moje początki cz. 2
- chan-dzia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3500
- Od: 4 maja 2010, o 12:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: WROCŁAW
Re: moje początki cz. 2
No w końcu są osoby,którym pięknie rosną ,więc dlaczego Tobie miałoby się nie udać?
- nuta23
- 1000p

- Posty: 4135
- Od: 17 kwie 2010, o 13:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie, Świdnica
Re: moje początki cz. 2
Bo pierwszy z niewyjaśnionych powodów strasznie szybko schną. Podejrzewam, że w kuchni miał za gorąco.
pozdrowienia dla wszystkich Renata
moje początki
moje początki
- nuta23
- 1000p

- Posty: 4135
- Od: 17 kwie 2010, o 13:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie, Świdnica
Re: moje początki cz. 2
Nie, był czysty. Liście bez plamek robiły się po prostu suche jak siano.
pozdrowienia dla wszystkich Renata
moje początki
moje początki
- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: moje początki cz. 2
Renatko od zawsze podobały mi się bluszcze i dlatego namiętnie je kupowałam. Oczywiście wszystkie kończyły w koszu
One bardzo lubią zraszanie, a że ja w tym temacie niesystematyczna jestem, to i przędziorka czasami wyhodowałam
kiedy kupiłam ostatnie okazy, postanowiłam za wszelką cenę utrzymać je przy życiu. Stoją w łazience (tutaj jest największa wilgotność powietrza) i co prawda zapominam o zraszaniu, ale od czasu do czasu biorę doniczkę, jedną ręką przechlam ją, a drugą chwytam gałązki i wkładam pod bieżący strumień wody
jak do tej pory mają się znakomicie i cały czas wypuszczają kolejne listki 
- nuta23
- 1000p

- Posty: 4135
- Od: 17 kwie 2010, o 13:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie, Świdnica
Re: moje początki cz. 2
Celinko
doszły mi skrzydłokwiat miniaturka i cissus australijski ale fotki wstawię później bo teraz nawet nie mam jak je zrobić.
heliofitka mam nadzieję, że ten przeżyje. Niestety łazienkę mam bez okna więc ona mnie nie poratuje. Jeśli padnie to następnego na pewno już nie kupię.
Jednak synuś pozwolił mi zrobić fotki a oto one
Difcia puszcza odgałęzienia w miejscach po liściach, to jest największe
A oto skrzydłokwiat z przeceny bo przekwitnięty i Cissus Australijski


heliofitka mam nadzieję, że ten przeżyje. Niestety łazienkę mam bez okna więc ona mnie nie poratuje. Jeśli padnie to następnego na pewno już nie kupię.
Jednak synuś pozwolił mi zrobić fotki a oto one
Difcia puszcza odgałęzienia w miejscach po liściach, to jest największe

A oto skrzydłokwiat z przeceny bo przekwitnięty i Cissus Australijski


pozdrowienia dla wszystkich Renata
moje początki
moje początki
- ARHIZ
- 500p

- Posty: 529
- Od: 12 wrz 2009, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
Re: moje początki cz. 2
Nuto, fajne ramki
A z tym nowym odgałęzieniem, to musisz wziąć pod uwagę, że nic z niego nie wyrośnie. Czasami wychodzi taki "pączek", a rosnąć zaczyna po pół roku...
Re: moje początki cz. 2
Super kwiatuszki
Miałam kiedyś takiego cissusa ale drań jeden dostał jakiś plamek na liściach

Miałam kiedyś takiego cissusa ale drań jeden dostał jakiś plamek na liściach
Re: moje początki cz. 2
Wielkie
dla nowości ...niech się zdrowo chowają ....bluszczyk wyjątkowy , ciekawie nakrapiany i taki gęściutki aż miło
Miłego dzionka
Miłego dzionka
- elcia1974
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9106
- Od: 23 lip 2009, o 18:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
Re: moje początki cz. 2
Oj tego Cissusa to Ci zazdroszczę (pozytywnie oczywiście
). One coś nie bardzo chcą mi rosnąc.
Zwykły rombolistny i ellen danica rosną jak na drożdżach, a ten to albo stoi w miejscu, albo marnieje.
Teraz też mam jedną małą sadzonkę i chucham na nią i dmucham, a ona nic. Uparciuch wstrętny.
Chyba czeka na wiosnę, żeby mi pokazac, czy ma chęc rosnąc.
Zwykły rombolistny i ellen danica rosną jak na drożdżach, a ten to albo stoi w miejscu, albo marnieje.
Teraz też mam jedną małą sadzonkę i chucham na nią i dmucham, a ona nic. Uparciuch wstrętny.
Chyba czeka na wiosnę, żeby mi pokazac, czy ma chęc rosnąc.
Droga przez las nie jest długa, jeśli kocha się osobę, którą idzie się odwiedzic.
Aktualny wątek: Doniczkowi domownicy Eli cz. 7 Poprzednie części: Spis moich wątków
Wątek sprzedażowy: Sprzedam, kupię, wymienię rośliny doniczkowe
Aktualny wątek: Doniczkowi domownicy Eli cz. 7 Poprzednie części: Spis moich wątków
Wątek sprzedażowy: Sprzedam, kupię, wymienię rośliny doniczkowe
- nuta23
- 1000p

- Posty: 4135
- Od: 17 kwie 2010, o 13:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie, Świdnica
Re: moje początki cz. 2
Elu
mam też sadzonkę tego cissusa i ona w oczach marnieje dlatego mam nadzieję, że ten będzie rósł. Ale jest delikatny bo jedna z gałązek wystająca po za reklamówkę w czasie transportu do domu zmarzła bardzo szybko.
Elu, tija
w bluszczyku było tyle sadzonek, że Iza dostała dwie.
Alu
a u mnie rombolistny co odbije to marnieje, chyba go przelewam. Mam nadzieję, że z tym się dogadam.
ARHIZ
zobaczymy czy urosną bo zobaczyłam je wczoraj po usunięcie żółtych liści. Teraz cała roślina troszkę dziwnie wygląda tylko z małymi listkami ale mam nadzieję, że urośnie.
Elu, tija
Alu
ARHIZ
pozdrowienia dla wszystkich Renata
moje początki
moje początki
- chan-dzia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3500
- Od: 4 maja 2010, o 12:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: WROCŁAW
Re: moje początki cz. 2
Super nowości,niech zdrowo rosną 


