Ponieważ w ostatnich dniach kontuzje są w modzie to i ja tym kopaniem się lekkiej nabawiłam. Po poniedziałkowych walkach bolało mnie biodro, więc wczoraj żeby nie przeciążać jakoś dziwnie stawałam to nadciągnęłam mięsień w łydce

Nic tylko do spa się wybrać na masaże i rekonwalescencję. Ale ponad pół rabaty zrobiona. Jutro i weekend goście więc dużo nie porobię ale już bliżej niż dalej
Gat, wreszcie jesteś

Gdzie byłaś jak Cię nie było

Sunia kołnierza nie dostała ale wczoraj lekko bandażem elastycznym owinięta bo ciągle lizała i walczyła z tym miejscem. Niestety u lekarza nie była, znaczy była ale M pomylił godziny i było już zamknięte

Będzie musiał pojechać dzisiaj. Martwię się bo sierść jej bardzo zaczęła wypadać. Czy to rodzaj stresu, a może po narkozie
Mi się ani wygląd ani zapach aksamitek nie podoba
Justyno, jak to zwykle bywa to co brzydko smakuje czy brzydko pachnie to podobno najzdrowsze dla ludzi, zwierząt i natury.

Ale choćby nie wiem jak były wspaniałe te aksamitki to u mnie nie zagoszczą.
Jolu, cieszę się że znów zajrzałaś. Dziękuję za miłe słowa.

U mnie wprawdzie mało się dzieje, znaczy dzieje dużo ale mało widać jeszcze efektów bo nakłady pracy muszą być znacznie większe niż w większości ogrodów, ale zawsze zapraszam. Sunia teraz przez wszystkich mocniej hołbiona aż Bas (golden) jest zazdrosny. A o męża dbam bo to skarb
Tą łopatą to nawet fajnie jest pomachać ale w odpowiednich proporcjach. co za dużo to nie zdrowo, jak zresztą widać po mojej kontuzji. Teraz parę dni przerwy to się pozbieram. Tak już bym chciała jak to piszesz kwiatki wąchać i podziwiać efekty swojej pracy. Ale jeszcze trochę trzeba wytrwać. Oj wtedy to dopiero będzie cieszyć.
A Tu parę zdjęć z rabatki wschodniej, zaczętej ale nie skończonej jak wszystkie moje rabatki na razie

staram się drzewa obsadzać winobluszczami żeby nie było tak ciemno brązowo ale żeby zyskać zieleń i czerwień jesienią.

berberysy poza jednym marnym całkiem nieźle sobie radzą. to była ich pierwsza zima

niestety wiele thuj ucierpiało przez pieska obsikującego co się da

Nasturcje wkrótce będą się pięły po kratce. Jakoś mam sentyment do tych pomarańczowych kwiatów
