Jejuniu, ale bym zjadła takiego prawdziwego rosołu, jak ja to nazywam: z prawdziwej kury
Ocet jabłkowy u mnie już nastawiony - oczywiście znalazłam go na kuchennej wyspie, trochę dopatrzyłam u Mai w...ogro i jabłuszka w słojach się robią.
U mnie funkie były już całkiem zwarzone, więc przycięłam.
Mrozik smyrgnął tez czubki hortensji ogrodowej, ale jeszcze nie okrywałam. Nawet nie wycięłam tegorocznych kwiatów, a już chyba najwyższy czas.