Witam
Adamie 
dziękuję za miłe słowa o ogrodzie
Jak zawsze na zdjęciach wygląda to lepiej niż w realu.

Czy spadł u Ciebie deszcz ? Wczoraj padało i grzmiało w Gdańsku i chyba też kapnęło nad moim ogrodem, kiedy byłam w pracy.
Justynko 
ten mój Eden to jeszcze ma te kwiaty z pierwszego kwitnienia ,a czy zdąży jeszcze coś powtórzyć ? Ponieważ , jak zwykle zaczął rosnąć od kopczyka, to i później zakwitł.
Chociaż po zimie tak nędznie wygląda, to jednak z roku na rok coraz bujniej wyrasta i ma więcej tych kwiatów.
A do tego te kwiaty trzymają się długo na krzewie. Fajna róża, szkoda tylko , że nie pachnie.
W porównaniu do niego kwiat Grahama szybko gubi płaki, ale za to pachnie. Coś za coś.
Kaniu 
to tylko takie moje spostrzeżenia.
Nie napisałam Ci jeszcze o liliach z serii Martagon. Są dużo drobniejsze i pięknie prezentują się w dużej grupie.
Te wolą rosnąć w bardziej wilgotnym miejscu w leciutkim półcieniu.
Trochę późno zdecydowałam się na ich kupno, bo ich uprawa wydawała mi się nie lada sztuką.
Zaczęłam od jednej cebulki. Gdy ta przetrwała zimę i nawet zakwitła jednym kwiatkiem,
dopiero wtedy kupiłam ich więcej. Ale do łanu kwiecia jeszcze daleko.
Czy Wam też tak w tym roku obrodziły jabłka ?
Z mojej małej jabłoneczki codziennie zbieram tylko to co spada, a spada niemal po wiadrze jabłek dziennie. Ponieważ jest to Oliwka o smaku papierówki, to musi być szybko zagospodarowana. Normalnie nie nadążam. Na okrągło robię musy , kompoty i co jeszcze można by zrobić ?
