy skonczyla sie ochrona patentowa, roza pojawila sie we wszystkich marketach - to samo bylo tez np z Gloria Dei i wieloma innymi. Dobrze dla nas, bo mozemy za nieduze pieniadze miec piekne roze. Obecnie z tego co zauwazylam, to nastepca pnacego Iceberga zostala White New Dawn - tez piekna rozyca ale do bialego odcienia bieli Iceberga duzo jej brakuje.
Ja osobiscie
kocham ta roze wielka nieograniczona

I jezeli ktos lubi pol pelne roze i ma mozliwosc zeby ja jeszcze kupic (coraz mniej juz jej jest), to polecam.