Na końcu wydmy
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Na końcu wydmy
Jak napisałaś o srokach, które lubią irysy, to zaraz zaczęłam się zastawiać, czy przypadkiem to nie one są powodem zniknięcia moich irysów. Srok mam sporo u siebie.
- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Na końcu wydmy
Kawał dobrej roboty wykonaliście, teraz nawóz, woda i czekanie na zieloną murawę 

- nena08
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2648
- Od: 8 lut 2012, o 10:06
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Na końcu wydmy
Majeczko, ten dzięcioł to prawie prywatny......żywi się ostatnio w moim karmniku
To Dzięcioł duży.
Jest jeszcze pani dzęciołowa, nie ma czerwonej czapeczki. Przylatuje jeszcze Dzięcioł zielony i Dzięcioł czarny.
Porządki mam z grubsza zrobione, został jeszcze oprysk miedzianem i przycięcie wrzosów.......no i róż, ale tu trzymam łapki w kieszeni do sygnału ze strony forsycji
Marysiu,mam taką nadzieję
Iwonko, doszłam do tego samego wniosku. Następne krokusy posadzę na rabatach.
Biała czarnuszka była w mieszance z niebieską i różową. Pewnie nie da się jej rozdzielić, a przydała by Ci się na białej rabacie.
Marysiu Myślałam, że będą się rozrastać, a też znikają. Miałam śliczne białe JEANNE D' ARC po dwóch latach nie mam ani jednego
Może błędem jest sadzenie pod sosnami i mają za sucho.
Tolinka,miło mi gościć Cię na wydmie.
Irysy żyłkowane kupuję w Biedronce....... może bardziej trafne określenie to poluję
Aniu, mam karmnik blisko okna
Gosiu, kiedyś nie zgadzałam się z określeniem , że sroki to szkodniki, teraz zgadzam się w stu procentach
Agnieszko, nawóz już jest. Teraz pozostaje czekanie na cioepełko.
Dziś zakwitł ostatni nabytek.
Hippeastrum Ambiance


Jest jeszcze pani dzęciołowa, nie ma czerwonej czapeczki. Przylatuje jeszcze Dzięcioł zielony i Dzięcioł czarny.
Porządki mam z grubsza zrobione, został jeszcze oprysk miedzianem i przycięcie wrzosów.......no i róż, ale tu trzymam łapki w kieszeni do sygnału ze strony forsycji

Marysiu,mam taką nadzieję

Iwonko, doszłam do tego samego wniosku. Następne krokusy posadzę na rabatach.
Biała czarnuszka była w mieszance z niebieską i różową. Pewnie nie da się jej rozdzielić, a przydała by Ci się na białej rabacie.
Marysiu Myślałam, że będą się rozrastać, a też znikają. Miałam śliczne białe JEANNE D' ARC po dwóch latach nie mam ani jednego

Tolinka,miło mi gościć Cię na wydmie.
Irysy żyłkowane kupuję w Biedronce....... może bardziej trafne określenie to poluję

Aniu, mam karmnik blisko okna

Gosiu, kiedyś nie zgadzałam się z określeniem , że sroki to szkodniki, teraz zgadzam się w stu procentach

Agnieszko, nawóz już jest. Teraz pozostaje czekanie na cioepełko.
Dziś zakwitł ostatni nabytek.
Hippeastrum Ambiance

-
- 1000p
- Posty: 3948
- Od: 16 cze 2013, o 15:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Na końcu wydmy
Piękny
dzięcioł - rezydent bardzo fajny 


- Mufka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2401
- Od: 11 lut 2009, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa i Wilkowyja
Re: Na końcu wydmy

Hippeastrum pięknie zakwitło i widzę jeszcze więcej pąków

Prawdziwa kobieta potrafi zrobić wszystko, zaś prawdziwy mężczyzna to ten, który jej na to nie pozwoli ;)
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Na końcu wydmy
Ale śliczny hippek. Też się zastanawiam nad zakupem wertykulatora, ale obawiam się czy nie jest jeszcze zamłody trawnik (2 lata). Dzięcioł to rarytas. Ja go czasami słyszę u siebie, niestety nie daje się uchwycić wzrokiem.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Na końcu wydmy
Aniu to Ci zazdroszczę tych dzięciołów bardzo bo u mnie nie ma ani jednego a tyle drzew w koło
no chyba że w dęby nie stukają
Miałam kiedyś podobne hippeastrum ale tak nadmiar rozdawałam że mi nic nie zostało


Miałam kiedyś podobne hippeastrum ale tak nadmiar rozdawałam że mi nic nie zostało

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Na końcu wydmy
Ładny kwiat
Sama nie mam doniczkowców, ale na taki mogłabym się skusić (chyba potrzebuje przesuszenia, a to mi świetnie wychodzi
).
Porządki nadal ledwie rozpoczęte, teraz pogoda mi przeszkadza


Porządki nadal ledwie rozpoczęte, teraz pogoda mi przeszkadza

- nena08
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2648
- Od: 8 lut 2012, o 10:06
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Na końcu wydmy
Aniu sweety, chyba wykopię jedną siewkę i przeniosę ją do domu........... może wcześniej się coś wykluje.
Natalko, też go lubię.
Marysiu, rzuć okiem na moją trawę pampasową.....poniżej....... co o niej sądzisz
Magda, wertykulację robiliśmy już po pierwszej zimie. Grabie nie usuwają takiej ilości filcu jak wertykulator.
Taki nabytek się zwróci.
Majeczko, z ostatnich obserwacji to częściej zaglądają na darmowe jedzenie do karmnika niż w drzewa stukają.
Moja kolekcja hippeastrum dziesiątkowana jest ostatnio przez choroby grzybowe. Nawet nowo zakupione egzemplarze są chore
Ewa, zawsze miałam dużo doniczkowców. Najwięcej w czasie studiów.
U mnie porządki jeszcze nie zakończone.
Po przeczytaniu na FO, że niektórzy mają już rozgarnięte kopczyki, zabrałam się za robotę.....oczywiście po pracy.
Do zapadnięcia zmroku uporałam się prawie ze wszystkimi..... jutro muszę zrobić trochę poprawek, bo po ciemku bałam się uszkodzeń.
Odsłoniłam trawę pampasową.
Wygląda tak. Proszę o ocenę i rokowania.





Natalko, też go lubię.
Marysiu, rzuć okiem na moją trawę pampasową.....poniżej....... co o niej sądzisz

Magda, wertykulację robiliśmy już po pierwszej zimie. Grabie nie usuwają takiej ilości filcu jak wertykulator.
Taki nabytek się zwróci.
Majeczko, z ostatnich obserwacji to częściej zaglądają na darmowe jedzenie do karmnika niż w drzewa stukają.
Moja kolekcja hippeastrum dziesiątkowana jest ostatnio przez choroby grzybowe. Nawet nowo zakupione egzemplarze są chore

Ewa, zawsze miałam dużo doniczkowców. Najwięcej w czasie studiów.

U mnie porządki jeszcze nie zakończone.
Po przeczytaniu na FO, że niektórzy mają już rozgarnięte kopczyki, zabrałam się za robotę.....oczywiście po pracy.
Do zapadnięcia zmroku uporałam się prawie ze wszystkimi..... jutro muszę zrobić trochę poprawek, bo po ciemku bałam się uszkodzeń.
Odsłoniłam trawę pampasową.
Wygląda tak. Proszę o ocenę i rokowania.





- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Na końcu wydmy
Aniu według mnie trwa wygląda dobrze, w tym roku chyba nie będzie strat (jak na razie
)

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Na końcu wydmy
Pampasową miałam tylko raz-mimo troskliwego okrycia przemarzła i się na nią obraziłam. Na nią trzeba jeszcze poczekać, trawy nie zaczęły jeszcze wegetacji.
Swoich róż nie rozkopcowałam, może w sobotę zdążę. Ale dopiero pojawiły się czerwone noski, mam chwilę czasu.
Swoich róż nie rozkopcowałam, może w sobotę zdążę. Ale dopiero pojawiły się czerwone noski, mam chwilę czasu.
- Mufka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2401
- Od: 11 lut 2009, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa i Wilkowyja
Re: Na końcu wydmy

Aniu, co do pampasowej, to mam podobne odczucia jak Ewa - więcej mnie nie skusi

Twoja wygląda jak każda inna np. rozplenica czy miskant po zimie, ale czy przeżyła, to dowiemy się wówczas gdy one zaczną wypuszczać młode listki - wtedy i ona powinna ruszyć - jeżeli nie, to znaczy, że się nie udało...
Trzymam jednak kciuki, żeby odbiła, cudnie się rozrosła i wspaniale zakwitła ! Wtedy może i ja się skuszę na kolejną próbę

Prawdziwa kobieta potrafi zrobić wszystko, zaś prawdziwy mężczyzna to ten, który jej na to nie pozwoli ;)
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
- nena08
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2648
- Od: 8 lut 2012, o 10:06
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Na końcu wydmy
Marysiu,
Ewa, wczoraj wydawało mi się, że uporałam się z większością kopców, ale dzisiejsze słonko odsłoniło kilka całkiem ładnych kopczyków.
Dobrze, że wczoraj przerwałam, część ma spore kły i łatwo je uszkodzić. Znów czeka mnie ręczna robota
Marysiu Mufko,to moja pierwsza trawa, dlatego jestem tak rozemocjonowana
Czekam z niecierpliwością na oznaki życia.
Gdybym miała w zeszłym roku taką wiedzę jak teraz, skusiłabym się na coś mniej wymagającego.
Wysieję trawę, którą mam od Ciebie,jak zwykle zapomniałam nazwę
Pewnie gdzieś zapisałam, tylko gdzie
Czekam na taki widok. A jak bym doczekała się kwitnienia

Z drugiej paczki nasion kobei fioletowej wyrosły trzy siewki.
Białą cały czas próbuję sadzonkować,ale skutek jest mizerny......może potrzebują więcej czasu.

Irys Danforda

Moje obawy, przed słabym zimowaniem irysów żyłkowanych, poskutkowały kolejną odsłoną
A to nie koniec.Na kolejnej rabacie wschodzą.
Katherine Hodgkins


Ewa, wczoraj wydawało mi się, że uporałam się z większością kopców, ale dzisiejsze słonko odsłoniło kilka całkiem ładnych kopczyków.


Marysiu Mufko,to moja pierwsza trawa, dlatego jestem tak rozemocjonowana

Czekam z niecierpliwością na oznaki życia.
Gdybym miała w zeszłym roku taką wiedzę jak teraz, skusiłabym się na coś mniej wymagającego.
Wysieję trawę, którą mam od Ciebie,jak zwykle zapomniałam nazwę


Czekam na taki widok. A jak bym doczekała się kwitnienia


Z drugiej paczki nasion kobei fioletowej wyrosły trzy siewki.


Irys Danforda

Moje obawy, przed słabym zimowaniem irysów żyłkowanych, poskutkowały kolejną odsłoną

Katherine Hodgkins

-
- 1000p
- Posty: 3948
- Od: 16 cze 2013, o 15:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Na końcu wydmy
Ale u Ciebie pięknie
sasanka i przylaszczki 


- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Na końcu wydmy
U mnie kobea zaszczyciła mnie 3 wschodami. 2 fioletowe i jedna biała. W sumie może być, szczególnie że myślałam już o wywaleniu pojemniczków 
