Świąteczna krzątanina
padła na wszystkich

...ja tam się nie daję...nie pochwalę się
jeszcze ilością ulepionych pierogów czy uszek bo to przede mną...

Przedświąteczne porządki

... nie znam

..Staram się być na bieżąco przynajmniej od czasu kiedy przeszłam na emeryturę...mam na to wystarczającą ilość czasu. Przy stałym podziale domowych obowiązków wraz z Małżonkiem - dajemy jeszcze radę!

Kiedyś piekłyśmy z wnuczkami

oczywiście pierniczki ...a teraz już wyrosły i straciły na nie ochotę więc od 2 lat już nie pieczemy... Na 2 dni przed Wigilią zacznie się u mnie ruch w kuchni i mam nadzieję , że jak zwykle zdążę poczynić wszelkie kulinarne przygotowania świąteczne ku zadowoleniu Rodzinki.
Za chwilę po II śniadaniu eM ubierze choinkę i już zacznie być świątecznie ...
Natalio mój chyba jednakowy cały czas ,kwitnie nieprzerwanie od ponad roku..
Stasiu dla Ciebie moje dendrobium ,dziękuję za uznanie dla moich porannych widoczków i życzenia,które odwzajemniam z serdecznością!
Margo2 Gosiu miło,że mnie odnalazłaś!

U mnie domowe kwiaty muszą być... Nie są wymagające i wręcz bywa , że im mniej opieki tym dla nich lepiej..
