
Z wizytą u Arabelli cz2
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Nie narzekajcie bo jak sucho to i grypa nas omija...
A deszcz już leje u mnie.. Arabelko Twoje starania pomogły... A krzaki maja długie korzenie i nie rosną to tyle wody nie potrzebują co wiosną.. Przetrwają nie martwmy się na zapas..

Marusia.
Pozdrawiam miłego dnia wszystkim..
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=81576" onclick="window.open(this.href);return false;
Pozdrawiam miłego dnia wszystkim..
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=81576" onclick="window.open(this.href);return false;
- sangwinaria
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3542
- Od: 9 lip 2011, o 14:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Kontakt:
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
- ARABELLA
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6593
- Od: 4 mar 2009, o 16:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kuj-pom(okolice Torunia)
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Dziewczyny dmucham z całych sił,a deszcz znowu pada u mnie
Muszę zmienić zaklęcie 


- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Jeszcze nigdy nie byłam tak zazdrosna o deszcz.
. Co to się porobiło..
. Arabelko..to na jutro gdzie zapowiadasz i dmuchasz. 



- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
LUCYNKO a czy po kwitnieniu dałaś swoim grudnikom odpocząć bez podlewania . Onepo przekwitnięciu wolą mieć sucho i z dala od okna . Ja tak moim zrobiłam totalnie je przesuszyłam aż mi sie ich żal zrobiło a w pażdzierniku dałam na północne okno i zaczęłam podlewac z odzywką . Teraz widzę ,ze na wszystkich są maniunie pączusie a jeden już przekwitnął . Nie martw sie jeszcze trochę i będziesz mieć wiecej różyczek w ogrodzie wiem co mówię
- ARABELLA
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6593
- Od: 4 mar 2009, o 16:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kuj-pom(okolice Torunia)
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Jadziu grudniki chyba mnie nie lubią ,ale zobaczymy może może
O ile pamiętam to były przesuszone,aż się biedaki pomarszczyły od suszy. Z różami masz chyba rację,a dziś wsadziłam cztery patyczki i okryłam butelką ,jeśli się ukorzenia to będą moje pierwsze z własnej hodowli
Zeniu ja od tego dmuchania mam poliki,jak bania Ale mi się rymnęło



Zeniu ja od tego dmuchania mam poliki,jak bania Ale mi się rymnęło



-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Lucynko zdrowie stracisz jak będziesz tak dmuchać, musisz jakieś czary wymyślić żeby lepiej skutkowały.
Rano padało a teraz świeci słońce i to co naleciało a było tego niewiele pewnie niedługo pójdzie na powrót do nieba.

Rano padało a teraz świeci słońce i to co naleciało a było tego niewiele pewnie niedługo pójdzie na powrót do nieba.

- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
No i tak miało być żeby sie pomarszczyły . Popatrz te moje dopiero po 2 miesiącach dochodzą do pełnej zdolności ,żeby wyprodukować kwiatki . Mam nadzieję ,ze akuratnie na święta zakwitną zamiast gwiazdy betlejemskiej . W Niemczech wchodzi taka moda ,że zamiast gwiazd betlejemskich kupują teraz na stół ciemierniki
No to trzymam kciuki za powodzenie patyczków różanych .

- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Lucynko..grudniki mało kogo lubią, mnie także nie więc wice wersa
także przestałam je lubić. Co do deszczyku...dalej na niego czekam
. Może cosik za słabo dmuchasz..
. Na pociechę, podobno od wtorku ma u mnie padać..ale tylko podobno. 




- sangwinaria
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3542
- Od: 9 lip 2011, o 14:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Kontakt:
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Arabela dmuchnęłaś dobrze , bo zaczęło padać



- ARABELLA
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6593
- Od: 4 mar 2009, o 16:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kuj-pom(okolice Torunia)
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Tak ja dmucham,a płuca to na agrafkach już mam
Dobrze,że chociaż część jest zadowolona 


- skorpion811-51
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7253
- Od: 21 lis 2009, o 17:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie Milicz
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Witaj Lucynko
jak nie palisz to płuca zdrowe na pewno u mnie tez zaczęło padać 


Rzekła pszczółka do motyla nikt nie widzi więc zapylaj.
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA
- ARABELLA
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6593
- Od: 4 mar 2009, o 16:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kuj-pom(okolice Torunia)
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Stasiu ja jestem wrogiem papierochów i stanowczo mówię paleniu nie !
- skorpion811-51
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7253
- Od: 21 lis 2009, o 17:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie Milicz
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Ja też Lucynko nie palę ale przyznaję się bez bicia że kiedyś w młodości paliłam
taka głupota młodych lat tylko cieszę się ze przyszłam po rozum do głowy
taka głupota młodych lat tylko cieszę się ze przyszłam po rozum do głowy

Rzekła pszczółka do motyla nikt nie widzi więc zapylaj.
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA
- Mirabela
- 1000p
- Posty: 1899
- Od: 30 wrz 2011, o 14:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Z wizytą u Arabelli cz2
Witaj Lucynko. U mnie już tak od dwóch godzin pada deszczyk. I tak powinno być. W nocy pada w dzień słonecznie. Byłby świat piękny i wszyscy zadowoleni. Do miłego Mirka