Cudne ujęcie Jaqueline...moja będzie przesadzana jesienią, fatalne miejsce jej wybrałam
Lato czyli liliowce, róże i reszta
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Przepiękne liliowce Grażynko, niesamowite, ze przy tych upałach kwitną prawie całe lato
Cudne ujęcie Jaqueline...moja będzie przesadzana jesienią, fatalne miejsce jej wybrałam
Cudne ujęcie Jaqueline...moja będzie przesadzana jesienią, fatalne miejsce jej wybrałam
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Aniu - tak, Lady Alice wygląda ekstra.
Biały pajączek jest ładny i wielu osobom sie podoba.
Czekałam aż zakwitnie 2 lata i teraz w trzecim sezonie nareszcie się zdecydował.
A to znaczy też że w następnym też się pojawi, może już w kilku rozetach ?
Bożenko - nie ma za co.
Z chęcią zawsze dzielę się z innymi zarówno wiedzą jak informacjami.
Jadziu - u mnie szły takie chmury, że myślałam już zmykać do domu.
Ale nie padało niestety i sucho znów na potęgę.
Kasiu - mają bardzo głęboko korzenie, więc kiedy inne usychają , one czerpią z głębin.
Moja Jacqueline też chyba powędruje w inne miejsce, bo w tym ma za duzo cienia i nie widzę jej spoza szuwarów w oczku.
A ona taka cudna, że musi mieć miejsce honorowe.
Susza nadal trwa i na deszcz nie ma widoków w najbliższej przyszłości.
A od poniedziałku podobno wracają upały.......
Patrząc w tym roku na zeschnięte kwiaty na rabatach, doszłam do wniosku, że muszę je przerobić.
Biedne żurawki nie wytrzymują przed domem i są w opłakanym stanie.
Ich miejsce zajmie lawenda, czyściec wełnisty i może coś jeszcze.
Przerobiłam już dwie, teraz wokół oczka trwa rewolucja.
Szkoda tylko że tak sucho, ale jakoś muszę sobie poradzić z tym problemem.
Wszystkie możliwe doniczkowce idą do gruntu, żeby jeszcze przed zimą mogły dobrze się zakorzenić.
Ciekawe czy mi się uda.
Trochę takich tam jesiennych a może jeszcze letnich.....?????

Trwa też zbiór brzoskwiń, które zaczynają dojrzewać.
Trzeba będzie niedługo coś zagotować, zrobić dżem a może jeszcze coś innego.... chociaż na razie nie mam pomysłu
No i udały się cukinie, szybki, łatwy i pożywny obiad robi się z nich w mig.

Biały pajączek jest ładny i wielu osobom sie podoba.
Czekałam aż zakwitnie 2 lata i teraz w trzecim sezonie nareszcie się zdecydował.
A to znaczy też że w następnym też się pojawi, może już w kilku rozetach ?
Bożenko - nie ma za co.
Z chęcią zawsze dzielę się z innymi zarówno wiedzą jak informacjami.
Jadziu - u mnie szły takie chmury, że myślałam już zmykać do domu.
Ale nie padało niestety i sucho znów na potęgę.
Kasiu - mają bardzo głęboko korzenie, więc kiedy inne usychają , one czerpią z głębin.
Moja Jacqueline też chyba powędruje w inne miejsce, bo w tym ma za duzo cienia i nie widzę jej spoza szuwarów w oczku.
A ona taka cudna, że musi mieć miejsce honorowe.
Susza nadal trwa i na deszcz nie ma widoków w najbliższej przyszłości.
A od poniedziałku podobno wracają upały.......
Patrząc w tym roku na zeschnięte kwiaty na rabatach, doszłam do wniosku, że muszę je przerobić.
Biedne żurawki nie wytrzymują przed domem i są w opłakanym stanie.
Ich miejsce zajmie lawenda, czyściec wełnisty i może coś jeszcze.
Przerobiłam już dwie, teraz wokół oczka trwa rewolucja.
Szkoda tylko że tak sucho, ale jakoś muszę sobie poradzić z tym problemem.
Wszystkie możliwe doniczkowce idą do gruntu, żeby jeszcze przed zimą mogły dobrze się zakorzenić.
Ciekawe czy mi się uda.
Trochę takich tam jesiennych a może jeszcze letnich.....?????

Trwa też zbiór brzoskwiń, które zaczynają dojrzewać.
Trzeba będzie niedługo coś zagotować, zrobić dżem a może jeszcze coś innego.... chociaż na razie nie mam pomysłu
No i udały się cukinie, szybki, łatwy i pożywny obiad robi się z nich w mig.

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11717
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
A ja dzisiaj poszłam na grządkę ściąć 2 cukinie bo już spore i nie chciałam ,żeby przerosły no i co zobaczyłam
...ano nic..goła ziemia i liściory ..ubiegł mnie ktoś...
U mnie trochę popadało wczoraj,dzisiaj było przesadzanie śpieszyłam się bo znowu upały nadchodzą...

- gosiaczek12a11
- 500p

- Posty: 771
- Od: 1 kwie 2012, o 17:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolskie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
U nas na szczęście troszkę popadało lepszy rydz jak nic
pogoda ładna może być ale upały to już by nie chciała , znowu będzie trzeba podlewać . Przejrzałam twoje zdjęcia i liliowce mnie powaliły , tyle różności . Piszesz że już nie masz miejsca to nic dziwnego masz tyle ślicznych roślin , nie wiem czy dobrze rozpoznałam Hibiskus kolor biały śliczny 
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Wspaniała dawka liliowców na zakończenie ich czasu
Zostaną w pamięci i wyobraźni na długo. Uwielbiam liliowce ale żegnam je bez żalu, bo po piętach depczą im dalie, które dopiero po liliowcach wychodzą na plan pierwszy.
- judyta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4060
- Od: 10 lut 2008, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Kogruś ależ u Ciebie już rumiane brzoskwinie
, to chyba jakaś wczesna odmiana? U mnie jeszcze zielepuchy takie, że się zastanawiam, czy zdążą w tym roku dojrzeć 
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;
- stasia_ogrod
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5197
- Od: 13 mar 2011, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: andrychow
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Kochana, gratulacje
tyle brzoskwiń, toż to klęska urodzaju.
Dżemki dżemkami, ale zrób sobie brzoskwiniówkę, pyszną słodziutką w złocistym kolorze i cudownym aromacie.
A w ogrodzie jeszcze coś kwitnie, chociaż dzielżany to już kwiaty jesieni, marcinki też zaczynają a gdy pokażą się zimowity,
to już wiadomo
koniec tego dobrego, macocha nadchodzi.
Na pocieszenie mamy fotkowe archiwum. 
Dżemki dżemkami, ale zrób sobie brzoskwiniówkę, pyszną słodziutką w złocistym kolorze i cudownym aromacie.
A w ogrodzie jeszcze coś kwitnie, chociaż dzielżany to już kwiaty jesieni, marcinki też zaczynają a gdy pokażą się zimowity,
to już wiadomo
- ewa w
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6844
- Od: 13 sty 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: rybnik
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Moja brzoskwinia to jakaś póżna odmiana bo jeszcze twarde owoce ma mimo, że wygladaja nawet apetycznie jak Twoje. Ptaszyska już mi się do nich dobierają. Padało dwa dni temu a ziemia sucha jak pieprz 
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Maryniu - tak to jest na działkach ROD-owych.
Kto pierwszy ten lepszy, łapy ubić takim to mało.
Ogród przydomowy to już całkiem coś innego i gwarancja, że raczej zbierze się to co posadzone zostało.
Chociaż i w tym przypadku 100% gwarancji nie ma.
Gosiu - u mnie popadało, ale dalej sucho.
Woda przeleciała przez szczeliny w ziemi i tylko mniejsze się zrobiły nieco.
Ten rok jest rekordowy, jeśli chodzi o podlewanie z konieczności.
Hibiskusa dobrze rozpoznałaś.
Jacku - masz rację, dalie teraz wchodzą na scenę.
Ja ich nie mam z wiadomych powodów
, ale z chęcią obejrzę twoje.
U mnie po liliowcach na scenę wchodzą znowu róże.
Judyś - moje szczepione , odmianowe to i szybciej dojrzały.
Ale mam 4 odmiany, które dojrzewają kolejno.
Tak że ostatnie zbiorę dopiero pod koniec września.
A zimą będę się zajadać dżemem i ciastami z owocami z kompotu.
Stasiu - każdego roku mam sporo brzoskwiń.
A że z mężem je uwielbiamy, to zajadamy się nimi ile wejdzie.
Lądują też w słoikach, co przedłuża sezon na nie aż do wiosny.
Brzoskwiniówki już nie robię, bo nie pijemy alkoholu......jak to mówią, swoje już wypiliśmy.
Niestety w ogrodzie widać już jesień....zeschłe liście lecą i pustki po przedwcześnie ściętych kwiatach.
Ewka - pewno tak, ale zdążysz przed zimą posmakować.
Jesienie ostatnio mamy wydłużone, więc dojrzeje przed mrozami.
U mnie kosy siedzą na winogronach, które też zaczynają już dojrzewać.
A do tego sojki wyjadają jabłka i brzoskwinie.
To co na wierzchu drzew wszystko wydziobane.
Ale na szczęście starczy dla wszystkich.
No to jeszcze trochę takich tam, bo na scenę wchodzą znowu róże.
Jedne zawodzą, inne nie, ale ciągle coś kwitnie.

Kto pierwszy ten lepszy, łapy ubić takim to mało.
Ogród przydomowy to już całkiem coś innego i gwarancja, że raczej zbierze się to co posadzone zostało.
Chociaż i w tym przypadku 100% gwarancji nie ma.
Gosiu - u mnie popadało, ale dalej sucho.
Woda przeleciała przez szczeliny w ziemi i tylko mniejsze się zrobiły nieco.
Ten rok jest rekordowy, jeśli chodzi o podlewanie z konieczności.
Hibiskusa dobrze rozpoznałaś.
Jacku - masz rację, dalie teraz wchodzą na scenę.
Ja ich nie mam z wiadomych powodów
U mnie po liliowcach na scenę wchodzą znowu róże.
Judyś - moje szczepione , odmianowe to i szybciej dojrzały.
Ale mam 4 odmiany, które dojrzewają kolejno.
Tak że ostatnie zbiorę dopiero pod koniec września.
A zimą będę się zajadać dżemem i ciastami z owocami z kompotu.
Stasiu - każdego roku mam sporo brzoskwiń.
A że z mężem je uwielbiamy, to zajadamy się nimi ile wejdzie.
Lądują też w słoikach, co przedłuża sezon na nie aż do wiosny.
Brzoskwiniówki już nie robię, bo nie pijemy alkoholu......jak to mówią, swoje już wypiliśmy.
Niestety w ogrodzie widać już jesień....zeschłe liście lecą i pustki po przedwcześnie ściętych kwiatach.
Ewka - pewno tak, ale zdążysz przed zimą posmakować.
Jesienie ostatnio mamy wydłużone, więc dojrzeje przed mrozami.
U mnie kosy siedzą na winogronach, które też zaczynają już dojrzewać.
A do tego sojki wyjadają jabłka i brzoskwinie.
To co na wierzchu drzew wszystko wydziobane.
Ale na szczęście starczy dla wszystkich.
No to jeszcze trochę takich tam, bo na scenę wchodzą znowu róże.
Jedne zawodzą, inne nie, ale ciągle coś kwitnie.

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
-
Babciabenia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1640
- Od: 10 maja 2012, o 19:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: tarnowskie klimaty ,Małopolska.
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażyno ,był tylko jeden deszcz i to bardzo skromny.dalej susza! 
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażko
suszy Ci współczuję
U mnie na szczęście sporo popadało i na razie ziemia jest dość dobrze mawodniona.
Teraz zamówiłam sobie tego białego pająka Ill Fly Away u Em.
na razie też przerabiam sobie rabatę przed domem, bo tam szykuję miejsce właśnie na liliowce.
Ale ciężko mi to idzie, bo muszę usunąć stamtąd kłącza konwalii, która tam się bardzo rozpanoszyła.

U mnie na szczęście sporo popadało i na razie ziemia jest dość dobrze mawodniona.
Teraz zamówiłam sobie tego białego pająka Ill Fly Away u Em.
na razie też przerabiam sobie rabatę przed domem, bo tam szykuję miejsce właśnie na liliowce.
Ale ciężko mi to idzie, bo muszę usunąć stamtąd kłącza konwalii, która tam się bardzo rozpanoszyła.
- mar33
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6373
- Od: 13 mar 2012, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko Elf pięknisty a ten pierwszy to co za obywatel, zabrakło kochana literek do podpisu, to moi ulubieńcy takie malizny 
Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko!
Jakaż tam jesień idzie? U Ciebie nadal wszystko pięknie kwitnie a my nie chcemy na razie słyszeć o jesieni.
Tak jak w tej rosyjskiej piosence :
" ...Zawsze niech będzie słońce.." zmieniłabym na :Zawsze niech będzie lato..
Jakaż tam jesień idzie? U Ciebie nadal wszystko pięknie kwitnie a my nie chcemy na razie słyszeć o jesieni.
Tak jak w tej rosyjskiej piosence :
" ...Zawsze niech będzie słońce.." zmieniłabym na :Zawsze niech będzie lato..
-
Fraszka_1
- 1000p

- Posty: 3948
- Od: 16 cze 2013, o 15:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Śliczne roślinki, zwłaszcza hortensja i hibiskus 
-
kropelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Ja jeszcze o liliowcach, bo naprawdę są wspaniałe
normalnie odlot 


