Jak to z moim ogrodem było...

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Helen
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1874
Od: 30 sie 2010, o 19:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Mariolku,,twoja chryzantemka jeszcze kwitnie, ja swoją ścięłam i wstawiłam do garażu,
trochę podlewam bo ma popiół w doniczce. :D
Mariolku , piszesz o swoim życiu....widzę że masz werwę i siłę do pracy, studia zawsze się przydadzą..
twoja fascynacja to ogród i roślinki. Taka moja sugestia- projektowanie ogrodów....nie jest to łatwe ,
ale może kiedyś :?: :D
Jutro to niespodzianka, wczoraj to już historia, a dzisiaj to wielki dar.

Ogród Helen cz.1,cz.2.
kropelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5532
Od: 30 kwie 2008, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Dziękuję Wam za odwiedzinki i miłe słowa :)
Tajko, Dg to działalność gospodarcza- myślę o sklepie ze środkami ochrony roslin, art. rolnymi- to teren typowo rolniczy i myślę, że ma to sens.
Przestrzeń jest, tylko zdzierać trawnika mi się nie uśmiecha... I póki co dzieci jeszcze muszą mieć sie gdzie wybiegać, stąd to trawiaste boisko :)

Jatra, chryzusia dalej kwitnie, choć dzisiejszej nocy wietrznej i deszczowej ta kuleczka troszke została rozwiana przez wiatr... ale dalej ma pąki...

Marto, pomysł na własną DG poniekąd bierze się właśnie z frustracji pracy "po znajomościach"- u nas niestety każdy stołeczek ustawiony na pokolenia. Wszystkie urzędy, banki, szkoły... już zajęte dla swoich.
A dojeżdżać do Krakowa 2 godziny :roll: Jako panienka nie miałam nic przeciwko, jako matka 4 dzieci- nie wchodzi w grę!
Chętnie otworzyłabym centrum ogrodnicze, tylko znów nie wchodzi w grę teren gdzie mieszkam. To typowa wioska, od pokoleń ustawiona na produkcję mleczną, krowy.
Na całej wsi tylko ja mam tak "pokaźny" ogródek, dla tutejszych to raczej strata czasu i pieniędzy :shock: Biznes ogrodniczy musiałabym zamknąć bardzo szybko.

Helenko- jak wyżej.
Póki moje życie kręci się tutaj w tym miejscu sens ma działanie tylko w stronę rolnictwa. A ponieważ ja sama ani mąż nie mamy powołania do tworzenia "mleczarni" musimy wyjść naprzeciw potrzebom tutejszych...
Helu, studia skończyłam 5 lat temu. Teraz dokształcam się indywidualnie. Uczę się środków ochrony roślin- ich zastosowania, co na co, kiedy i z czym :)

Chciałam dodać zdjęcie, ale jakos mi sie nie da :(

-- Cz 08 gru 2011 14:54 --

Tak powinien kwitnąć ten rh kupiony w listopadzie tego roku
Obrazek

Kuleczka :)
Obrazek

A tak powinien kwitnąć rh z wiosennej wyprzedaży.
Obrazek
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola
x-S-l
---
Posty: 2084
Od: 2 sie 2011, o 15:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

aha
wiesz co kochana, mimo, że mieszkam w tak wielkim mieście jak Poznań to tuż jest coś takiego jak praca dzięki znajomym........i bez tego marna szansa byś dostała porządnego do roboty......ostatnio się starałam dostać choć na rok zastępstwo w świetlicy szkolnej za moją mamę, bo jest na urlopie zdrowotnym teraz, miałabym dzięki temu roczny staż i zrobiony staż na wyższego nauczyciela, dyrektorka mi mówiła, że jest duża szansa bym ją dostała, Boże jak ja się cieszyłam i co.......okazało się, że ten etat roczny dostała jej koleżanka-emerytka, która chciała sobie na coś tam dorobić....jaka byłam wściekła :evil:
albo mam szansę dostać jakąś prace jeśli uśmiechnę się do ciotki....po moim trupie - wolę siedzieć póki co w Macu i nadal szukać i się dalej kształcić :roll:

pomysł naprawdę masz fajny ;:138 ;:138 będę trzymać kciuki by Ci się udało ;:196
eee tam - ogródek to fajna rzecz, najważniejsze jest to, że Ty się tam dobrze czujesz i kochasz roślinki, a co inni mówią i myślą to już ich sprawa - ważne jest to, że to Ty masz radochę ;:108
tak mi mama mówiła i ja sama twierdziłam, jak poszłam na historię na uniwerek a wszyscy wokół poza moją najbliższą rodziną, że marnuje czas, że nic po tym nie będę miała tylko bezwartościowy papierek, że pracy po tym nie bedzie, że to bez sensu, że mogłabym iść np. na ekonomię - taaaa ja i ekonomia...... :;230 albo na coś innego :roll:
albo jak teraz wziełam na siebie działkę....po co, przecież nie wiadomo czy bedziesz miała czas, chęci, strata czasu i pieniędzy...no i jak długo te działki tam bedą istniały...rany ludzie...... :roll:
kropelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5532
Od: 30 kwie 2008, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

No, znamy to...
A tymczasem:
iglaczek
Obrazek

Kapusta
Obrazek
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola
kropelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5532
Od: 30 kwie 2008, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Sierpniowy ogród...
Obrazek

Obrazek
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola
Awatar użytkownika
zwkwiat
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3081
Od: 12 lut 2011, o 09:30
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: pow. legnicki

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Mariola, trzymam kciuki. Młoda jesteś, silna dasz radę, ale myśl o dosyć szerokim asortymencie. Jeżeli na Twoim terenie nie ma takiego sklepu to masz szansę na dobre efekty z Twojej pracy.
Podziwiam Cię, fakt urodzenia i wychowania 4 dzieci to już jest wyczyn nie byle jaki. A sądząc z tego jakie masz zacięcie do ogrodu, to dzieciakom też nie odpuszczasz, i dokładnie organizujesz im czas i masz na nich oko. To też jest bardzo wyczerpujące a ponadto pochłaniające dużo czasu.
Chcę zapytać, z prawej części ogrodu widzą jakby dróżkę , czy to już teren publiczny?
Ogród zwkwiat,cz.aktualnaSzydełko
"Nie starzeje się ten, kto nie ma ma to czasu." Benjamin Franklin
Awatar użytkownika
Anna11
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4537
Od: 1 sty 2009, o 17:24
Lokalizacja: lubelszczyzna

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Mariolu :wit co to za krzew przy oczku w prawym dolnym rogu :?: ładne ma listki i kolor...RH w ciekawych kolorach, czy te odmiany są odporne na mróz :?:
kropelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5532
Od: 30 kwie 2008, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Zosiu, artykuły rolne szeroko rozumiane :)
Dzieciom nie odpuszczam. Codziennie z dwójką logopedia, z synem nauka czytania, najstarsza "szlifowanie" religi przed Pierwszą Komunią... Oj jest co robić z dziećmi, jest!!!
Ta droga po prawej to "nasza" wewnętrzna. Korzystamy z niej tylko my i sąsiad dojeżdżając do tych pól z tyłu.

Aniu, ta roślina to bez czarny o ozdobnych listkach pierzastych. Wygląda troszkę jak klon palmowy, ale nie taki kapryśny. Roślinka ładnie kwitnie jasnoróżowymi kwiatuszkami (u mnie jeszcze nie kwitła).
Rh nie mam pojęcia jak zniosa mrozy. Mam je dopiero pierwszy raz :)
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola
kropelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5532
Od: 30 kwie 2008, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Cisza jak makiem zasiał...

Popatrzcie na chryzantemkę. Aktualna fotka z dnia dzisiejszego- 12.12.2011

Obrazek

Chryzantema biała z kremowym srodkiem na początku kwitnienia, teraz z fioletowymi dodatkami...
Obrazek

Oszroniona żurawka :)
Obrazek

I równie oszroniona kapusta :)

Obrazek

Poza tym w ogrodzie szaro i buro we wszystkich odcieniach.
Skończyłam czytać kolejna książkę, przyswoiłam klika następnych środków O.r. z listy "do nauczenia"... Wniosek zwiazany z DG utknął w gminie :roll:
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola
Awatar użytkownika
zwkwiat
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3081
Od: 12 lut 2011, o 09:30
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: pow. legnicki

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Mariolu oj, sieją teraz mak, sieją.
A urzędasy w Gminie nie mają terminu w jakim są zobowiązani na wniosek odpowiedzieć? Na pewno mają. Myślę, że reguluje to prawo administracyjne.
A te kapustki są piękne. Ciekawe czy u mnie by się udały?
Chryzantemki też, ta żółta cudowna.
A mamy którym zależy na dobrym wychowaniu dzieci są bardzo zapracowane. Życzę sukcesów.
Ogród zwkwiat,cz.aktualnaSzydełko
"Nie starzeje się ten, kto nie ma ma to czasu." Benjamin Franklin
kropelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5532
Od: 30 kwie 2008, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Dziękuję Zosiu.
Kapusta na pewno Ci wyjdzie, wszak jest taka bezproblemowa. Tylko trzeba latem uważać na gąsiennice, bo wtrabią dużo...
Urzędasy mają właśnie przeważnie 30 dni na odpowiedź, problem w tym, ze nie można ruszyć dalej, póki nie mam zaświadczenia z gminy, a tych urzędów do obskoczenia mam w sumie 6 różnych instytucji :roll: I w kazdym mają minimum 30 dni, albo więcej na rozpatrzenie, a tak naprawdę, wystarczyłaby chwilka i niektóre rzeczy można by załatwić od ręki...
Miałam nadzieję, ze wystartuję wiosną, a tu wszystko tak pod górę.
No ale...
troszkę wspomnień

Obrazek

Obrazek
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16305
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Taka chryzantemka prawie w środku zimy to niezwyczajny widok. Ja już się szykuję do zakupu kilku kolorów i posadzenia chryzantem w ogrodzie. Bo teraz, kiedy już za oknem szaro-buro, byłyby wesołymi akcentami w jesiennej aurze. Obrazek
x-S-l
---
Posty: 2084
Od: 2 sie 2011, o 15:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

chryzantema wciąż zachwyca.......ale z niej niezmordowany potworak jest :shock: :shock:
trzymam kciuki by się wszystko szybko i sprawnie udało ;:196 ;:196
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Mariolu chryzantem wciąż przepiękna....połowa grudnia, a nadal kwitnące kwity....to się nie dzieje naprawdę :shock: :shock: :shock: Moje chryzantemki już przekwitły i zmarzły, muszę koniecznie wyciąć, żeby nie straszyły.....
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
kropelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5532
Od: 30 kwie 2008, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Jak to z moim ogrodem było...

Post »

Wandziu, Marto, Agnieszko :wit
Oj tak, chryzantemka daje po oczach. Oczywiscie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wszędzie szro, a tu taka żółta plama :)
Ja nie wycinam jesienią uschniętych badyli, ani chryzantem, ani astrów... dopiero wiosną. W ten sposób chronię korzenie... tak gdzieś czytałam. Sprawdza sie od lat :)
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”