Maju, hosty będą niedługo potworami wielkimi.
Ja, po 3 latach muszę niektóre wycinać do połowy, bo zagarniają coraz więcej cennego miejsca.
Ale te fakturowane, babakowate są prześliczne.
Askąd masz kwitnące lilie i tawułki?
To gotowce sklepowe, czy przyspieszane w domu?
Pytam, bo u mnie są w stanie zygotalnym

,
czyli zielonego liścia i mikropączków kwiatowych.
